Grzegorz Skawiński (Kombi)

Notatki

Grzegorz Skawiński to głos, który zna cała Polska, wokalny znak rozpoznawczy zespołów Kombi i Kombii, ale też swego czasu głos jego własnego projektu Skawalker. Jak wyglądała końcówka lat 70., gdy ze Sławomirem Łosowski tworzyli Kombi? Co się działo w kolejnej dekadzie, gdy ich albumy biły rekordy popularności? Czy z basistą Waldemarem Tkaczykiem zdarzają im się gorsze chwile i co sądzili o młodej Chylińskiej?

-- Kanapa z Gwiazdami to podcast, w którym Marcin Żyski, redaktor Radia Poznań, zaprasza muzyków, wokalistów i członków zespołów do rozmów o ich muzycznej drodze, inspiracjach i tym, co dzieje się za kulisami tworzenia ulubionych hitów. W każdym odcinku poznasz historie, które kryją się za najciekawszymi utworami, zobaczysz, jak wygląda życie artystów poza sceną i posłuchasz, co naprawdę motywuje ich do tworzenia.

produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Podkazte Radia Poznań.

00:00:01: Kanapa z gwiazdami.

00:00:04: Z przed mikrofonu kłania się Marcin Rzyski, witam i zapraszam na spotkanie z artystą znanym przede wszystkim z zespołu Kombi ale nie tylko bo przecież to także współtwórca grupy ONA i projektu skałokar specjalnie dla radia poznań Grzegorz Skawiński.

00:00:26: Tak się też złożyło urodzinowo więc na wstępie wszystkiego dobrego.

00:00:30: Dzięki bardzo, dzięki bardzo.

00:00:32: mam takie dziwne urodziny sześć dziewięć, dziewieńsześ nie wiem.

00:00:36: Może sobie dowolnie wybrać figurę do góry nogami albo normalnie, bo nienormalnie i ja tak naprawdę to nie wiem ogólnie bo to jest tylko jakaś data w moim życiu która parę dni temu przeleciała.

00:00:53: staram się nad tym nie jakoś tam nie rozmyślać, nie rozprawiać i nie zastanawiać.

00:01:00: Nie robiłem żadnych podsumowań, nie pisałem na karteczce w ogóle tego co dokonałem, co jeszcze przede mną.

00:01:07: Zastawiam to tak sobie odniech płynie.

00:01:10: Może

00:01:10: tylko wspomnę naszym słuchaczom, którzy nie widzą Grzegorze Oskawińskiego, że gdybym nie wiedział, to bym strzelał, że tak z czterdzieści trzy może... Ja

00:01:18: sobie nie powierzam.

00:01:21: W tym temacie mówiąc zupełnie poważnie wiek To jest sprawa mentalna.

00:01:26: U mnie to jest w głowie, mentalnie jestem młody, ciało trochę gorzej.

00:01:31: no ale też staram się jakoś tam trzymać.

00:01:35: świetnie się trzymam statywy od mikrofonu podobno więc tak to w moim wypadku wygląda.

00:01:41: mam jeszcze dużo planów co ja oglądałem w telewizji?

00:01:45: jakieś fragmenty koncertu pożegnalnego Etona John'a.

00:01:49: No i muszę powiedzieć że mi się strasznie smutno zrobiło.

00:01:53: Jakoś tak nie wierzę i sobie myślałem jak to będzie umieć, kiedy to będzie ten ostatni raz.

00:01:58: Nie będzie.

00:01:59: Jeszcze na razie nie planuję.

00:02:01: No żegnają się ze sceną wielce artyści Elton John ale też Billy Joel i wielu innych którzy gdzieś tam odhaczyli te swoje pięćdziesiąt lat na scenie i teraz chcą

00:02:13: trochę odpocząć... Ja już też odhaczyłem pięć dziesiąт lat na scenie tylko że panowie są ode mnie tam o parę lat starsi.

00:02:22: W tym wieku to już zaczyna być poważna różnica.

00:02:26: To nie jest między tam trzydzieści a czterdzieści, a różnica między siedemdziesiąt a osiemdziesionto.

00:02:33: to jest już poważne rzecz.

00:02:35: Jakie plany Ma Grzegorz Skawiński właśnie w dniu swoich sześćdziesiętych dziewiątej urodzin?

00:02:39: Plany mam mogę powiedzieć bogate.

00:02:42: Za cały czas się dużo dzieje.

00:02:43: Mamy bardzo obfity sezon koncertowy ze spęką i przygotowaliśmy całkowicie nowe aranżacje utworów.

00:02:53: Na ten sezon pierwszy raz zrobiliśmy to, wiele utworu jest w nowych wersjach koncertowo.

00:02:59: bardzo pięknie nam to idzie.

00:03:01: przepraszam się te chwale.

00:03:02: no ale muszę to powiedzieć informacyjnie.

00:03:05: choćby No i jeszcze tych koncertów całkiem sporo przed nami.

00:03:10: W czerwcu zagraliśmy czternaście.

00:03:12: To jest bardzo dużo.

00:03:13: jak na nas Pozostałe miesiące też są mniej więcej w podobnej ilości, więc będzie nas sporo w Polsce.

00:03:21: Ale nie tylko w Polsce.

00:03:22: pograliśmy... Teraz niedawno graliśmy w Czechach, w Karwinie, więc ruszamy się w różne miejsca.

00:03:29: Pewnie gdzieś pojedziemy do Niemiec też ale szczerze przyznam się że dla mnie jednak granie w Polsce jest najważniejsze

00:03:39: I w ogóle granie, tak?

00:03:41: Też należy do tych osób, które po prostu czują się gryba w wodzie gdy stają przed publicznością.

00:03:47: Wiesz... To jest w zasadzie moja jakby jedyna adrenalina taka prawdziwa, nie?

00:03:54: że ja wychodzę, w ogóle nic mi nie boję i macham rękami podskakuję.

00:03:59: Po prostu to jest wspaniałe uczucie, to jest bardzo uzależniające.

00:04:04: Najbardziej uzależniający narkotyk to jest granie koncertów dla muzyka oczywiście dla mnie.

00:04:09: Nie rozumiem tych ludzi którzy na przykład gdzieś tam

00:04:12: no...

00:04:14: Wolą w zaciszu coś robić i tak dalej.

00:04:16: W domu dłubać się studyjnie, również się udzielają.

00:04:19: dla mnie life.

00:04:21: To jest w ogóle podstawowa rzecz.

00:04:23: kiedy następuje ta nieprawdopodobna momentami wymiana energii między publiką a nami, kiedy dostajemy taką falę zwrotną, która jest niesamowita, że chciałoby się powiedzieć tylko chwilę trwaj i trwaja...

00:04:39: To jak przeżyłeś te dwa lata z pandemią muszę zapytać?

00:04:45: źle, w sensie braku koncertów do po prostu okropnie.

00:04:50: Jeszcze brak perspektyw.

00:04:52: jakichś w ogóle nie wiadomo było kiedy to się skończy co to będzie i jak to będzie w jakiej formie wrócimy czy może nie wrócmy?

00:05:01: Nie wiadomo.

00:05:02: Nikt nic nie zakładał.

00:05:03: na szczęście skontrzyło się tak jak się skonczyło.

00:05:08: No ale mamy nowe jakieś inne historie, które zabracają nam gdzieś głowę wojny z boku i generalnie taki nastrój chyba nie może być aż taki krotochwilny i wesoły.

00:05:21: Aczkolwiek nawet podobno oświęcimy już tam.

00:05:24: aktorzy i muzycy wspominają że śmiech i jakaś tam radość była metodą na przetrwanie.

00:05:33: więc po prostu może podejdźmy do tego w tej formie i z tej strony.

00:05:37: Fajnie, że ci ludzie wrócili też prawda?

00:05:39: Na koncerty chyba to odczuwacie.

00:05:42: Jest nieprawdopodobnie duża fala.

00:05:45: teraz widać, że publiczność tęskniła za artystami Między innymi za nami też, bo widzimy, odczuwamy to I jest jakaś fajna nowa energia.

00:06:01: Myślę, że bardzo duże interes się dzieje, na czym myślę wiemy Bardzo dużo koncertów jest niesamowicie i gwiazdy zachodnie też przyjeżdżają do nas nieprawdopodobnej ilości.

00:06:13: Zanieprawdopodobne ceny jeszcze może tylko wspomnijmy?

00:06:17: Ach, no to już tam te takie drobiazdy już nie wcale i... Nie no to ceny nie ceny to przecież tu trzeba radię.

00:06:27: słuchaczom radia pozdań trzeba by tłumaczyć w ogóle że czasem jak się mówi, a tam Melton John albo Ktoś tam?

00:06:36: Albo Beyoncé.

00:06:37: Albo One Republic.

00:06:38: Algo Rammstein to biorą tyle i tyle z tych pieniędzy.

00:06:43: Lebiaczań to jest produkcja tych shows koncertu.

00:06:48: To są nieprawdopodobne przedsięwzięcia logistyczne i techniczne.

00:06:53: Sceny trzeba budować przez kilka dni pracują czasem setki ludzi przy tym którym przecież trzeba zapłacić, artysta wszystkiego nie bierze.

00:07:03: Więc ta suma, którą się bierzę za koncent.

00:07:05: na przykład jeśli tu dotknąłeś tej delikatnej sprawy honorariów to nie idzie wszystko do artysty.

00:07:12: W zespole Kombi pracuje czternaście osób.

00:07:15: Cztery na scenie, dziesięć poza sceną.

00:07:18: wszyscy dostają pieniążki i zawystępy.

00:07:21: także ta sumia ogólna jest co suma dopodziału że zarabiamy źle, ale nie zarabia my tyle.

00:07:29: To tam czasem ludzie mają taką skłonność do myślenia takiego, że och jak tam ileś tam dziesiąt tysięcy bierze zespół kombin na przykład za koncert.

00:07:40: to Skawiński to bierzę wszystko samo albo sam nie?

00:07:43: Absolutnie tak nie jest.

00:07:45: Biorę to cząstkę z tego.

00:07:52: WWW.

00:07:53: Radio Poznan FM w zakładce audycje.

00:07:56: Być może jest tak, że większość fanów zespołu kombi

00:08:00: i

00:08:02: tak naprawdę to chce usłyszeć głos Grzegorza Skawińskiego prawda?

00:08:08: No muszę powiedzieć tutaj zachaczyłeś taki temat bo przecież są jeszcze inne kombi.

00:08:15: Zachaczyłe się taki temat.

00:08:17: no ostatnio na mediach społecznościowych bardzo dużo na ten temat.

00:08:22: czytam, że nareszcie prawdziwy głos kombi.

00:08:28: No bo czy komuś się to podoba?

00:08:30: Czy komu się nie podoba?

00:08:32: tym głosem jestem ja i zostanę po prostu do końca.

00:08:36: no to zawsze tak jest, że wokal i frontman decydują zazwyczaj o rozpostanowalności zespołu, o jego jakimś charakterze.

00:08:48: Ja nie mówię czy... Nie mówię że jestem dobrym wokalistą czy złym bo to jest zupełnie jakby inna kwestia.

00:08:55: Natomiast mówię na pewno jestem wokalista w jakimś sensie rozpoznawalnym.

00:09:02: Troszeczkę tak, troszeczka tak.

00:09:04: Mam specyficzną barwę głosu.

00:09:07: nie wiem czy ona jest ładna czy brzydka ale na pewno jest specyficzna, jest nie do podrobienia.

00:09:12: Jest nie do potrobienia i ja nawet pójdę dalej.

00:09:16: w historii polskiej muzyki rozrywkowej, muzyk i pop To jest... No jeden z najbardziej po prostu znanych głosów w historii, jak się czuje jego właściciel w takim razie?

00:09:26: Czuję

00:09:27: się z tym dobrze.

00:09:28: Muszę powiedzieć, że znowu wziąłem kolejny cykl lekcji wokalnych, bo bref pozorom uczę się cały czas.

00:09:36: Staram się rozwijać i staram się śpiewać.

00:09:38: teraz też troszeczkę dojrzałem.

00:09:41: Śpiewałam troszecze inaczej mniej historycznie, bardziej spokojnie tak się nie napinam.

00:09:49: Waże słowa!

00:09:50: Te muzyczne, także mamy też wersję piękną akustyczną zespołu combi i repertuaru naszego.

00:09:58: W różnych innych wersjach zupełnie innych od tych elektrycznych gdzie mam dużo większą okazję wykazania się niuansami wokalu i śpiewania takiego spokojniejszego ale też bardziej emocjonalnego przez zespół elektryczny, z gitarami, z chulczącymi bębnami i basen itd.

00:10:22: Te nuance wokalu one czasem zanikają.

00:10:25: A jak się posłucha takiego wokalu jakby obdar tego troszkę z techniki, z efektów

00:10:31: itd.,

00:10:33: no to jest też jakieś tam.

00:10:35: wtedy prawda... o muzyku, choć oczywiście kreacje elektryczne są jak najbardziej pożądane.

00:10:43: No bo to jest jakby inna działka.

00:10:45: Pytasz mi się, jak się czuję?

00:10:46: No staram się czuć dobrze ale tu też muszę podkwycić pewnego rodzaju jakąś taką myśl-temat, że właściwie dla muzyka nigdy nie ma końca.

00:11:01: To jest proces, to jest droga, którą się idzie Na końcu tej drogi.

00:11:06: nigdy nie ma żadnej nagrody, że coś to stanieś.

00:11:09: Może jakiś order albo coś ale mi na przykład w ogóle o to nie chodzi.

00:11:13: To jest droga i cały czas ja na przykład myślę, że nagram jeszcze lepszą płytę niż tą, którą kiedyś zrobiłem chociaż tak może nie będzie.

00:11:24: Ale muszę tak myśleć.

00:11:26: Albo zaśpiewam lepiej albo... To jest ważne bo to jest jakiś motor postępu w ogóle muzyce, motor rozwoju.

00:11:40: Przypomnę jeszcze, że rozwój nie znaczy, że będę śpiewał arie operowe albo jakieś techniczne byli basy.

00:11:48: Najtrudniejszą rzeczą jest dla mnie jako muzyka w tej chwili już od paru ładnych lat coś zrozumiałem w końcu z tego wszystkiego.

00:11:58: Staram się grać na gitarze w taki sposób i śpiewać, że bardzo warzę dźwięki.

00:12:07: Czyli najwyższa dla mnie umiejętność to jest jakby w skondensowanej formie przekazać całą treść, emocje nie dużą ilością tylko z kompymi środkami... mówiąc kurczę, tak jak Picasso malował obrazy.

00:12:29: Szczególnie z okresu kubizmu takie proste środki a ona miały wyraz i coś mówiły.

00:12:36: I na przykład tak śpiewają też i grają moi ulubieńcy muzyczni.

00:12:42: szczególnie ostatnio zmarł całkiem niedawno Jeff Beck.

00:12:46: to był człowiek który jednym dźwiękiem potrafił u mnie np.

00:12:49: wycisnąć łzy I chciałbym robić tak samo, tylko nie chciałbym żeby ludzie płakali.

00:12:57: Chciałbym żeby jeść już to ze szczęśni.

00:12:59: Przypominam sobie ostatnie dwie rozmowy właśnie z Jankiem Borusewiczem i z Johnem Porteren także ostatnio.

00:13:06: Właśnie ten moment w historii on jest jakiś taki bardzo kluczowy końcówka lat siedemdziesiątych i za chwilę początek osiemdziesiontych Prawda?

00:13:14: Tutaj Jan Borsewicz odchodzi z budki Suflera i szykuje bombę w postaci Lady Punk pierwszej płyty.

00:13:22: Ja pamiętam ten moment, bo spotkałem się z Jankiem jeszcze jak grał w budce Sufler'a.

00:13:28: Mianowen w Poznaniu Wara nie się spotkaliśmy poszliśmy razem na łyski.

00:13:32: wtedy, pamiętam i zaczął mi opowiadać i puścił mi nagranie.

00:13:36: mała Lady Punk w ogóle dokładnie jeszcze przed premierą.

00:13:42: Jakiś tak próbujemy ustrzelić ten moment niesamowity, bo on był jakiś taki przełomowy dla powstania chwilę później tej fali w ogóle.

00:13:48: La Pala była nieprawdopodobna, a potem, no ten Lady Punk, Perfect Man'a myśmy też się załapali do gdzieś tam, do tej falii.

00:14:00: ale to były chyba myślę przemiany też polityczne które gdzieś tam spowodowały że ta cenzura, te pęta zamordyzmu tego socjalistycznego gdzieś tam pościło i stąd był też taki byw, bo i ludzie chcieli tego słuchać.

00:14:17: Poza tym no muszę to powiedzieć, że to tak zawsze brzmi do tamtej pory takich polskich wykonawców jakichś rokowych ambitniejszych to był Czesław Niemen zespół Klam to był SBB tak?

00:14:33: I na tu się ta lista gdzieś tam kończyła.

00:14:35: Tadeusz Nalepa tak z brekautem.

00:14:37: To czy budka suflera właśnie nie?

00:14:39: No ale to myśmy jakby przeszli po nich.

00:14:44: A cała reszta popór, no to była tak zwana... Nie chcę to brzydko nazywać, ale tak mówiliśmy tam Estratka, tak zwano, nie?

00:14:52: Więc przyszliśmy wtedy z tą muzyką taką nową odważną i żeśmy zburzyli cały porządek na tym rynku.

00:15:00: Na raz się okazało, że są masowe imprezy, że ludzie kupują bilety, przychodzą na koncerty nie tylko bilety rozdawane z zakładów pracy czy gdzieś tam zmienił się cały system.

00:15:15: Byliśmy częścią wtedy rewolucji, to były bardzo piękne czasy Gdzie ta nasza muzyka miała też ogromne znaczenie, dlatego co się gdzieś potem działo nawet gdzieś w polityce i z naszym narodem.

00:15:32: Wnieśliśmy jakąś nadzieję w ludzi czy coś takiego.

00:15:35: Wiem, że to opowiadam w ogóle tam jakieś górnolokne może historie.

00:15:41: też zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że też dla ówczesnych władz byliśmy trochę wentylem bezpieczeństwa, że pozwalano na to.

00:15:50: ale między innymi te rzeczy w końcu doprowadziły nas też dowolności dawanie tej wolności, tej przestrzeni ludziom na koncertach gdzie mogli się czuć wolni.

00:16:02: Tego wrażenia się nigdy potem nie zapominało.

00:16:05: no i doszło też wtedy do przemian.

00:16:08: mówię że byliśmy cząstką częścią tego wszystkiego co się potem wydarzyło w polityce.

00:16:14: John Porter ostatnio właśnie wspominał jak ja o te czasy go zapytałem.

00:16:18: to zaczął śpiewać chcemy być zomo?

00:16:22: No tak Tak, tak.

00:16:24: To były odważne rzeczy.

00:16:28: Pisaliśmy też teksty takie.

00:16:30: Wbrew pozorom nasz największy przebój słodkiego miłego życia to nie jest optymistyczna piosenka, chociaż takim wszyscy odbierają.

00:16:40: Jest tyle gór do zdobiecia bez chłodu głodu i bicia no... To nie jest fajna piozenoczko!

00:16:48: To takie ludzie odebrali, śpiewają sobie na urodziny.

00:16:55: Wtedy te teksty były pisane inaczej niż teraz chciałbym się powiedzieć i przede wszystkim były bardziej gęste i częściowo może niezrozumiałe bo były też zaowalowane pewne historie prawda?

00:17:07: No tak!

00:17:08: Pamiętajmy że w tamtych czasach jeszcze była cenzura, że mieliśmy te tekst pokreślone.

00:17:15: Bo w oryginale np.

00:17:17: Słodkiego Mówiego Życia To bodajże Marek Kielicz napisał tam, w pierwszej wersji było bicie.

00:17:23: W ocenzurowanej wersi było picia.

00:17:27: I stąd impreza?

00:17:29: A ja śpiewałem ani tak, ani nie.

00:17:32: Ani picie, ani bicie.

00:17:34: Gdzieś pomiędzy.

00:17:35: Gdziesz... Śpiewałem po środku A oczywiście na koncertach już później śpiewałem bicia jak najbardziej.

00:17:42: Czy

00:17:42: ta druga połowa lat siedemdziesiątych, która doprowadziła do tych początków lat osiemdziesiontych to to miało coś wspólnego z punkiem

00:17:48: np.,

00:17:49: czy właśnie z Glamrokiem?

00:17:52: Na pewno muzyka pankowa wywarła jakiś wpływ też na nas, bo pewne elementy też były w tym fajne.

00:18:01: W ogóle szczególnie właśnie taka nieokie uznana ekspresja no... Punk był taką rebelią na te coraz bardziej skomplikowane formy muzyki, art rock a innych rzeczy które były modne więc po prostu zaczęto grać tam coś bardzo prostego czasami wręcz prymitywnego.

00:18:24: Ja pamiętam że w tamtych czasach Trochę tak śmiałem się z tego nawet, bo muzycy Pankowi mówią, że oni idą burzyć system.

00:18:33: Ja mówię ale kurde nauczcie się grać, bo nie wiecie co bużycie.

00:18:38: żeby zburzyć coś to trzeba poznać i wiedzieć, co się burzy.

00:18:42: Ktoś nie podłożyć dynamit.

00:18:45: Jak nie umiecie grać, to nie zburzycie ten sposób muzyki jako takiej.

00:18:50: Muzyka punkszyle wszystkim niosła rebelię.

00:18:53: To też w tekstach były te takie... To było to, co dzisiaj jest na przykład w hip-hopie, że powiedzmy poruszanie głównie jakichś tam socjalnych historii w ogóle i socjologicznych, obyczajowych innych.

00:19:10: Kiedyś to właśnie było tam w punk roku i część sieworok też miał takie zadanie dzisiaj.

00:19:15: To przejął hip-hop, bo głównie jest o problemach na dzielni śpiewają.

00:19:23: Jak wcześniej rozmawialiśmy o tych manamach Lady Punk'a Perfektach, potem republikach i tak dalej.

00:19:29: Czy wy czuliście że jesteście z trochę innej bajki?

00:19:32: Czyń to była ta sama po prostu drużyna jedna wielka?

00:19:37: Wydaje mi się, że czuliśmy taką więź w ogóle ze spółową bo bardzo często jeździliśmy na wspólne trasy.

00:19:46: Graliśmy razem z tymi zespołami.

00:19:48: Bielokrotnie jest TSA i z Lady Punk, które koncertowaliśmy wspólnie na wspólnych, dużych imprezach.

00:19:56: Więc mieliśmy poczucie pewnej więzi że jesteśmy tam tym reprezentantem tego wtedy młodego pokolenia tak?

00:20:07: Twórców nowego od ważnych takich na swój sposób bezkompromisowych no i mieliśmy tę świadomość że dzieje się wtedy coś w muzyce co jest gdzieś tam ważne i muzycznie o tych rzeczach, że tak powiem, o których mówiłem.

00:20:25: Socjalno-obyczajowych innych tam po prostu socjologicznych.

00:20:29: to coś nie działo.

00:20:30: wtedy w Polsce mieliśmy świadomość tego, że uczestniczymy w jakimś procesie ale może bez jakiejś misji bo trudno też nazwać jakimś z którymi jakiś jednym ruchem i tak w ogóle tam ze sobą podwiązani.

00:20:48: To był bardzo różny zbiór zespołu.

00:20:53: My byliśmy poza tym troszeczkę starsi od TSA, czyli Lady Punk wtedy... i z tych starszych zespołów, to chyba jako jedyni za tym.

00:21:02: Załapaliśmy się do tej wtedy nowej fali, tych wykonawców

00:21:07: właśnie.

00:21:07: To jest w ogóle nieprawdopodobne bo nam się cały czas wydaje że lata osiemdziesiąte były piętnaście lat temu czy dwadzieścia a nie czterdzieści?

00:21:15: Chodzi mi o taki moment w historii.

00:21:16: ja byłem wtedy dzieciakiem który biegał Na przykład w sobotę kupić dziennik ludowy, który miał jeden plakat.

00:21:23: Przed szóstą rano staliśmy z kolegami przed kioskiem, bo wrzucili tylko cztery na przykład dzienniki ludowe i tam były te plakaty np.

00:21:33: Zespołu Kombi a wy byliście wtedy po drugiej stronie jako gwiazdy polskiej sceny od wielu przebojów itd.

00:21:41: Dzisiaj to trochę inaczej wygląda.

00:21:42: mamy spotywaja wiadomo YouTube'a itd.

00:21:44: ale Jak to wyglądało, stałam z waszej perspektywy wtedy.

00:21:48: W połowie lat osiemdziesiątych wychodzi nowa płyta analogowa oczywiście no bo innych jeszcze nie było zespołu kombi.

00:21:55: Polacy biegną do sklepów ją kupować.

00:21:58: i co się działo u was wtedy jako gwiazd?

00:22:02: To znaczy myślę, że to była dużo większa ekscytacja.

00:22:06: Dzisiaj te wszystkie rzeczy jak się ukazuje jakiś nowy numer czyjś tam wiesz od razu jest tam właśnie na Spotify czy innym tam tajdalu czy na Apple Music no masz to w sekundę w ogóle do wszystko więc duża część oczekiwania ekscytuacji w ogóle gdzieś po prostu znika.

00:22:24: Poza tym to wszystko jest wirtualne.

00:22:27: Ja sam przyznam się, że też korzystam z serwisów streamingowych.

00:22:31: W zasadzie nie kupuję już płyt w ogóle jako taki, bo nie mam gdzie trzymać tego.

00:22:36: Mam kilka tysięcy płyt CD i tak słucham wszystkiego z laptopa.

00:22:43: Więc z naszej strony było to też ekscytujące, bo jak ci ludzie czekali w kolejkach rzucali się

00:22:51: itd.,

00:22:53: To było duże święto w ogóle.

00:22:54: Dzisiaj ta radość ułatwiony dostęp do wszystkiego odebrał nam troszkę radoś Świętowa.

00:23:03: Bardzo lubiłem oglądać okładki, które gdzieś tam było napisane co w jakim studiu było nagrane który realizował, kto asystował.

00:23:11: Czasem były jakieś podziękowania za sprzęt, można się było dowiedzieć w ogóle z płyty na czym kto gra czy czego używano do albumu.

00:23:21: To miało wiele fajnych rzeczy – w sobie te analogowe płyte, kasety... Oczywiście było też niedoskonałe na swój sposób, bo ten dźwięk, który dzisiaj jest jednak na dobrych nagraniach, no on jest po prostu fizycznie lepszy niż tam.

00:23:39: Nie było mediów, nie było tego jak zobaczyć nawet, jak się ludzie gdzieś tam płoczą po nasze płyty czy coś, chyba że samemu pojechało i się podglądało... Ja nie podglądalałem.

00:23:50: No ale dostawaliście jakieś informacje, że Wasza puta sprzedaje się jak świeże bułeczki tak?

00:23:54: I wszyscy śpiewają piosenki.

00:23:56: To wiedzieliśmy, to wiedzieliśmy bo od razu to się przekładało bezpośrednio od raju na rozgłosie radio, telewizję.

00:24:06: To były te media, które były gdzieś tam, powiedz, ogólnie dostępne.

00:24:10: Było widać... A co przekładało się też na koncerty?

00:24:15: To było niesamowite!

00:24:16: Szczególnie te pierwsze rzeczy jak żeśmy się przebijali do świadomości społecznej i pierwsze sukcesy.

00:24:25: to pamiętam tą po prostu ekscytację, niezdrowo rozgorączkowany z tego powodu.

00:24:35: Dzisiaj też się cieszę, ale trochę w jakiś sposób bardziej dojrzały, że spokojnie to znoszę i przyjmuję.

00:24:44: Też musicie pamiętać, że w tamtych czasach nasze życie jakbym tak nie do końca się różniło w ogóle życia normalnych ludzi.

00:24:55: Dzisiej zarabiamy na przykład tyle ile jesteśmy barci na rynku A wtedy wszyscy dostawali zrozdzielnika za płytę, która osiągała milionowe na przykład nakłady.

00:25:07: Dostawały się na dzisiejsze pieniądze w bieższe dwa tysiące złotych.

00:25:10: Przecież

00:25:11: nowy rozdział to był płytom roku wtedy tak?

00:25:13: Żeście wszystkich skasowali wtedy?

00:25:14: Wtedy to było bodajże polskie nagrania.

00:25:17: Dostaliśmy jedno honorarium, a po osiągnięciu złotej płyty tam nie wiem za trzysta czy za pięćset tysięcy sprzedanych egzemplarzy dostaliśmy ponownie tego honorarium.

00:25:27: Nie było czegoś takiego jak tamtujemy ze sprzedaż pływy.

00:25:31: To by było jednorazowe honorarium.

00:25:34: na dzisiejsze pieniądze nie wiem no jakbyśmy dostań nie wiem w tysiąc pięćset albo dwa tygodnie.

00:25:40: Takie były sumy za płyty, kompletnie dopiero potem się to zmieniło i w kapitaliśmy tak naprawdę że doczęliśmy otrzymywać normalne tam temy autorskie wykonawcze

00:25:51: itd.,

00:25:52: to co się wtedy też nam się należało bo na zachodzie rynek funkcjonował w ten sposób, że ludzie tak zarabiali.

00:25:59: no więc tym gwiazdami byliśmy trochę tak na pokaz bardziej.

00:26:03: Specjalnie dla radio Poznań znakomity gitarzysta wokalista i kompozytor Grzegorz Skawiński i Marcin Rzyski.

00:26:13: Dziękujemy za uwagę!

00:26:15: Jeśli podobał się Państwu ten odcinek podcastu zachęcamy do obserwowania naszego kanału, dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.

00:26:25: Zapraszamy też do słuchania programów Radio Poznań i na stronę

00:26:29: www.radiopoznanefm.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.