Ian Astbury (The Cult)

Notatki

Ian Astbury i The Cult to ważne symbole światowego rocka z przełomu lat 80. i 90. „She Sells Sanctuary” to jeden z rockowych hymnów wszech czasów, wciąż brzmiący świeżo i wspaniale, co udowodnili The Cult na koncercie w Poznaniu w roku 2025. Tuż przed koncertem rozmawialiśmy z Ianem Astburym również na temat jego działalności w ostatniej odsłonie grupy The Doors.

Kanapa z Gwiazdami to podcast, w którym Marcin Żyski, redaktor Radia Poznań, zaprasza muzyków, wokalistów i członków zespołów do rozmów o ich muzycznej drodze, inspiracjach i tym, co dzieje się za kulisami tworzenia ulubionych hitów. W każdym odcinku poznasz historie, które kryją się za najciekawszymi utworami, zobaczysz, jak wygląda życie artystów poza sceną i posłuchasz, co naprawdę motywuje ich do tworzenia.

produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Podkaz te radia poznani.

00:00:01: Kanapa

00:00:03: z gwiazdami.

00:00:04: Sprzed mikrofonu kłania się Marcin Rzyski, witam i zapraszam na spotkanie z człowiekiem o głosie, którego nie da się pomylić z żadnym innym znanym z grupy The Cult ale także z formacji The Doors of the Twenty-First Century I and Estbury specjalnie dla Radia Poznań.

00:00:23: Halo?

00:00:25: Halo, halo.

00:00:26: Czy to naprawdę się dzieje?

00:00:28: Tak!

00:00:28: To się dzieję.

00:00:29: Przepraszam za spóźnienie.

00:00:30: Miałem małe problemy techniczne.

00:00:33: Ian Astbury właśnie powiedział do mnie.

00:00:34: przepraszam.

00:00:35: Muszę ci powiedzieć że jestem w lekkim szoku że z tobą rozmawiam.

00:00:38: Dlaczego?

00:00:40: Dlaczego?

00:00:41: Bo jesteś dla mnie postacią jakby... Z kosmosu.

00:00:45: Znam cię prawie całe życie.

00:00:46: słucham twoje muzyki od... Wielu, wielu lat.

00:00:50: oglądałem twoje teledyski w MTV.

00:00:54: Jesteś kimś... niemal jak z bajki!

00:00:59: Tu szaleństwo że tak mówisz.

00:01:03: Muszę ci też powiedzieć, że dosłownie wczoraj wracałem ze znajomymi z koncertu Tokyo Heads z Adrianem Belou z King Crimson na gitarze z Adrian Belouf od King Crimetonu i przyjaciela do David Bowie bandu.

00:01:20: Adrian Bellu gra teraz z Talking Heads?

00:01:23: Wiesz, to kiedyś grał z nimi gościnnie podczas ich tras koncertowych.

00:01:29: To nie wiedziałem i to ciekawe.

00:01:31: Grał też z King Crimson i jest Davidem Bowim?

00:01:33: Oczywiście!

00:01:34: To wiedziałam... A teraz razem z Jeremy Harrisonem z Talking Headz grają razem materiał z ich płyty Remain and Light.

00:01:40: A to ciekwe!

00:01:41: Tak, świetny koncert!

00:01:42: Przetańczyliśmy całe półtorej godziny.

00:01:45: Wiesz że David Burn i ja mamy urodzinę tego samego

00:01:47: dnia?!

00:01:49: Nie wiedziałem.

00:01:50: To chyba nie przypadek.

00:01:52: Tak, dzika sprawa.

00:01:54: Jeszcze George Lucas i Sofia Coppola I Che Guevara.

00:01:59: Wow, niezły towarzystwo.

00:02:03: Tak,

00:02:03: niezłe towarzystwo.

00:02:06: Chciałem ci powiedzieć że gdy wracaliśmy z tego koncertu Śpiewaliśmy wszyscy swoją piosenkę She sells sanctuary.

00:02:16: Myśląc już o kolejnym świetnym koncercie, czyli w waszym koncerście The Cult.

00:02:21: Tak

00:02:21: ten utwór stał się już ikoniczny ale mamy też kilka innych fajnych kawałków.

00:02:27: Mam nadzieję że na koncercieludzie złapią ich klimat.

00:02:31: Jasna sprawa ale myślę że jednak mimo wszystko podoba ci się fakt że nawet ludzie którzy nie interesują się zbyt mocną muzyką Ten Wasz utwór znają bardzo dobrze.

00:02:40: Tak zgadza się jest w tej piosence coś uniwersalnego.

00:02:47: Myślę,

00:02:48: że to dzięki jego treści ale też jego melodii i emocją dziś te emocje

00:02:54: wzbudzają

00:02:55: sentymenty.

00:02:58: To coś uniwersalnego, sanctuary potraficie przenieść inny wymiar nawet w ramach naszej twórczości Wyjątkowego, unikalnego.

00:03:08: Za każdym razem gdy gramy ten numer mamy wrażenie że brzmi jak coś świeżego.

00:03:20: Moim

00:03:20: zdaniem to wręcz anomalia.

00:03:23: Takie coś nam się przytrafiło.

00:03:25: Sanktuery to nasze DNA.

00:03:27: Wszystko inne tak naprawdę wywoli się z tego właśnie momentu w naszej historii.

00:03:33: To jest nasz rdzeń.

00:03:35: Nasza podstawa.

00:03:36: to punkt zero dla The Cult, jak również dla mnie jako twórcy.

00:03:42: Oczywiście polecam zagłębić się w inne nasze albumy, nasze trasy koncertowe, nasze wywiady ale nic nie zmieni faktów że to był dla nas swoisty wielki wybuch.

00:03:58: To

00:03:58: był nasz kwantowy skok i wydarzył się w tym samym tygodniu co historyczny koncert heretatywny Live Aid.

00:04:07: To

00:04:07: był naprawdę ważny moment w historii kultury, późnego wieku XX, gdy wychodziła ta piosenka.

00:04:13: odbywał

00:04:14: się Live Aid?

00:04:15: Mieliśmy przełom w świecie komputerów.

00:04:18: Nagle pojawił się Apple pierwszy komputer osobisty.

00:04:27: Dobrze pamiętam ten moment.

00:04:29: W Los Angeles odbywały się jej grzyskę olimpijskie i pojawiła się ta słynna reklama stworzona przez Ridleja Skota.

00:04:37: Orwell, osiemdziesiąt

00:04:39: cztery te

00:04:40: klimaty.

00:04:41: byliśmy więc częścią tego przełomowego momentu końca XX wieku.

00:04:44: a teraz mamy kolejny taki moment.

00:04:47: sztuczna inteligencja roboty badania biochemiczne wszystko się rozszerza I myślę, że tamten czas lata VIII-VIII-XVI

00:05:01: to był

00:05:01: taki początek tego wszystkiego.

00:05:03: To był wielki wybuch dla tego co się dzieje teraz już

00:05:08: w wieku

00:05:08: XXI i ten utwór się w to wpasowuje.

00:05:11: jest częścią tej uniwersalnej dyskusji która właśnie się dzieję

00:05:17: a poza

00:05:18: tym swoją

00:05:20: własną

00:05:21: prędkość

00:05:23: swoje

00:05:23: własne życie.

00:05:24: I an myślę, że takie piosenki jak She's Sells Sanctuary sztuczna inteligencja nie dałaby rady stworzyć.

00:05:31: Czy ty jesteś muzykiem?

00:05:33: Powiedzmy, że trochę.

00:05:35: Czyli, że troche grasz.

00:05:37: W takim razie wiesz, że język muzyki jest właściwie ograniczonych ale z drugiej strony nawet gdy grasz na fortepianie tylko jedną nutę i jednym palcem Już wtedy możesz być kreatywny, a cała reszta to twoje decyzje.

00:05:57: Również decyzja w którą stronę chcesz poprowadzić swoje życie swoją

00:06:02: osobistą podróż.

00:06:03: Ja

00:06:03: wybrałem muzykę poszedłem za nią.

00:06:06: Choć na początku było tak że to mnie

00:06:09: poproszono

00:06:09: dołączenie do zespołówca ale nie myślałem wtedy o karierze muzycznej czy życiu w muzyczym show biznesie.

00:06:15: To bardziej także my razem z muzyką się nawzajem znaleźliśmy A potem

00:06:19: to się nigdy

00:06:20: nie zatrzymało.

00:06:25: To dla nas bardzo dobrze!

00:06:29: Bardzo

00:06:29: się cieszę, że to powiedziałeś.

00:06:31: To piękne, że tu powiedziałeś.

00:06:34: Co dla nas najważniejsze jest występowanie.

00:06:38: To gdy jesteśmy w trasie...to jest nasze życie.

00:06:43: Choć

00:06:43: działamy na skalę raczej z kromią.

00:06:49: Nie latamy po świecie prywatnymi samolotami Jedździmy autobusem,

00:06:58: jesteśmy

00:06:58: ze sobą bardzo zżyci.

00:07:00: Środki

00:07:00: mamy ograniczone.

00:07:01: jednak gdy już wchodzimy na scenę

00:07:03: ta scena

00:07:04: może czuć się bezpieczna.

00:07:06: Nasz występ to coś pewnego.

00:07:10: Myślę że patrząc na nasze życie te nasze koncerty są naszymi szczytowymi osiągnięciami, naszymy szczyto wymi momentami.

00:07:23: Część naszego życia kręci się wokół tych występów.

00:07:26: To nie jest zwykłe wejście na scenę i podłączenie instrumentów, to dużo, dużo więcej

00:07:32: próby

00:07:32: ćwiczenia medytacja eksploracji pochłaniający kreatywny proces.

00:07:42: mam nadzieję że ci którzy przyjdą na nasz koncert to poczują.

00:07:47: Nie dokumentujemy wszystkiego, co robimy ale na tej scenie bardzo dużo się dzieje.

00:07:52: Staramy się zachować zdolność do grania jak najlepszych koncertów zwłaszcza gdy zaczyna to skwierać wiek naszego fizycznego ciała.

00:08:04: musimy

00:08:04: robić wiele różnych rzeczy żeby nadal bych do tego zdolni żeby nasza witalność była wciąż na tak samo wysokim poziomie żeby pozostała taka sama intensywność.

00:08:13: słuchają państwo podcastu Radia Poznań.

00:08:16: Więcej można znaleźć na stronie www.radio Poznan FM w zakładce audycje.

00:08:23: Intensywność to dobre słowo na określenie twojej muzyki i dzięki ci za tę intensywności, za kreatywnoсть.

00:08:31: jak wspominałeś masz wiele więcej świetnych numerów poza hitem six stars sanctuary.

00:08:35: zdradzę Ci że gdy wracałem wtedy ze znajomymi ze wspomnianego wcześniej koncertu dwóch z nich podczas słuchania sanctuary krzyknęło daj spokój zagrać ceremony.

00:08:45: Czy chodziło im o utwór ceremonii?

00:08:47: Tak, chyba chodziło o utwrót.

00:08:49: Ale też o całą płytę i dodali że to jest ich ulubiony dekalt.

00:08:58: Hmm...to

00:08:59: bardzo interesujące.

00:09:03: Czy lubisz piłkę nożną?

00:09:05: bo mam taką analogię.

00:09:11: Zdarza się, że masz pytania do trenera.

00:09:13: Dlaczego wybrałeś tych a nie innych piłkarzy?

00:09:16: Dl

00:09:16: czego postawiłeś właśnie na tych?

00:09:18: i wiesz,

00:09:19: trener ma pewną wizję, widzi działającą między nimi chemię.

00:09:23: Ta chemia działa w danym tylko momencie.

00:09:25: tak samo jest gdy układasz setlistę utworów na koncert.

00:09:28: to musi być taki zestaw który działa w danym momencie.

00:09:32: Musimy myśleć, co najlepiej zadziała.

00:09:35: Niektóre numery po prostu w danej chwili nie zabrzmią dobrze.

00:09:41: W tej chwili gramy bardzo różnorodnie.

00:09:45: Mamy

00:09:45: tylko kawałki, które się naprawdę wyróżniają Najlepsze z takich płyt jak Electric Sonic Temple

00:09:55: Love

00:09:57: Dream Time.

00:09:59: Mamy w końcu aż jedenaście albumów.

00:10:03: Sięgniemy

00:10:04: na przykład po utwór Lucifer, być może piosenkiem Mirror... Może też sięgniemy po nowy utwór communionowy animal z który nie zmieścił się na ostatniej płycie.

00:10:22: Gramy też The Witch.

00:10:24: Gdy to usłyszysz jako całość w tym zestawie, będzie z tego osobna historia, pewna narracja.

00:10:30: Będzie też pewnie utwór war, którego raczej wcześniej nie graliśmy.

00:10:33: To wszystko

00:10:34: jest starannie wyselekcjonowane specjalnie na ten moment I to bardzo dobrze działa w tym właśnie zestawiu.

00:10:45: Choć teraz po tym co mi powiedziałaś będziemy myśleć o graniu ceremonii.

00:10:51: Może to dobry moment, żeby przypomnieć sobie tę płytę.

00:10:58: Którą trudno się nagrywało, bo była następczynią Sonic Temple.

00:11:05: Zmarł mi też wtedy ojciec

00:11:07: i to

00:11:08: był moment przejścia w nowy etap.

00:11:10: Zrobiłem też wtedy festiwal Gathering and Tribes więc zmieniał mi się stan umysłu.

00:11:17: Nagrywaliśmy to w momencie, kiedy The Calt odniósł wielki komercyjny sukces.

00:11:27: Byliśmy

00:11:28: znani z MTV i to wcale nie było wcześniej naszym celem.

00:11:33: Nie goniliśmy za komeracyjnym sukcesem, nie szukaliśmy takiego życia więc musieliśmy się zastanowić, w jaki sposób chcemy to kontynuować?

00:11:44: Płyta Sonic Temple sprzedała się w unijonach egzemplarzy, więc mieliśmy wielki komercyjny sukces.

00:11:50: A ja to czułem tak że muszę wrócić do bycia kreatywnym i to w taki sposób żeby

00:11:59: wszystko

00:12:00: zniszczyć a potem na nowo wszystko zbudować.

00:12:07: Chciałem znów pracować z producentem Rickiem Rubinem,

00:12:11: bo

00:12:11: był wcześniej w procesie tworzenia bardzo empatyczny.

00:12:16: To wręcz muzyczny erudyta do tego bardzo inteligentny.

00:12:24: Generalnie piosenki może mieliśmy wciąż podobne ale dzięki innemu producentowi wszystko zabrzmiało inaczej.

00:12:33: No, że powinniśmy byli dłużej poczekać tą płytą morze.

00:12:37: Powinniśmy wybrać wtedy innego producenta.

00:12:47: Ale po sukcesie Sonic Tempu czuliśmy wielką presję od menedżerów z wytwórnipłytowych od wszystkich.

00:12:57: Gdybym w innym życiu mógł to nagrać jeszcze raz, zrobiłbym to zupełnie inaczej.

00:13:04: Podcast Radia Poznań.

00:13:07: Ian podobno ważny momentem w twoim życiu było pierwsze przesłuchanie utworu The End – The Dors w trakcie seansu Czasu Apokalipsy.

00:13:15: Podobno to dużo w twojej głowie zmieniło.

00:13:21: Myślę, że pierwszym utworem de Dorskry usłyszałem było Riders on the Storm.

00:13:25: Miałem jakieś dziesięć lat i usłyszalem to w pirackim radio.

00:13:30: Mieszkałem

00:13:30: wtedy w Anglii choć większości życia spędziłem w Ameryce Północnej.

00:13:35: Mieliśmy wtedy małe tranzystorowe radio, jakiś japoński plastikowy sprzęt...

00:13:40: nic

00:13:41: szczególnego.

00:13:46: No i szukaliśmy Pirackich stacji z Europy.

00:13:50: Właśnie tam usłyszałem Riders on the Storm, to było coś jakby mistycznego.

00:13:59: Duym w takim wieku że nie miałem pojęcia czegoś tak naprawdę słucham.

00:14:05: ale

00:14:05: fakt niezłym kontekstem dla dźwięków The Doors był moment użycia ich filmie

00:14:10: czas apokalipsy.

00:14:13: To

00:14:13: chyba był rok sześćdziesiąty dziewiąty, to było niesamowite.

00:14:20: Ten napalm, te drzewa i ten utwór The Door z pod tytułem the end pojawia się twarz Marlona Brando i potem widzimy jego zabójce... ...to było wielkie.

00:14:31: wow!

00:14:33: To był potężny

00:14:35: moment, który został w ich głowie Zresztą w tamtym czasie, w Liverpoolu The Dors byli wielką inspiracją.

00:14:47: To był niesamowicie ważny zespół w Liverpool'u.

00:14:53: Wszyscy wokalistów

00:14:53: śpiewali jak Jim Morrison.

00:14:56: Na

00:14:56: przykład gość z Ekrem de Banemann... Nawet Ian Curtis Joy Division.

00:15:01: Wielu wokalistas śpierało podobne barytony np.

00:15:06: T-Drop Explodes, nawet Pete Burns Stanecznego De Do Re Life śpiewał baritonem.

00:15:14: A potem Nightmares on Wax, wielu artystów słuchało i inspirowało się The Doors a oni byli prawdziwymi punkami.

00:15:22: nigdy nie przestali być zespołem awangardowym czyli właśnie punkowym.

00:15:26: zawsze w ich muzyce był mistycyzn.

00:15:33: To

00:15:33: były inspiracje muzyczne, ale też wizualne.

00:15:37: A

00:15:37: potem Rayman Zarek produkował płytę z muzyką do filmu Lost Boys dla Echo and the Bunnymen.

00:15:50: Stworzyli między innymi nową wersję People Are Strange i następnie pomagał też amerykańskiej grupie X. Rayman Zarek był wtedy bardzo aktywny.

00:16:01: Wtedy

00:16:02: też pojawiła się głośna biografia Jima Norisona, to wszystko było ważną kulturalną inspiracją w tamtym czasie dla wielu

00:16:11: kreatywnych

00:16:12: ludzi.

00:16:17: Jan mówimy o The Doors No, który przecież później dołączyłeś i współpracowałeś z Roy Manzarkiem i Robin Krivellem.

00:16:25: Tak zagraliśmy razem ponad stu pięćdziesiąt koncertów!

00:16:31: Zagrałem z nimi tyle samo koncertow co Jim Morrison.

00:16:35: to było

00:16:36: jak dwunastoletnie przesłuchanie.

00:16:38: tak to trwało całe dwanście lat.

00:16:43: To nie była przygoda na jedną noc, oni chcieli absolutnie być pewni że pracują z właściwą osobą.

00:16:50: Byłem zaszczycony, że nie wybrali.

00:16:56: Ale presja była wysoka i trzeba było się zintegrować z muzykami w The Dors, którzy są bardzo różni od muzyków do cultu.

00:17:06: więc było bardzo inaczej.

00:17:11: Bardzo inaczej!

00:17:13: Chciałem

00:17:14: być bardzo tuły, uważny i obecny.

00:17:18: Musiałem nauczyć się czterdziestu utworów w sześć tygodni,

00:17:22: jak później próbę.

00:17:23: No

00:17:24: i zaczęło się od jednego koncertu a skończyło na stu pięćdziesięciu w cztery pięć lat.

00:17:33: Więc to była bardzo ważna część mojego życia.

00:17:36: Tak

00:17:36: wiele się od nich nauczyłem.

00:17:39: Byli moimi mentorami, a potem

00:17:42: przyjaciółmi.

00:17:44: To było bardzo intymne.

00:17:49: Nie był to jakiś tribute band.

00:17:51: Ja się w ten świat zanurzyłem bardzo głęboko.

00:17:57: Oni tyle mi pokazali, tyle mnie nauczeli i ja to przeniosłem ze sobą do the cult.

00:18:06: To pewnie

00:18:06: jeden z powodów, dlaczego The Cult przeżywa teraz renesans.

00:18:10: Wróciliśmy do naszego DNA, do naszych pierwotnych inspiracji i naszych doświadczeń I to mocno wpływa na to co robimy teraz.

00:18:19: Jest

00:18:19: wielu artystów, którzy na emeryturze powtarzają tylko swoje stare patenty.

00:18:25: U nas jest inaczej.

00:18:27: Robi

00:18:27: małe wciąż to, co jest frapujące, co nas wcięż ekscytuje.

00:18:32: Specjalnie dla Radia Poznań kultowy głos z kultowej formacji The Cult, znany również ze śpiewania w XXI-wiecznej odsłonie The Dors Ian Aztbury.

00:18:47: I Marcin Rzyski.

00:18:48: dziękujemy za uwagę!

00:18:50: Jeśli

00:18:50: podobał się państwu ten odcinek podcastu zachęcamy do obserwowania naszego kanału Dodanie odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.

00:19:00: Zapraszamy też do osłuchania programów Radio Poznań i na stronę

00:19:04: www.radiopoznanefm.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.