Andrzej Rybiński (Andrzej i Eliza)

Notatki

Andrzej Rybiński w duecie Andrzej i Eliza nagrał jedną z najfajniejszych piosenek o Poznaniu – „Wiosna, Poznań i my” – a solo wyśpiewał jeden z największych hitów lat 80., czyli „Nie liczę godzin i lat”. Podczas wyprzedanych koncertów śpiewa ten utwór kilka razy, jak wspomina moment jego powstania i ogromnego sukcesu? Co łączyło go z zespołem Dwa Plus Jeden i ile osób maksymalnie liczył zespół Andrzej i Eliza?

-- Kanapa z Gwiazdami to podcast, w którym Marcin Żyski, redaktor Radia Poznań, zaprasza muzyków, wokalistów i członków zespołów do rozmów o ich muzycznej drodze, inspiracjach i tym, co dzieje się za kulisami tworzenia ulubionych hitów. W każdym odcinku poznasz historie, które kryją się za najciekawszymi utworami, zobaczysz, jak wygląda życie artystów poza sceną i posłuchasz, co naprawdę motywuje ich do tworzenia.

produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Podcast Radia Poznań.

00:00:02: Kanapa z gwiazdami.

00:00:04: Sprzed mikrofonu kłania się Marcin Rzyski, witam i zapraszam na spotkanie z połową duetu Andrzej i Eliza człowiekiem który współpracował z dwa plus jeden i nagrał wiele

00:00:18: przebojów solowych.

00:00:21: Andrzei Rybiński specjalnie dla radia poznań.

00:00:24: Zanim zajmiemy się naszym dzisiejszym spotkaniem z Panem Andrzejem to jeszcze chciałbym zaprosić Państwa na spotkanie wcześniejsze.

00:00:32: Być może niektórzy z Państwa słyszeli, ale nie każdy pewnie miał okazję bo to było w piątek XIII-tego po XIII i XIII.

00:00:42: Był Pan Andrzej w naszym studiu, był także Wojciech Bernard który dzisiaj także jest gościem specjalnym naszej audycji i zachaczy na początek Pana Andrzeja Właśnie w kontekście piątku XIII i potencjalnych przesądów, które funkcjonują w jego życiu.

00:01:01: Pan przywiązuje wagę do faktu?

00:01:02: Już w tej kartce jest piątek XIII?

00:01:04: Nie absolutnie.

00:01:05: to z reguły jest bardzo szczęśliwie mój dzień.

00:01:08: A

00:01:08: przebiega pan na drugą stronę ulicy gdy czarny kot przechodzi drogą

00:01:11: np.?

00:01:12: Też nie jak przebieka kot to lecę za nim bo bardzo lubię kot.

00:01:17: Proszę nam powiedzieć co pana tutaj do Poznania ostatnia

00:01:20: sprowadził?

00:01:20: Jestem przestrzęśliwy dlatego że Poznań to jest ważne miasto w moim życiu od samego początku, ponieważ to była jedna z pierwszych tzw.

00:01:32: Estrad.

00:01:33: były Estrady w miastach takich wojewódzkich i Estrada była tym miejscem w którym długi czas pracowałem a teraz faktycznie Byłem na tej Wiwa seniorzy.

00:01:45: Teraz mam warsztaty ze zdolnymi ludźmi, którzy śpiewają mojej piosenki a dwudziestego października spotkamy się na koncercie.

00:01:59: najpierw będziemy wybierali tych najzdolniejszych i potem oni będą śpiewać parę swoich piosenek również zaśpiewałam.

00:02:06: Mam takie pytanie, czy jak gra pan koncert?

00:02:08: to zdarza się tak że nie liczę godzin lat.

00:02:12: śpiewam tylko raz?

00:02:15: Nie pamiętam, przyznam się szczerze bo przynajmniej trzy cztery razy ten numer jest grany.

00:02:21: Co kilkanaście minut?

00:02:23: Tak ja się... Bo to niektórzy mi się wydaje, że można się zrytować i ciągle się gra te same piosentki ale ja w tych piosenkach Zawsze jest coś ciekawego, coś innego.

00:02:36: Różnie są ludzie, różna publiczność.

00:02:38: Ja nie mam ustalonej tak zwanej set listy bo nigdy nie wiem kto na tej widowni siedzi Czytacy czy jak zagram dwie-trzy pierwsze piosenki Widzę jakie jest reakcja i wtedy sobie normalnie na bieżąco to robimy.

00:02:52: A to nieliczego dzień lat śpiewam czasami sam, czasami w pół na pół z publicznością.

00:02:59: Czasami oni sobie sami śpierają a ja odpoczywam nie rzadzywartami, ale faktycznie zawsze coś fajnego w tej piosence się znajdzie.

00:03:07: Pani

00:03:07: Andrzej gdy w oświęćdziesiątym trzecim roku miał pan okazję zaśpiewać tę piosenkę na deskach sceny Festiwalu Polskiego, egzekwo była pierwsza nagroda premier z zespołem Lombard i z piosentką szkana pogoda.

00:03:17: to było takie muzyczne zderzenie dwóch światów I te dwa światy niezależnie od tego już kolejne dekady upływają wciąż istnieją.

00:03:23: jest miejsce dla takiej muzyki którą Pan wykonuje i dla jakiegoś ostrzejszego rokowego grania.

00:03:27: To

00:03:27: jest w ogóle typowy przykład że muzyka naprawdę łagodzi obyczaje i dla jednych i dla drugich, podobnie można oddziaływać.

00:03:40: Doskonale znamy się znaliśmy się z Lombardem bardzo sobie gratulowaliśmy I to było tak że w tym roku niezależnie od jury tzw.

00:03:53: profesjonalnego były jeszcze przeznawane nagrody publiczności i w jednym i w drugim wypadku walczyliśmy dzielnie.

00:04:02: Byliśmy włos, od tego kto i w związku z tym dostaliśmy te nagrody egzekwo.

00:04:09: trzeci był jeszcze Jacek Skubikowski.

00:04:12: to był fajny rok.

00:04:13: jeśli chodzi o o. Czterdzieści lat temu na czterdzieść lat W tym roku na festiwalu właśnie świętowaliśmy czterdzieśto lecie.

00:04:22: nie licze godzin i lat czas mija A my ciągle ci sami, piosenki są w ogóle cudownie słuchane przez ludzi i to jest wielkie.

00:04:32: A

00:04:32: propos słuchania przez ludzi tydzień z Andrzejem Rybińskim w Radio Poznań?

00:04:38: Bardzo się cieszę i polecam też takie pioseny, które nie są tak popularne jak nieliczego dzień lat ale tam są pytania do księżyca jestem nietutejszy.

00:04:48: a więc jeszcze wiele cudownych piosenek proszę uprzejmie.

00:04:52: No i znakomite perełki od duetu Andrzej Ieliza.

00:04:57: Właściwie nie duetu, bo dwunastka tam momentami... Tak?

00:05:00: Dwunastu

00:05:01: wykonawców było, dwunasto muzyków artystów na scenie, który właśnie nazywał się ten zespół Andrzeji Ielisa.

00:05:08: Wszyscy w opisie by się raczej tutaj nie zmieścili więc zostaniemy przy tej nazwie podstawowej.

00:05:12: Pani Andrzeju.

00:05:12: Wszystkiego dobrego!

00:05:13: Rzeczymy większe!

00:05:14: Słuchają Państwo pod kasturadia Poznań.

00:05:17: Więcej można znaleźć na stronie www.radiopoznanfm w zakładce audycje.

00:05:24: No, to jestem

00:05:49: Drodzy Państwo, pan nie wiem czy państwo słyszeli?

00:05:51: Bo nie wiem... inaczej.

00:05:53: Państwo słyszali!

00:05:55: Jeszcze nie wiem, czy dostanę pozwolenie od pana Andrzeja żeby wyemitować na antenie również to nucenie sobie przed naszą rozmową.

00:06:03: A zostało zarejestrowane?

00:06:05: Oczywiście!

00:06:08: Mamy to, mamy to nagrane.

00:06:11: Bardzo się cieszę że pan w takiej doskonałej formie w wspaniałym humorze Cieszymy się.

00:06:16: Cudownie ludzie wokół mnie zawsze staram się jakoś tak, a nie wiem... Lgną do mnie dobrze.

00:06:21: Ludzie w związku z tym mam dobry humor.

00:06:23: Podobnie jak oni

00:06:24: zresztą.

00:06:24: Ok, ok.

00:06:26: Nawet zdradzę Państwu że przed chwilą kolega z radia przechodził dosłownie zobaczą pana Andrzeja uścisnął mu dłoń i pogratulował tegoże pan od wielu nastu czy dziesięciu lat można powiedzieć Wielu dziesiąciu się prawie nie zmienia.

00:06:41: no jak to jest możliwe

00:06:42: w ogóle?

00:06:44: jak muszę odpowiadać na to, że właściwie nie wiem co odpowiedzieć.

00:06:48: Nie chcę być, nie chcę się krygować, że tak nie wiem, co i jak więc wydaje mi się, że moje zasługi w tym wszystkim jest niewiele poza tym, że staram się nie patować jakimi złymi rzeczami.

00:07:04: raczej staram się być pogodnym człowiekiem.

00:07:07: oczywiście nie chodzę uśmiechnięte od rana do nocy bo to się nie da bo tych rzeczy złych jest zacząć dużo, ale jestem optymistą i po prostu nie liczę godziny lat.

00:07:23: No tak, nie licze godzin lat.

00:07:24: mówiłem panu przed chwilą że właściwie to powinienem tutaj przyjść z mamą i tatą i oni by aż podskoczyli.

00:07:32: Jak będą nas słuchać?

00:07:34: To serdecznie pozdrawiam!

00:07:36: No bo to od nich te piosenki, te wcześniejsze Pana piosenci się przedostały do mojego krwi obiegu.

00:07:44: Chciałbym jeśli oczywiście jest taka możliwość porozmawiać z Panem o tym wcześniejszym właśnie okresie muzycznym o latach siedemdziesiątych.

00:07:53: Z wielką radością.

00:07:54: Tak

00:07:54: naprawdę cudowne

00:07:55: wspaniałe czasy.

00:07:57: To były dobre czasy w ogóle dla muzyki nie tylko naszej ale w ogóle światowej.

00:08:01: też mam biorąc pod uwagę to co teraz się słyszę To mamy świadomość, że właściwie to wszystko powstało w tych naszych czasach.

00:08:10: Teraz to się tylko trochę zmienia, ale to wszystko co w dalszym ciągu jest, to powstawało w latach siedemdziesiątych i odrobinaczkę wcześniej.

00:08:20: Fajnie żyliśmy, że mieliśmy szansę uczestniczyć w tym wszystkim bo tak mi się wydaje, że niezależnie od kurtyn jakie wtedy były żelazne takie czy jeszcze inne To muzyka mimo, że nie było takiej możliwości przepływu informacji muzycznych.

00:08:40: Właściwie słuchało muzyki z radia Luxemburg a no potem już było trochę lepiej.

00:08:47: Gdzieś tam szczątkowo zdobywało się płyty gramofonowe i one... Gdzieś tam pokazywał nam, co się dzieje na świecie.

00:08:56: Ale gdyby wziąć pod uwagę to, Co działo się tam po tej drugiej stronie i u nas To bez możliwości kontaktu.

00:09:04: ta muzyka była szalenie podobna.

00:09:06: Czyli coś w tym powietrzu się działy Takiego.

00:09:10: No chyba jakieś siły które powodowały że myśleliśmy podobnie.

00:09:14: Estetyka muzyczna była Podobna Harmonia była podobna.

00:09:18: Oczywiście tam była większa możliwość prezentacji tego wszystkiego większa możliwość promocji, u nas nawet nie wiadomo było co to słowo znaczy wtedy.

00:09:29: Ale fajnie było.

00:09:29: ja jestem szczęśliwy że mogłem w tamtym czasie spotykać się z cudownymi ludźmi którzy funkcjonują do dzisiaj doskonale bo to był Andrzej Liza.

00:09:40: to był początek dwa plus jeden.

00:09:44: no może w tym wypadku trochę przesadziłem ponieważ Janusza Króka już nie ma od wielu lat.

00:09:50: Ela jest Ale ostatnio jest coraz lepszej kondycji.

00:09:54: Marysia Szabułowska pisze książkę o dwa plus jeden.

00:09:57: zostałam zaproszony do wspomnień, także niedługo się spotkamy.

00:10:02: to po wspominamy sobie jak to było

00:10:05: trochę faktycznie tak było.

00:10:06: nawet brzmienia podobne mimo że przecież aż taka wydawałoby się prawda różnica technologiczna między wchodem i zachodem To jednak no oni mieli w latach sześćdziesiątych bitersów.

00:10:17: Mieliśmy czerwone gitary.

00:10:18: oczywiście I jedni i drugi rewelacyjni, i piosenki, i jednych i drugich przetrwały do dzisiaj.

00:10:26: I cudownie się ich słucha mimo tej ubogiej możliwości nagraniowej.

00:10:32: Widziliśmy tak samo zresztą jak i oni – wieloślady w postaci dwóch.

00:10:38: To się nagrywało na żywca.

00:10:39: Pierwsze nagrania bitersów to było stuprocentowe.

00:10:42: Wchodzili koledzy do studia i grali.

00:10:46: Tak samo Andrzej i Eliza.

00:10:47: Wchodziliśmy do studii Mieliśmy mikrofony do gitar, czasami robiliśmy, że oddzielnie podkłady a potem wokalne ale bardzo często była tak zwana setka grało się na żywo.

00:11:00: A jeszcze a propos podobieństwa kiedyś powiedziałem nam, że zespół Andrzej Ilysa brzmi podobnie jak Zespół Peter Poland Mary.

00:11:10: Czym się zdziwiłem ponieważ w życiu nie słyszałem o takim zespole.

00:11:13: naprawdę nie miałem pojęcia ,że ktoś taki istnieje.

00:11:19: Usłyszałem nagrania tego zespołu, faktycznie coś było podobnego.

00:11:24: Coś co gdzieś kreśliło podobne obszary estetyki muzycznej i... No tak jak mówiliśmy właśnie, że niezależnie od tego gdzie po której stronie coś w powietrzu wisiało fajnego.

00:11:38: Czytałem ostatnio o Was w różnych miejscach i bardzo często pojawiają się takie sformułowania ,że duet prezentujący muzykę folkową albo folk rockową to przecież dla was pewnie wtedy nie były znane słowa ale

00:11:52: oczywiście To znaczy folku trochę w tym było.

00:11:57: Gdzieś się obijało uszy, ale generalnie chodziło o to żeby się cudownie bawisz w szum podobnie jak dzisiaj.

00:12:04: My z Elizą i ze Zbyszkiem Hołdysem bo to był początek zespołu Andrzej Ieliza co nic nie robiliśmy poza tym że spotykaliśmy się graliśmy śpiewaliśmy dwa magnetofony takie chyba kasprzak kasedowe nagrywaliśmy na jeden potem z tego śpieważmy Dokładaliśmy wokół, nagrywaliśmy na drugi magnetowo i to były takie nasze pierwsze próby nagraniowe.

00:12:30: Bogu Ziolewi pisał te teksty dla nas I tak naprawdę się wszystko zaczynało.

00:12:36: muzyka była samym życiem.

00:12:38: Nie robiliśmy nic innego poza tym że potykaliśmy się i muzykowaliśmy.

00:12:45: To było cudne.

00:12:46: No to jest niesamowity czas w polskiej muzyce.

00:12:49: Na szczęście my tutaj na szczęcie dla naszych słuchaczy także dla mnie, także dla pana z tej sytuacji bardzo lubimy ten okres obok nowej muzyki ciekawej również bo taka też wciąż powstaje

00:13:01: i jestem zachwycony w ogóle wraźliwością muzyczną o tych ludzi tym co nagrywają jak nagrywając nie podlaka żadnej wątpliwości że nie ma żadnego zastoju w muzyce rozrywkowej w Polsce.

00:13:19: Podka Stradia Poznanie.

00:13:20: Bardzo często sięgamy po piosenki z lat siedemdziesiątych właśnie Choćby dlatego, że nigdzie indziej one nie są już praktycznie grane.

00:13:30: Prawie nikt gdzie indziej.

00:13:31: A one mają w sobie właśnie coś czego chyba brakuje w tych współczesnych rzeczach jakąś taką zwiewność, delikatność przebojowość, taką melodyjność i jednak inną

00:13:46: prawda?

00:13:49: Ma pan rację, ona jest po prostu bardziej chyba subtelna ta muzyka.

00:13:54: Ale to też ze względu chyba na nasze nastawienie wtedy w ogóle do życia.

00:14:02: my byliśmy nieśmiali.

00:14:04: jednak wiadomo było że tam jest lepiej po tej drugiej stronie i my musieliśmy gdzieś to wszystko wchodzić bardzo delikatnie żeby niczego nie podeptać ale słów jakich używaliśmy do wyrażenia tego, co czuliśmy i jak to czuliśmy.

00:14:23: I muzyka, harmonia następstwo funkcji no to były naprawdę takie nowatorskie.

00:14:29: To było na prawdę nasze.

00:14:32: Potem by zresztą jak robiliśmy jakieś piosenki to przede wszystkim ważne było żeby to nie było podobne do niczego innego.

00:14:41: To miało być po prostu nasze.

00:14:44: Ktoś kto usłyszał musiał wiedzieć, że to jest nasze.

00:14:47: Przynajmniej dążyliśmy do tego i tak chcieliśmy żeby to było ale nie zawsze się udawało.

00:14:53: no bo wiadomo ,że życie jest życie.

00:14:56: czasami To co nam się wydaje, że jest genialne Niekoniecznie musi być genialny dla innych ludzi a też wiadomo, że To co zostaje to wcale nie musi być tym co nam wydawało się genialne czterdzieści czy pięćdziesiąt lat temu.

00:15:16: wtedy nam się wydawało, że niektóra muzyka to jest w ogóle.

00:15:21: Żenada, że powinno być skończone.

00:15:24: funkcjonuje do dzisiaj genialnie a te rzeczy które nam się wydawały nowatorskie bardzo wartościowe przepadły gdzieś po drodze.

00:15:34: to zależy od ludzi jednak od tego czego chcą słuchać ale w związku z tym od tego co im się podaje do słuchania, czyli brzmiarola radia.

00:15:48: Bo radio to jest to za naszych czasów to była ta forma przekazu chyba najbardziej istotna.

00:15:56: zresztą było cudownych audycji.

00:15:57: dużo tych radiowych byli ludzie którzy kształtowali, kreowali wykonawców i to byli fajni ludzie.

00:16:07: niesamowicie pewnie dzisiaj też są tacy.

00:16:10: Dzisiaj musimy walczyć z internetem, z telewizjami i wszystkim innym prawda z telefonami.

00:16:16: więc wtedy to radio jednak.

00:16:19: Zabierało wiele czasu i naprawdę miała większą siłę przez to, że lansowania prawdą wreszcie

00:16:26: zdecydowanie większą Siłę i muszę powiedzieć , że było dużo bardziej Mądro od dzisiejszego internetu, w którym każdy może sobie nagrać co chce.

00:16:38: Albo spotka szaleńców którzy będą tego słuchali i albo spowodują że tych kliknięć będzie tak dużo, że reszta ludzi uzna, że o nareszcie zdarzyła się rewolucja coś co po prostu Bóg wie.

00:16:54: jak ja potem się okazuje że to jest po prostu.

00:16:58: no ale teraz duch czasu, nie zmienimy tego chyba.

00:17:02: Ta technologia nam też pomaga w odnajdywaniu waszych perełek sprzed pięćdziesięciu lat i dzięki

00:17:08: Bogu że tak jest naprawdę.

00:17:11: bo ta nasza muzyka niektóre nasze piosenki gdzieś tam są skazane na może nie na zagładę tylko na zapomnienie.

00:17:21: i dzięki temu że są czasami szalenicy w radiach różnego rodzaju, którzy znajdują te cudowne stare piosenki albo niecudowne ale znajdują je i pokazują, poszczają żeby ktoś posłuchał żeby miał możliwość stwierdzić jak to wtedy kiedyś było.

00:17:41: W tych piosenkach naszych to zawsze mówię że jest czuć zapach ulicy czuść zapach dziewczyn perfum nastrój, który trzeba było wytworzyć i on był wytwarzany poprzez muzykę słowa.

00:17:57: Ciekawe że powiedział pan zapach ulicy bo ja słuchając Andrzeja Lizy często mam takie poczucie zapachu jednak świeżego powietrza jakieś sielskiego

00:18:06: takiego prawda?

00:18:08: Tak jest prawda.

00:18:09: No i

00:18:09: fajnie.

00:18:09: To właśnie o to chodzi.

00:18:10: niemalże tak jest.

00:18:15: Czyli dobrze

00:18:16: to wyczuwam.

00:18:17: Wcześniej wspomniał pan o tym, że chcieliście robić coś bardzo oryginalnego niepodobnego do niczego.

00:18:22: czyli wyobrażam sobie także Pan jeszcze w tym dwa plus jeden już miał w głowie wizję tak takiego właśnie duetu.

00:18:30: czy jak to dokładnie upana się w głowie działo wtedy?

00:18:33: Dwa plus jeden to była taka forma przejściowa jeśli chodzi o mnie bo najpierw była Kasia Gertner i było na szkle malowane była płyta Pełna w ogóle gwiazd niesamowity.

00:18:46: Czesła W Niemen, Marlela Rodowicz, Halinka Frąckowiak, Skaldowie Alibabki Partita i ja jakiś tam w ogóle debutancik.

00:18:56: I cudownie, że mi Kasia znalazła i że Kasia postawiła gdzieś na mnie.

00:19:01: Ja w ogóle generalnie uważam, że bez możliwości spotykania odpowiednich ludzi w odpowiednim momencie to niczego się nie zrobi, czyli potrzeba jest ta odrobina szczęścia i ja nie przeczyrzę że to szczęście gdzieś dotychczasowym w swoim życiu absolutnie miałem bo ta Kasia mnie gdzieś tam wypatrzyła.

00:19:21: To myśmy najpierw z zespołem boomerang nagrywali muzykę do tej śpiewowy na skle malowane.

00:19:27: potem kasia uznała Nie będzie śpiewał cały zespół, tylko ja zostanę z trzema piosenkami a resztę zaśpiewają gwiazd i było to cudowne że zaśpiewali.

00:19:40: I wtedy poznałem również Janusza Kruka i Jelend Moch w klubie, tak się nazwało Klub Piosenki Zakr na pięterku w Bristolu.

00:19:53: Ja tam śpieważłem właśnie piosenki z tego na szkle malowane.

00:19:56: Nie wiem, ale myślę że to była też inicjatywa Kasi o którym razy przyszedł Janusz Króg z Elądmo prześliczną dziewczyną i Kasia mówiła może byście coś zaśpiewali z tej śpiewogry razem?

00:20:12: Na tych rzekon cercikach właśnie w tym klubie.

00:20:16: no i tak zaczęliśmy.

00:20:17: Polubiliśmy się.

00:20:18: chyba brzmiało to bardzo oryginalnie.

00:20:22: Janusz był zadowolony Biał chyba troszeczkę inną wizjon był bardziej popowy, a ja potem z Elizon grałem muzykę taką bardziej jak to się teraz mówiło niszową.

00:20:36: Nie dla wszystkich nie dla takich.

00:20:38: ogólnie była ta muzyka typu pop i był czas kiedy my nawet na tym klubie na scenie występowaliśmy.

00:20:47: Ja z Elizo Janusz Zelo jeszcze był basista I graliśmy sobie i właśnie Marysia Szabłowska była na jednym z takich koncertów, gdzie występowaliśmy w strojach góralskich bo to była śpiewa ograna szkle malowane.

00:21:04: Do tej pory pamięta to wspomina i mówi że dla niej to było coś tak niespotykanego.

00:21:11: paru młodszych ludzi, ale ona chyba przypominał sobie tylko kiedy byłem z Januszem i Zelo mówi coś niesamowitego.

00:21:18: nigdy w życiu czegoś takiego nie było nawet jak było w muzyce takiej folkowy typu no to co.

00:21:25: Było zupełnie mówić.

00:21:26: takie nowatorskie takie fajne.

00:21:29: potem byłem na festiwalu w polu i jako Andrzej Ieliza jest dwa plus jeden z dwa plus jeden.

00:21:35: zdobyliśmy dwie nagrody za debiut i za coś tam jeszcze.

00:21:40: Ale wtedy właśnie po tym festiwalu stwierdziłem, że jednak zostanę z Elizą.

00:21:45: Odszedłem od dwa plus jeden i zostałem tylko... Ale

00:21:49: powody były stricte muzyczne czy już nie tylko?

00:21:52: Nie,

00:21:52: muzyczne i może takie prywatne też.

00:21:55: byliśmy z Elisą, byśmy parą a potem tutaj długo małżeństwem ale to już było podczas trwania zespoła Liza.

00:22:06: To była taka muzyka za delikatna dla mnie, jeśli chodzi o dwa plus jeden.

00:22:11: No potem okazało się, że nie miałem racji, że to oni zabył istnę.

00:22:15: Zresztą zawsze im kibicowałem, byśmy się bardzo często z Januszem spotykali.

00:22:20: Byliśmy w sympatii w latach dziewięćdziesiątych kiedy na początku lat dziewiątdziesiontych, kiedy było naprawdę krucho z tą naszą generacją, ponieważ ja mówię, że przyszła era przysłowiowej Kasi Kowalski, która wymiotła to wszystko co stare.

00:22:36: Nie było szans na to żeby grać koncertów.

00:22:39: była tylko muzyka tak zwanej młodej generacji i my byliśmy zagubieni.

00:22:44: nie wiedzieliśmy co robić w ogóle bo nasza muzyka przestała raptem podobać się wszystkim i z Januszem Janusz kombinował mówi Andrzej może byśmy zrobili jakąś kapelkę jeszcze był brany pod uwagę.

00:22:56: Alek Nowacki mówi taki Wiesz Traveling Wilbers byśmy robili coś ale niestety Januszowi się szybko gdzieś zmarło i nie doszło to do skutku, tak żebyśmy się bardzo lubili.

00:23:08: Właściwie zawsze byliśmy w kontakcie... A teraz już paru ludzi nie ma.

00:23:14: Niestety no takie jest życie.

00:23:16: Słuchają Państwo podcastu Radia Poznań.

00:23:19: Więcej można znaleźć na stronie

00:23:21: www.radiopoznanefmwz.pl

00:23:23: w zakładce audycje.

00:23:25: Nie

00:23:26: wie!

00:23:26: A mógłbybymy jeszcze coś nam więcej powiedzieć na temat Pana Janusza?

00:23:30: My tego też bardzo podziwiamy.

00:23:31: jednak czasem mam wrażenie, że mimo tylu znanych piosenek jest to wciąż też zespół w sumie jakoś tam niedocenianych.

00:23:39: bo oni tych hitów tyle nagrali prawda?

00:23:42: Janusz

00:23:43: tyle ich napisał.

00:23:44: W sumie niewiele o nim też wiemy.

00:23:46: pan więcej

00:23:47: tak jak mówiłem był czas w którym oni genialnie funkcjonowali Byli abą wschodniej Europy nazywani.

00:23:56: W ogóle zawsze jestem przeciwny temu, że być jak druga.

00:23:59: albo oni byli genialnym zespołem, potętułem dwa plus jeden i mieliby wielkie szanse gdyby nie było tych pewnych ograniczeń gdyby mogli mieć paszporty ciągle przy sobie.

00:24:10: Janusz też myślał bardzo prywatnie jeśli chodzi o siebie chociaż oni już Wtedy z Elą było na bakier, już Jaduś miał drugą kobietę.

00:24:24: Ela została poza Januszem i... Ale to jak gdyby tam nie miało większość oddać, ale jednak gdzieś była taka historia że Janusz miał pretensje, że oni musieli śpiewać ciągle piosenki innych ludzi a właśnie nie mogli.

00:24:42: zespół dwa plus jeden?

00:24:43: Nie mógł śpiewać jego piosenek!

00:24:44: Były tam jakieś obostrzenia I to też była sytuacja, która go bardzo stresowała.

00:24:51: i to był jeden chyba z takich elementarnych powodów dla których Janusz nie chciał żeby to dwa plus jeden było właśnie Abbał czyli warsztatem dla innych twórców.

00:25:06: Jemu chodziło o to, że chciał pokazywać swoje rzeczy, miał świadomość, że pisał dobre piosenki

00:25:12: Czyli to było narzucane mu, tak?

00:25:14: Tak.

00:25:14: Przecież tamto izykami, zygowi te wszystkie no to nie były Janusza piosenki.

00:25:19: To były pioseny w ogóle właśnie innych twórców.

00:25:21: Czy już tak,

00:25:22: który miał podbijać świat?

00:25:23: Tak euroka.

00:25:25: Ale był gdzieś czuł się wykluczony poza nawias tych ludzi, którzy mają największe wpływ czyli twórców których muzyka zostaje wykonywana.

00:25:37: I to był chyba jeden z takich podob dla których... A potem stresy życia codziennego i prywatnego, i tego co się u nas w ogóle działo.

00:25:46: Mieliśmy pełną świadomość... W pewnym momencie mieliśmy wszyscy pełną wiadomość tego że jesteśmy wyrzuceni gdzieś poza nawjazd nie doceniani a potem już nie było możliwości żeby być doceny bo przyszła nowa generacja właśnie jak wspominałem I to ona rządziła.

00:26:04: i fajnie bo porobiły się nowe możliwości wykonywania innych piosenek, trzeba było przestawić się trochę.

00:26:14: człowiek wtedy mógł zatracić siebie samego.

00:26:18: no bo to jednak.

00:26:20: Było robienie czegoś żeby funkcjonować.

00:26:24: czy jednak jak by się tego nie nazywało to było to podpomniczkę robienia rzeczy i nie zawsze zgodnie z tym co było w naszych sercach.

00:26:33: No ale takie jest życie.

00:26:34: Potem

00:26:35: się udało z niej.

00:26:36: dziewięćdziesiątnich lat.

00:26:38: To już było poza Andrzejem i Elizą, bo Zespół Jesteś do osiemdziesiontego pierwszego tysiąc dziewieńce osiemdziestego pierwszego roku.

00:26:49: Dziesięć lat przetrwał zespół.

00:26:51: Mieliśmy koncert jubileuszowy w Warszawie.

00:26:55: Koncerczu było w tatsze żydowskim.

00:26:57: fajnych bardzo zrobionych dobrze.

00:27:00: no a potem już był strach.

00:27:03: Był strach i podczas festiwalu o polskiego w niej, w osiemdziesiątym pierwszym.

00:27:12: Mieliśmy kontrakt do klubów Poloniny Gda Ameryki na Leyliska, która była związana z facetem dwuszą jednym z naszych muzyków Który był ślązakiem, mieli gwarancję że jeśli pojadą do Niemiec dostanę obywatelsku z tytułu pochodzenia.

00:27:29: I tak się potem stało i po tym festiwalu Eliza powiedziała ,że nie będzie, że ona się boi, że nie chce żeby coś się stało jej złego i ona emigruje.

00:27:40: Ja zostałem z tym kontraktem amerykańskim w kieszeni.

00:27:45: jak głupi, jak ten chemilizbach z angielskim przysłowiowym.

00:27:51: No i trzeba było coś robić.

00:27:52: Przespół przestał i ja wiele miesięcy nie mówiłem, że zespołu przestały istnieć tylko, że zawiesił działalność.

00:28:00: bo cały czas mi się wydawało, że to, bo to Andrzej Liza dwie osoby w tytule ale tam było w sumie dwanaście osób rewelacyjni muzycy, bo tam wtedy Ilysiu i Rysio Sygitowicz grał.

00:28:10: i naprawdę Ja miałam też szczęście do pracy z dobrymi bardzo dobrymi muzykami.

00:28:17: No ale się wzięło i porobiło się, jak porobiła.

00:28:20: Potem nic w ogóle nie wiedziałem co się będzie działo.

00:28:25: a potem spotkałem znowu po raz kolejny fajną osobę na moim życiu kiedy ten stan wojenny został już zawieszony Wojtek Czciński który mówi ryba Ty weź napisz coś i spróbuj pojechać do pola i zacznie funkcjonować.

00:28:44: Nie pałuj się już w ogóle tym że zespołu nie ma zacznie funkcjonować jako solista.

00:28:50: I gdzieś tam był tym motorem, który spowodował, że pokazałem mu to nie licze godziny lat.

00:28:56: mówił Ryman o te jest to chyba co na pewno chwyci ale trzeba to komuś pokazać.

00:29:01: pojechałem do tego pola z wielką trwową w sercu bo nie wiedziałem co z tego wyniknie a wynik to strasznie fajnie.

00:29:08: dostaliśmy razem egzekwo nagrodę z Lombardem.

00:29:12: wtedy jeszcze Jacek Skubikowski dostał zachodel Patria na godzidę czyli w ogóle był fajny zestaw tych głównych Nagród.

00:29:20: no i tak to się toczy.

00:29:22: To nie licze godzin i lat.

00:29:23: zdominowało potem następnym roku była Pocieszanka, czyli Lepołaż Mareńka Szkoda Łez Na festiwalów opolu.

00:29:30: wtedy był taki zwyczaj że ubiegłoroczni zwycięzcy proponowali piosenkę Nowy i było w tym, ta pocieszanka.

00:29:41: to też przeszło moje jak gdyby oczekiwania bardzo dużo.

00:29:46: Było sympatii czuć kwiatów.

00:29:48: dostałem wtedy jak materna mówił jakby miał urodziny a potem to już jakoś poleciało.

00:29:55: jest w sercu ludzi kilka piosenek które zapadły głęboko gdzieś w serce dzięki którym funkcjonuje pracuję Dzięki temu że oni przychodzą na koncerty, może mogę pokazać zawsze jakąś jedną drugą czy trzecią nową rzecz.

00:30:13: Ale też mam pełną świadomość żeby nie wiem jak się starał.

00:30:16: to mój czas przeszedł.

00:30:17: nikt nie będzie czekał na płyty z Andrzej Jędrzywiński ale myślę że jak się gdzieś... Ukażą i one będą, to albo ktoś kupi.

00:30:27: Albo nie ale trzeba mu dać szansę.

00:30:28: w związku z tym nagrywam robię nowe rzeczy.

00:30:31: jest nowe wydawnictwo było nowy jedno teraz jest zupełnie nowe na boże narodzenie mam nadzieję będzie już w sklepach I też są fajne rzeczy.

00:30:41: może przy okazji sympatii do tych starych Ktoś poszucha tych Nowych i być może też się zachwyci.

00:30:48: specjalnie dla Radia Poznań członek dwa plus jeden, duetu Andrzej i Eliza.

00:30:55: A także twórca nielicze godzin i lat.

00:30:59: Andrzei Rybiński i Marcin Rzyski.

00:31:01: dziękujemy za uwagę.

00:31:03: Jeśli podobał się Państwu ten odcinek podcastu zachęcamy do obserwowania naszego kanału.

00:31:09: Dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.

00:31:13: Zapraszamy też do słuchania programów Radio Poznań i na stronę www.radiopoznanefm.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.