Los Lobos

Notatki

Los Lobos. Ich wersję „La Bamby” zna na pamięć cały świat, soundtrack do pamiętnego filmu o historii Ritchiego Valensa stworzyli na specjalne życzenie jego rodzina. Wybitny muzyki i producent Steve Berlin opowiada nam również, jak powstawał soundtrack do obrazu "Desperado" Roberto Rodrigueza i piosenka stworzona razem z Antonio Banderasem oraz jak mu się współpracowało z grupą Faith No More.

-- Kanapa z Gwiazdami to podcast, w którym Marcin Żyski, redaktor Radia Poznań, zaprasza muzyków, wokalistów i członków zespołów do rozmów o ich muzycznej drodze, inspiracjach i tym, co dzieje się za kulisami tworzenia ulubionych hitów. W każdym odcinku poznasz historie, które kryją się za najciekawszymi utworami, zobaczysz, jak wygląda życie artystów poza sceną i posłuchasz, co naprawdę motywuje ich do tworzenia.

produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Podka Stradia Poznani.

00:00:02: Kanapa z Gwiazdami.

00:00:04: Sprzed mikrofonu kłania się Marcin Rzyski, serdecznie zapraszam na spotkanie z muzykiem zespołu Los Lobos, który najbardziej nam się kojarzy z filmem i piosenką La Bamba.

00:00:14: Ale Steve Berlin swego czasu także współpracował z grupą Fade No More.

00:00:19: Zapraszam na spodkanie z członkiem zespół los lobos.

00:00:23: Hello Steve!

00:00:24: Witaj Steve!

00:00:25: Cześć!

00:00:26: Cieszę się że cię widzę i słyszę.

00:00:29: Jesteśmy fanami zespołu Los Lobos, a także grupy Fake No More, których płyty produkowałeś.

00:00:36: Cieszę się więc podwójnie!

00:00:38: Dosłownie.

00:00:38: przed chwilą rozmawiałem z kolegą z pracy Ryszardem Glogerem, który widział was na żywo w Polsce.

00:00:46: O tak, super.

00:00:47: to

00:00:48: był do nas naprawdę miły czas kilka lat temu.

00:00:51: Mam

00:00:51: nadzieję że jeszcze wrócimy.

00:00:52: bardzo nam się w Polsce podobało.

00:00:55: To był chyba wasz jedyny raz w naszym kraju, prawda?

00:01:01: Tak.

00:01:02: Z tego

00:01:02: co wiem to był jeden nasz koncert w Polsce.

00:01:05: Był

00:01:05: jakiś festiwal przy ośrodku wypoczynkowym.

00:01:09: Nie pamiętam teraz jego nazwy.

00:01:14: Bawiliśmy się świetnie, chętnie byśmy do was wrócili.

00:01:17: Stylczy w Los Angeles faktycznie jest teraz siedma trzydzieści rano?

00:01:21: Jest!

00:01:22: Ale tak naprawdę jestem teraz na wschodnim wybrzeżu stanu więc mam dziesiątą trzydzieść.

00:01:26: Myślałem że lubisz wstawać bardzo wcześnie.

00:01:29: Tak naprawdę nie cierpię wstować wcześniej.

00:01:31: Gdybym był w Kalifornii Na pewno umówilibyśmy się na dużo późniejszą godzinę.

00:01:37: Ok jesteście w trasie Całe wasze życie całe dorosłe życie, na to by wychodziło i nie zamierzacie się zatrzymać.

00:01:47: No

00:01:48: nie wiem... Czasem musimy się zatrzemać z innych zewnętrznych względów.

00:01:53: czasem niezależy to od nas

00:01:55: ale

00:01:56: na razie do końca lata pewnie nawet do końcy roku nadal będziemy koncertować świetnie zwłaszcza po tej dwuletniej przerwie covidowej.

00:02:04: Dokładnie tak.

00:02:06: W trakcie tej przerwy nagraliście nową płytę,

00:02:11: album

00:02:11: z kowyrami Tak!

00:02:13: Z piosenkami z Los Angeles.

00:02:15: Chcieliśmy podziękować za inspirację ze spałom pochodzącym właśnie z Los Angeles Ale podobno nie chciałeś ze swoją żoną w Los Angeles zakładać rodziny.

00:02:26: Dlaczego?

00:02:30: Teraz chyba wracam na stare śmiecie.

00:02:33: Ale wiesz, to jest fajne miasto pełno rozrywek.

00:02:37: Ja jako jedyny z Los Lobos nie wychowałem się w Los Angeles.

00:02:44: To jest

00:02:44: miasto, z którego los Lobos się wywodzi.

00:02:47: Ja jednak wolę odwiedzać Los Angeles aniżeli mieszkać w tym mieście więc wyprowadziłem się relatywnie

00:02:55: wcześniej.

00:02:56: Nadal

00:02:56: mam dużo pozytywnych uczuć dla niego, lubię tam wracać.

00:03:00: przed covidem miałem tam mieszkanie ale gdy z moją żoną zdecydowaliśmy się na założenie rodziny postanowiliśmy uczynić to gdzieś indziej.

00:03:11: Los Angeles to miasto które ma obsesję na punkcie imidżu.

00:03:15: To wielkie wyzwanie wychować w nim normalne dzieci.

00:03:20: To wszystko

00:03:20: rozbija się o to, jak wygląda, aż o to... Jak jesteś szczupły czy piękny.

00:03:25: Wydawało nam się, że to nie jest zdrowe środowisko do wychowywania dzieci.

00:03:29: Wszyscy znają Waszą wersję labamy ale warto wspomnieć, że kariera losobus zaczęła się od nagrania prawie czterdziści lat temu innej piosenki ryczego Walensa Commonwealth's Go.

00:03:40: Tak, to prawda.

00:03:41: On od zawsze był naszą wielką inspiracją.

00:03:44: To pierwsza wielka gwiazda muzyki pochodząca z krajów latinoamerykańskich.

00:03:49: Pierwsza gwiazna powiedzmy meksykańsko-amerikańska.

00:03:52: Jego muzyka i jego życie miało dla nas znaczenie.

00:03:55: jeszcze za nim pojawił się film dla Bamba.

00:03:58: Los Lobos grał ten utwór na koncertach od samego początku istnienia.

00:04:02: To był sposób

00:04:02: nauczczenie pamięci naszego idola i patrona.

00:04:07: Po tym, jak nagraliście w piosenkę Walensa Commonwealth's Go, zaproponowano Wam stworzenie muzyki do filmu La Bamba?

00:04:17: Tak naprawdę było trochę inaczej.

00:04:19: Rodzina Ryciego i jego mama, bracia i siostry

00:04:25: przeprowadzili

00:04:26: się w pewnym momencie do miasta Watson w ilnielaleko Santa Cruz w Kalifornii A my na początku kariery, gdy jeszcze nikt nas nie znał często grywaliśmy

00:04:36: w tych okolicach.

00:04:39: Więc odwiedzieliśmy ich i zapraszali nas na jedzenie.

00:04:42: czasem spaliśmy w domu.

00:04:44: Mlidę nas bardzo dobrze wspaniało myśli.

00:04:48: to cudowna rodzina.

00:04:54: I potem,

00:04:54: pamiętam ten moment bardzo dobrze, graliśmy niedaleko.

00:04:57: odwiedziliśmy ich i usłyszeliśmy że skrzedali prawa do ekrealizacji opowieści o życiu ryczego Walensa.

00:05:05: Nie

00:05:05: że jednym z warunków jaki postawili było nagranie muzyki przez nas!

00:05:11: że nikt inny nie może dotknąć tych piosenek tylko Los Lobos.

00:05:15: Pamiętam, jak pomyślałem co za wielki zaszczeć jakby się teraz tego wywiniecie.

00:05:20: Oni na to, że nie ma takiej potrzeby.

00:05:23: Nie

00:05:23: byłoby tej umowy gdyby nie zgodzili się na los lobos krających muzykę riczego.

00:05:29: Po premierze filmu musieliście być zaskoczeni jego wielkim sukcesem.

00:05:35: O tak

00:05:35: bardzo.

00:05:36: Wiesz mi, że ani przez chwilę, ani przez jedną krótką chwilę podczas pracy nad Santraciem do filmu nie pomyśleliśmy, że może on się udać.

00:05:43: sukces.

00:05:44: To

00:05:45: się przecież nie mogło udać.

00:05:46: Żaden z aktorów nigdy wcześniej nie grał w filmie?

00:05:49: Może poza jednym, który grał managera Ritchiego... Rżyser był żółtodziobem, aktorzy byli półprofesjonalni.

00:05:57: Historia o dzieciaków, który zginął w wieku siedemnastu lat.

00:06:02: Gdybyś chciał zebrać ze sobą składniki, z których miałby powstać kinowy hit to nie byłyby

00:06:07: takie.

00:06:09: A jednak patrzcie i podziwiajcie.

00:06:11: mamy mega filmowe przebój.

00:06:12: do tego jesteśmy z piosenką na pierwszych miejscach list przebojów Na całym świecie.

00:06:19: powiedzieć,

00:06:19: że byliśmy bardzo zaskoczeni To nic nie powiedzieć.

00:06:22: Słuchają Państwo podcastu Radia Poznań.

00:06:25: Więcej można znaleźć na stronie www.radiopoznanfm w zakładce audycje.

00:06:32: Na czym Twoim zdaniem polegał fenomen filmu La Bamba?

00:06:40: La Bamba to był tak naprawdę bardzo dobry film, choć nikt nie spodziewał się takiego sukcesu.

00:06:45: A piosenka?

00:06:46: No wiesz jest coś takiego przynajmniej w stanach, że co roku jest przebój lata.

00:06:50: Każdy chce mieć jakiś muzyczny mot z przewodnik i to była idealna propozycja na tamte lato.

00:06:57: Wprowadzała

00:06:57: w dobry nastrój zmuszała do skakania a my korzystaliśmy z tego sukcesy

00:07:01: przez długi

00:07:03: czas.

00:07:04: Czy zdarzało wam się myśleć o labambie jako klątwie jednego przeboju?

00:07:09: Nie,

00:07:10: nie.

00:07:10: Nigdy.

00:07:11: Szczerze

00:07:12: mówiąc nigdy.

00:07:13: Zawsze traktowaliśmy ją jako coś dobrego.

00:07:16: Zarobiliśmy trochę pieniędzy.

00:07:17: Dzięki temu prawie wszyscy na świecie wiedzą przynajmniej do pewnego stopnia kim jesteśmy.

00:07:22: Nawet

00:07:23: jeśli nie znają innych naszych nagrań więc nigdy nie szukaliśmy złych stron labamby.

00:07:28: Było samo dobro.

00:07:32: Ale czytałem, że spowodowała u was kryzys tożsamości.

00:07:38: No tak,

00:07:38: ale zważywszy jakie można mieć w życiu problemy, to nie taki straszny problem.

00:07:45: Ważne

00:07:45: było żebyśmy się dobrze określiwił co tym sukces dla nas oznacza i jak powinniśmy na niego zareagować.

00:07:53: I nasza odpowiedź to było wydanie płyty z maksykańskim folklorem.

00:07:57: Jesenkami

00:07:57: które miały po dwieście lat zostały zagrane instrumentach ludowych.

00:08:03: Chcieliśmy

00:08:03: dać wyraźnie do zrozumienia, że nasza tożsamość jako zespołu to nie tylko La Bamba.

00:08:08: To było

00:08:08: po prostu coś co raz zrobiliśmy ale to nie pokazywało kim byliśmy naprawdę.

00:08:13: Muszę ci powiedzieć, że w Polsce prawie każdy widział film La Bama.

00:08:18: Znamy przebój tytułowy i utwór Come on let's go Ale nie wiem czy jesteś świadomy, że jest jeszcze jeden wasz utwór który wszyscy tutaj znają bardzo dobrze i grany jest w prawie wszystkich rozgłośniach radiowych od wielu, wiele lat.

00:08:34: To numer z Antonio Banderasem z filmu Desperado.

00:08:41: O!

00:08:42: Tego nie wiedziałem.

00:08:42: Super sprawa.

00:08:44: Dwu minutowa piosenka, którą wszyscy tutaj znają... To świetnie.

00:08:50: Kolejna ciekawa historia, bo

00:08:52: tu

00:08:52: również zaczęło się od przyjaźnia.

00:08:55: Byliśmy

00:08:55: w przyjaciółmi z reżyserem Robertem Rodriguez'em.

00:08:58: po prostu kiedyś

00:08:59: nas zapytał czy chcemy być częścią jego nowego filmu oraz czy nie stworzylibyśmy piosenki którą zaśpiewałby Antonie Banderas

00:09:08: W tej

00:09:09: słynnej scenie.

00:09:11: i znowu

00:09:12: nie mieliśmy pojęcia, że to może skończyć się sukcesem.

00:09:14: W tamtym

00:09:15: czasie Rodriguez był początkującym reżyserem.

00:09:17: Miał na koncie tylko pierwszą część Desperada, którą widziało bardzo niewiele osób.

00:09:22: Weźliśmy w to ze względu na to, że chcieliśmy pracować z kimś, kogo bardzo lubimy.

00:09:27: A tu znów

00:09:28: wielki sukces, wielkie zaskoczenie.

00:09:30: Na

00:09:30: pewno w obu przypadkach nie to było powodem naszego zaangażowania.

00:09:36: To było w studiu z Antonio Banderasem.

00:09:42: Myśmy nagrali nasze instrumenty, a on potem nagrał na tym swoje wokale.

00:09:46: Generalnie nie pamiętam żebyśmy byli razem z nim w studium, przynajmniej ja.

00:09:53: Myślę że reżyser nagrało to z nim później w trakcie procesu kręcenia filmu.

00:10:00: My po prostu przekazaliśmy Rodriguezowi materiał złożony z wielu godzin muzyki do wykorzystania w filmie.

00:10:06: Po prostu wybrał to, co mu pasowało.

00:10:12: On pod

00:10:13: tym względem jest reżyserem wyjątkowym i jego filmy są pełne muzykiem.

00:10:18: Mamy na koncie ileś innych Santraków i

00:10:20: u innych

00:10:21: reżyszerów jest tak że przy powiedzmy dwugodziny filmie masz jakieś czterdzieści pięć minut muzyków może maksymalnie godziny A u Roberta przez cały film jest muzyka.

00:10:37: Prawie nigdy nie ma ciszy.

00:10:39: Cały czas coś gra.

00:10:44: On w tamtym czasie był również swoim własnym operatorem kamery.

00:10:51: I powiem

00:10:51: Ci, że kręcąc kolejne sceny miał założone słuchawki i słuchał naszej muzyki i próbował kamerze nadać rytm, który miała ta muzyka.

00:11:05: Ok to bardzo ciekawe!

00:11:07: Faktycznie

00:11:08: ciekawe, niecała muzyka filmie Desperado jest nasza.

00:11:11: Są też inni wykonawcy.

00:11:13: na przykład w takiej jednej mocnej bardzo sensacyjnej scenie nad którą wcześniej pracowaliśmy

00:11:23: tydzień

00:11:24: właściwie to

00:11:25: prawie

00:11:25: dwa tygodnie.

00:11:28: Czasem, gdy nagrywasz soundtrack do filmu reżyser najpierw używa podczas kręcenia sceny utworu innego wykonawcy, do którego nie ma wykupionej licencji.

00:11:37: Tylko pokazuje ci... O co mu muzycznie chodzi i czego mniej więcej wymaga od Ciebie?

00:11:44: I była ta jedna scena, przy której strasznie się namęczyliśmy.

00:11:48: Żeby stworzyć coś zadowalającego.

00:11:50: głośne.

00:11:51: scena z Salmą Hayek po której naby następowała cisza... ...i naprawdę trudno było nam znaleźć odpowiednią tonację i klimat.

00:11:59: I wreszcie poczuliśmy że nam się udało.

00:12:05: A Rodriwiec, no to nie martwcie się.

00:12:08: Wykupiłem jedne wicencje na tamten kawałek i on już zostaje w filmie.

00:12:12: Jesteście dobrze, nie martwicie się!

00:12:15: No wiesz co?

00:12:16: Teraz nam to mówisz, zapytaliśmy... ale tak czasem sprawy z nim się mają, nie ma problemu.

00:12:21: nadal go kochamy.

00:12:23: Zla Bambą też był zabawny sytuację.

00:12:25: Całe dwadzieścia minut filmu zostało na końcu łątowania wycięte, byliśmy tam wtedy razem z Karlozem Santanom i Willie Dixonem A oni to wszystko wycieli.

00:12:40: To było

00:12:40: zabawne.

00:12:41: Spędziliśmy cały dzień w studii, staraliśmy się stworzyć muzykę idealnie pasującą do pewnej sceny a na końcu nie użyli z tego ani fragmentu.

00:12:50: ale no cóż takie rzeczy się zdarzają gdy pracujesz przy filmach.

00:12:54: Ostatecznie

00:12:54: film dzięki tej decyzji był w sumie lepszy

00:12:57: Ale

00:12:57: tak czy inaczej dla nas była to świetna zabawa.

00:12:59: W tamtym czasie nie znaliśmy jeszcze dobrze Karolsa Santany więc Był to dla nas fantastyczny dzień bo mieliśmy okazję nieco bliżej go poznać.

00:13:08: Podka

00:13:08: Stradia Poznani.

00:13:10: A więc nie pamiętasz spotkania w studiu z Antonio Banderasem, ale pewnie pamiętisz wiele innych znakomitości, z którymi pracowałeś jako producent albo muzyk?

00:13:23: To

00:13:23: prawda.

00:13:24: Jesteśmy w tym względzie szczęściarzami.

00:13:26: Mógłbyś opowiedzieć polskim fanom, które z tych sesji zostały w twojej głowie najmocniej?

00:13:31: Które były najbardziej inspirujące, może najbardziej zaskakujące?

00:13:41: Dobrze, pomyślmy.

00:13:45: Mieliśmy kilka takich niezapomnianych spotkań.

00:13:50: Na pewno wspólna praca z Bobim Łomakiem na Put on the Right.

00:13:55: to było niesamowite,

00:13:57: nie wiedzieliśmy

00:13:58: czego się spodziewać

00:14:00: i

00:14:00: ma już go niestety z nami ale wtedy miał reputację człowieka z którym trudno się współpracuje.

00:14:06: Nie

00:14:06: wiedzieliśmy więc co nas czeka a Bobby Łomack okazał się najmilszy, najsłodszym, najlepszym człowiekiem jakiego można sobie wyobrazić.

00:14:15: Uwielbialiśmy wszystkiego cechy, opowiadał ciekawe historie.

00:14:18: Wychodził z nami na miasto, grał i śpiewał naprawdę pięknie.

00:14:21: To było wyjątkowe spotkanie.

00:14:24: Kto jeszcze?

00:14:26: Ruben Blades kultowy muzyk.

00:14:28: z Panami Mieliśmy wtedy małe studio we wschodnim Los Angeles a on mieszkał w Hollywood.

00:14:33: Pamiętam jak wiozłem go stamtąd samochodem do studia puszczając mu kawałki nad którymi akurat

00:14:39: pracowaliśmy.

00:14:43: Mieliśmy na przykład utwór z Tomem Weitzem, w którym Tom śpiewa po hiszpańsku.

00:14:50: Ruben

00:14:51: wybuchnął śmiechem.

00:14:52: stwierdził że to najśmieszniejsza rzecz jaką kiedykolwiek słyszał.

00:14:55: To

00:14:55: było naprawdę zabawne.

00:14:57: To wszystko jest jak prawdziwy kalej doskob obrazów i ludzi.

00:15:01: Jak mówiłem czujemy się szczęściarzami, że mogliśmy poznać naszych własnych bohaterów, którzy z czasem stawali się naszymi przyjaciółmi.

00:15:09: To naprawdę... Super.

00:15:11: Świetnie, a co nam możesz powiedzieć o chłopakach z Fate No More?

00:15:18: Znów mogę

00:15:19: mówić o wielkim szczęściu i zanim ich poznałem mieli już jedną płytę na koncie.

00:15:24: podpisali wtedy kontrakt z wytwórnią Slash Records gdzie my również nagrywaliśmy no i szukali producenta.

00:15:32: Nasze wytwrówni za rekomendował mnie.

00:15:35: Pojechałem więc do San Francisco, poznaliśmy się i zaczęliśmy razem nagrywać.

00:15:45: Byli

00:15:45: naprawdę bardzo dobrze przygotowani.

00:15:48: Zwykle jako producent fotozdostówia z zespołem musisz pomagać im składać dokupy ich piosenki, klarować pewne pomysły albo wymontowywać fragmenty które są niekoniecznie potrzebne.

00:16:02: A sfejdno mor było zupełnie inaczej.

00:16:08: Zanim się pojawiłem, większe rzutworów były już wymyślonych od początku do końca.

00:16:13: Odbywali próby o dłuższego czasu i byli świetnie przygotowani.

00:16:20: Pamiętam, że nie miałem wiele do roboty.

00:16:22: Po prostu obserwowałem ich w akcji jak wykonują swoją pracę.

00:16:26: Byli niesamowici.

00:16:28: Wciąż mam bliskie relacje na przykład z perkusistą Mike'iem.

00:16:31: widujemy się za każdym razem gdy gramy w klubie który tak się składa jest na tej samej ulicy co jego dom.

00:16:40: To był świetny czas lata osiemdziesiąte.

00:16:42: Los Lobos, Fade No More, Green on Red, Violent Femmes, The Blasters dużo naprawdę świetnych zespołów naszej wytwórni.

00:16:54: Dobrze było być częścią tego znakomitego klubu.

00:16:58: A dziś niektórzy piszą że Fade no more.

00:17:01: zaczęli wtedy coś bardzo dużego jako pierwszy element rokowej rewolucji które nastąpiła w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiontych.

00:17:09: Na pewno byli swego rodzaju pionierami.

00:17:12: To w jaki sposób łączyli rokowe gitary z syntezatorami?

00:17:17: Moim zdaniem przed nimi nikt tego tak nie robił.

00:17:22: W latach osiemdziesiątych oczywiście była muzyka syntezatorowa, była muzyka rokowa.

00:17:27: Były też zespoły rokowe, które używały klawiszy ale nikt wcześniej nie wpadł na to że można ich używać tak jak to robili w

00:17:34: Tideo Mall.

00:17:39: Ja bym ich nazwał pionierami w tym względzie.

00:17:45: Wróćmy na chwilę do roku.

00:17:50: Zanim zaczęłeś pracować z Los Lobos, byłeś już zaznajamiony z meksykańskimi latynu amerykańskim melodiami i rytmami.

00:17:58: Czy było to dla ciebie coś zupełnie nowego?

00:18:04: To było

00:18:05: coś całkiem nowego dla mnie.

00:18:06: Dorastałem w Philadelphia

00:18:08: czyli

00:18:09: po drugiej stronie kontynentu.

00:18:11: Zanim ich poznałem, mój kontakt z meksykańską muzyką był zerowy.

00:18:17: Nic o tym nie wiedziałem.

00:18:19: To nigdy nie było na moim radarze.

00:18:21: Nie takiej muzyki słuchałem, nie takiej.

00:18:23: uczyłem się grać czy produkować.

00:18:26: Nawet nie znamem żadnego Meksykalina – w Philadelphia jest całkiem inny świat.

00:18:36: A

00:18:36: gdy przeniosłem się do Los Angeles.

00:18:38: zaczęło mnie to otaczać.

00:18:40: Poznałem chłopaków z Los Lobos, nauczyłem się grać ich utwory, poznałem nową kulturę całkiem nowe inspiracje.

00:18:47: To było niewiarygodne doświadczenie.

00:18:51: Cały

00:18:51: nowy inny świat muzyki otworzył przede mną swoje drzwi świato którego istnieniu nie miałem wcześniej pojęcia.

00:19:00: Myślę, że w Polsce większość osób myśli, że los slobos to zespół meksykański.

00:19:08: Trochę

00:19:08: tak jest przez pochodzenie rodzin Davida i Lujego ale bardziej jesteśmy kapelą amerykańskiem, wpływami latynuamerykańskimi.

00:19:17: Nie wszystkie muzyczne języki, których używamy, pochodzą z Meksyku.

00:19:22: Niektóre są z Karaibów,

00:19:24: z Kuby,

00:19:25: Puerto Rico.

00:19:28: Czerpiemy z wielu latenu amerykańskich

00:19:30: miejsc.

00:19:35: Przede wszystkim jednak jesteśmy amerytańskim zespołem grającym amerycańsko muzykę, nawet jeśli teraz Ameryka przeżywa ciężki czas to wciąż jest to kocioł, w którym mieszają się bardzo różne kultury.

00:19:50: Często ludzie znający wasze latynowskie oblicze nie są świadomi, że wasza muzyka bywa całkiem rokowa.

00:20:02: Dokładnie to też miałem na myśli mówiąc, że nade wszystko jesteśmy zespołem amerykańskim.

00:20:08: Nasza największa inspiracja to jest rock'n'roll, od tego się wszystko zaczęło.

00:20:14: Dopiero potem do tego rock'nolla doczepiliśmy inne kultury i inne wpływy.

00:20:19: Zresztą nie tylko latynowskie czasem... Jest to reggae, czasem country, angielska muzyka folk, masz tu wszystkiego po trochu A ja w imieniu naszych słuchaczy chciałbym wam podziękować za te wszystkie uśmiechy na twarzy, które generujecie.

00:20:40: Dziękuję!

00:20:42: To

00:20:42: też jest ważna część naszej działalności.

00:20:45: Chcemy, żeby ludzie lubili naszą muzykę i chcemy sprawiać by czuli się szczęśliwi Jeśli możemy dać im trochę spokoju od tego z czym zmagają się

00:20:53: w

00:20:53: swoim życiu.

00:20:54: wtedy czujemy że udało nam się dobrze wykonać swoją robotę.

00:20:58: Muszę Ci powiedzieć, że mamy w Polsce tylko dwa miesiące ciepłego lata.

00:21:02: Gdy lato się zaczyna My w radio myślimy, OK.

00:21:07: Musimy teraz zacząć częściej grać rozlobos.

00:21:14: To wspaniale!

00:21:15: Naprawdę to doceniamy.

00:21:17: Nie miałem pojęcia że jesteśmy w ten sposób łączeni z polskim latem.

00:21:21: To naprawdę super.

00:21:22: Tak wasza muzyka pasuje do wakacyjnych klimatów Do słońca, do plaży Doskonale.

00:21:31: W te wakacje już się nie uda ale może w przyszłym roku przyjedziemy do Polski i sprawdzimy jak to działa.

00:21:39: Steve zdradzę ci też, że my w Radio Poznań sięgamy również po Wasze piosenki z płyt dla Disneya jak Tikitiki Room czy Monkey Song?

00:21:48: Jak doszło do tych nagrań?

00:21:54: Mieliśmy

00:21:54: kontrakt z Wytwórnią, która należała do koncernu Disneya Hollywood Records.

00:22:03: Nagraliśmy dla nich kilka płyt, ale w pewnym momencie ta wytwórnia dosłownie przestała funkcjonować.

00:22:20: Mimo to powiedzieli nam hej jeśli spojrzycie na wasz kontrakt zobaczycie że jesteście nam winni jeszcze jeden album.

00:22:29: Zupełnie o tym zapomnieliśmy.

00:22:32: Powiedzieli, słuchajcie.

00:22:33: nie chcemy Wam za nas to utrudniać ale może byście po prostu nagrali piosenki z filmów Disneya.

00:22:41: Ok.

00:22:41: zgodziliśmy się i wyszło naprawdę dobrze.

00:22:44: Pokazało

00:22:45: się że te nasze zobowiązanie stało się dla nas dużą przyjemnością.

00:22:49: Naprawdę świetnie się bawiliśmy najpierw szukając disneyowskich piosenek które moglibyśmy opracować a potem je nagrywając.

00:22:56: Nawet zagraliśmy ileś koncertów grając te utwory dzieciom.

00:23:01: Trasa z popołudniowymi koncertami dla dzieci, a potem wieczornymi koncertiami dla dorosłych.

00:23:05: to było fajne.

00:23:07: Wiesz wszyscy jesteśmy ojcami albo w niektórych przypadkach dziadkami?

00:23:10: Okazało się że zrobienie muzyki dla dzieci to był ważny epizod w naszej karierze!

00:23:14: Naprawdę sprawiło nam to dużo radości.

00:23:17: Nie jestem pewne ile tych płyt jest dostępnych w Polsce, ale łącznie nagraliśmy co najmniej cztery albumy z piosenkami dla dzieci.

00:23:22: Za każdym razem świetnie się bawiliśmy i wygląda na to że dzieciakom się one bardzo podobają.

00:23:33: W-W-W Radio Poznan FM w zakładce audycje.

00:23:37: Muszę cię teraz zapytać o pewnych poważnych muzyków, jak Bob Dylan czy Grateful Dead, z którymi mieliście okazję jeździć w trasy koncertowe?

00:23:51: To prawda, zagraliśmy na przestrzeni lat kilka koncertów z Bobem Dylanem.

00:23:55: Jedyna wspólna trasa odbyła się w Meksyku i to było niesamowite doświadczenie.

00:24:01: Nie wiedzieliśmy czego się po nim spodziewać.

00:24:05: Z tego co wiem, to Bob jest enigmatyczną postacią nawet dla swoich najbliższych przyjaciół.

00:24:10: Z nim nigdy nie było wiadomo, które jego oblicze danego dnia dostaniesz.

00:24:15: Były takie wieczory, podczas których był miły i przyjacielski.

00:24:18: Spędzał z nami czas, prowadził rozmowy, zachowywał się jak normalny gość a następnego dnia zaciągał bluzę na głowę i nie widziałeś w ogóle jego twarzy bo obdylam.

00:24:32: to człowiek tajemnica ale sądzę że to też czyni go wyjątkowym.

00:24:36: To człowiek który nigdy nie robi tego czego by się od niego oczekiwało.

00:24:42: Nasz gitarzysta David Hildago miał szczęście grać na jego trzech czy nawet w czterech ostatnich albumach, bo po lat bierze go pod uwagę gdy zabiera się za nagrywanie nowej płyty.

00:24:53: To jest niesamowite!

00:24:54: Jesteśmy z Davida bardzo dumni.

00:25:00: A co to spotkań z Grateful Dead?

00:25:02: Tu się zdarzyło na wczesnym etapie naszej kariery... Dla nas to była wielka sprawa, że oni lubili naszą muzykę.

00:25:11: Jerry Garcia, gdy był jeszcze z nami wiem, że był wielkim fanem Los Lobos.

00:25:17: Za każdym razem, kiedy mieliśmy wspólne koncerty on spędzał czas z nimi, zamiast z kolegami ze swojego zespołu.

00:25:23: uwielbiał nas a dla nas to był zaszczyt, że się u naszym fanem.

00:25:30: my do dziś traktujemy go jako naszą inspirację.

00:25:36: To

00:25:36: w ogóle niesamowite, że Greatful Dead mimoże nie istnieją już tyle lat.

00:25:40: Nadal są tak bardzo popularne.

00:25:43: Jest jakieś osiemnaście milionów zespołów, które grają ich piosenki.

00:25:48: Czunkowie zespałusami na te koncerty chodzą.

00:25:51: to szok, że po pięćdziesięciu, sześćdziesiąciu latach od momentu kiedy ich utwory były popularne one są wciąż grane, wcięż żyją jak kiedyś, to niewiarygodne.

00:26:02: Steve, mieszkałeś w Philadelphia?

00:26:04: Los Angeles?

00:26:05: Seattle?

00:26:05: Jakbyś porównał ze sobą te amerykańskie miasta.

00:26:15: USA

00:26:16: są pod tym względem specyficzne.

00:26:18: Te miasta nie mogłyby być bardziej od siebie inne.

00:26:22: Philadelphia to wschodnie wybrzeże blisko Nowego Jorku, kojarzy się z kolorem niebieskim.

00:26:27: To nie do końca pozytywne skojarzenie.

00:26:29: Ludzie raczej bywają tu trudni.

00:26:32: Zimy są bardzo zimne i bardzo długie.

00:26:35: Lato bardzo gorące i wilgotne.

00:26:40: Więc mieszkańcy Filadelfi musieli wykształcić w sobie coś w rodzaju twardej skorupy.

00:26:46: Ja wyniosłem się z tamtą roku, z ciesiąc dziewięćset siedemdziesiątym czwartym ale to nadal duża część mojego serca.

00:26:53: Nadal kupuje gazety z Filadelfi i nadal słucham tajszych rozgłośni radiowych.

00:26:58: To miejsce nadal dużo dla mnie znaczy.

00:27:02: Cudo Los Angeles.

00:27:03: to miejsce, gdzie króluje przemysł rozrywkowych.

00:27:05: Chłopaki się tu wychowali.

00:27:07: Tu zaczęła się kariera Los Lobos i z tym miejscem czujemy się jako zespół związani.

00:27:12: Jesteśmy częścią tutejszej kultury.

00:27:17: Gdyby ktoś szukał jednego zespołu, który najbardziej kojarzy się z Los Angeles, to pewnie bylibyśmy my.

00:27:22: Do

00:27:22: pewnego stopnia to prawda!

00:27:26: Tuż

00:27:26: po Labambie przeniosłem się na północny zachód do Seattle, gdzie mieszkałem od końca lat osiemdziesiątych.

00:27:32: Teraz żyję niedaleko Portland w stanie Oregon i muszę powiedzieć że odpowiada mi wibracja, która występuje na północnym zachodzie USA.

00:27:41: Raczej wyluzowana.

00:27:42: Ludzie tu są inni

00:27:44: jakby

00:27:44: to najlepiej opisać zostawiają cię na co dzień w spokoju.

00:27:51: Robisz

00:27:51: swoje i nikt ci się nie wtrące.

00:27:54: Nie jak Los Angeles, gdzie jak wspominałem wcześniej ważne jest jak wyglądasz.

00:27:58: Wszyscy wyglądają jak modele, są szczupli i zamorli.

00:28:06: Tutaj nawet jak siedzisz na przeciwko Miniardera to się tego nie domyślisz bo wszyscy wyglądając tak jakby szli właśnie rąbać drewno.

00:28:14: To mi odpowiada.

00:28:15: wolę takich ludzi mieć dookoła.

00:28:18: Nikt nie wygląda jak na wybiegu da modeli.

00:28:20: bliżej im do wyglądu narkomanu wcami generalnie... Ok, bardzo dziękuję za twój czas.

00:28:29: Cała przyjemność po mojej stronie.

00:28:30: Mam nadzieję że wrócimy do was w przyszłym roku.

00:28:33: Naprawdę nam się w Polsce ostatnio podobało.

00:28:36: Było świetnie.

00:28:40: Specjalnie dla Radia Poznań jedyny taki artysta na świecie który ma coś wspólnego zarówno z zespołem Los Lobos jak i grupą Fade No More.

00:28:49: Steve Berlin i Marcin Rzyski, dziękujemy za uwagę do usłyszenia.

00:28:54: Jeśli

00:28:54: podobał się Państwu ten odcinek podcastu zachęcamy do obserwowania naszego kanału dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.

00:29:04: zapraszamy też do słuchania programów Radia Poznań i na stronę

00:29:08: www.radiopoznanefm.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.