Dariusz Kozakiewicz (Perfect)

Notatki

Dariusz Kozakiewicz, czyli bardzo ważne ogniwo trzech bardzo ważnych zespołów w historii polskiego rocka – Breakout, Test oraz Perfect. Twórca wielu niezapomnianych gitarowych riffów, współkompozytor wielu znanych przebojów, uczestnik wielu słynnych historii oraz wspaniały człowiek, którego słuchać można godzinami. Jeden z najbardziej zasłużonych acz niedocenianych polskich muzyków wszech czasów.

-- Kanapa z Gwiazdami to podcast, w którym Marcin Żyski, redaktor Radia Poznań, zaprasza muzyków, wokalistów i członków zespołów do rozmów o ich muzycznej drodze, inspiracjach i tym, co dzieje się za kulisami tworzenia ulubionych hitów. W każdym odcinku poznasz historie, które kryją się za najciekawszymi utworami, zobaczysz, jak wygląda życie artystów poza sceną i posłuchasz, co naprawdę motywuje ich do tworzenia.

produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Podkazte Radia Poznań.

00:00:02: Kanapa z gwiazdami.

00:00:12: No dzień dobry,

00:00:31: dzień dobry.

00:00:33: Drodzy Państwo trwa tydzień z Dariuszem Kozakiewiczem w Radiopoznań.

00:00:38: Pan Darek jest z nami.

00:00:40: Super bardzo super.

00:00:42: naprawdę się cieszę.

00:00:43: Wydaje mi się że akurat Radio Poznań jest bardziej niż idealnym miejscem na taką sytuację ponieważ pomijam że oczywiście gramy dużo zespołu Perfek to chyba nikt na świecie nie gra Tak często utworów zespołu breakout i utworu zespał test.

00:00:59: Za test bardzo, za test wyjątkowo dziękuję.

00:01:03: dlatego że wydawało mi się że test jest zapomniany.

00:01:07: Trochę tak ale nie u nas.

00:01:09: A, no to jest tym bardziej mimo naprawdę.

00:01:13: Dla mnie zespół test to bardzo długi okres historii bo tak nie ukrywam że ta chyba siedem osią lat.

00:01:20: chyba Ja

00:01:20: za każdym razem gdy prowadzę audycję i prezentuję utwór przygoda bez miłości albo płyn pod prąd To sobie myślę jak to brzmiało jakie to w sumie ostre było prawda?

00:01:32: No to było ostre.

00:01:34: wtedy mówiono Wtedy właściwie nie zauważano tego, czegoś takiego jak na przykład dzisiaj się mówi, że... Dzisiaj się często spotykam z taką opinią, że to była właśnie pierwsza kapela hard rockowa w kraju.

00:01:49: Wtiedy po prostu dostrzegano!

00:01:51: Dostrzegono to, że gramy bardzo nowocześnie jak na tamte czasy w stosunku do tego co było na rynku.

00:02:00: Może taki zespół był oczywiście, ale myśmy mieli też szczęście, że udało się nam nagrać płytę.

00:02:07: Żebyliśmy w radzie i ona przygoda była... Była też często grana.

00:02:12: Inne podobnie nie wiem czy płyn pod prąd, ale to są takie utwory, które bardzo cenię do dzisiaj i wspominam.

00:02:20: Zresztą mam je też w repertuarze a to za chwilę powiem ci o co chodzi?

00:02:24: Pięćdziesiątka strzeliła pracy na scenie!

00:02:29: Trzeba koniecznie coś z tym zrobić i chyba mi się udało.

00:02:33: To znaczy nam się udał, bo to przecież ja nie pracuję tylko sam.

00:02:38: Tylko oczywiście wiele osób się złożyło na to że wyjdzie single i widzie podwójny album.

00:02:45: Gdy włączałem nowy utwór to myślałem, że uderzy we mnie hard rock a tam wprost przeciwnie można powiedzieć.

00:02:53: No to była ta niespodzianka.

00:02:55: Znaczy spodziewałem się tego zaskoczenia.

00:02:58: Mówiąc szczerze, już to było tak że ja w ogóle lubię taką muzykę.

00:03:04: Lubię coś co ma podłożę takie blusowo jazzowe.

00:03:07: nawet będąc młodym człowiekiem grając właśnie tuż nawet przed stworzeniem testu w klubach warszawskich i nie tylko we Wrocławiu i poznaniu też często bywałem na różnych i gościnnych graniach, i na jam session, które były bardzo popularne.

00:03:28: wtedy grało się po prostu takie rzeczy.

00:03:32: I nie ukrywam że wszystko to co łączyło się również z jazzem bo w klubach studenckich było bardzo dużo muzyki jazzowe ja chodziłem na wszystko co jest możliwe.

00:03:45: chodzimy również na wszystkie koncety jazz jambory organizowany corocznie, w podobnym czasie i ja przerwowałem tam po prostu muzyku na bieżąco.

00:03:57: Znałem wielu polskich muzyków od nich się uczyłem, spotykałem się z nimi tak że oprócz tego, że grałem Hendrix i Hard Rock'a i cięższe rzeczy to co później się pokazało bo to oczywiście inspiracje były wiadomo, inspiracje było z zespołów głównie brytyjskich No i chciało się koniecznie grać podobnie, no podobną muzę.

00:04:21: Takie były czasy.

00:04:23: A to z jazzem... Ja do teraz właściwie izbiera mi.

00:04:28: słucham tej muzyki także a to jest akurat coś takiego które może rzeczywiście może powiedzieć ktoś że to jest taki właśnie slow walk trochę trochę jazzowaty i bluesowy.

00:04:41: To jest single który będzie jakby bonus na dwóch albumach.

00:04:45: Na pierwszym jest osiemnaście moich kompozycji, na drugim krążku jest piętnaście utworów wybranych też.

00:04:53: Na jednym i drugim są wybrane utwory jakby z okresu tego pięćdziesięciolecia nazwijmy to mojego dorobku.

00:05:01: I tym bonusem jest ten single który też był jakby na początku takim trochę przypadkowym bo ja chciałem sobie nagrać po prostu takie dwa trzy proste piosenki jakieś jak Jacek Cegan usłyszał kawałę.

00:05:14: No to oczywiście chętnie napisał Słowa, tylko nie bardzo wiedział też o czym ma napisać.

00:05:20: Ja też nie bardzo widziałem o czym.

00:05:22: albo to było tak inne od tego co... Co żeśmy robili z Jackiem wcześniej, bo wszystko ma swój czas.

00:05:28: No to są też takie no średnio balladowe ale jednak mocniejsze i gitarowe numery a tu jest zupełnie fajna bajka.

00:05:34: Ale jakoś przekonali mnie żeby jednak zaśpiewać i tak zostało.

00:05:40: Jestem zadowolony w sumie z nagrania szczególnie to co zrobił Juan Cruz.

00:05:46: mieszka w Ardentynie na stałe i on nagrał fortej piękny nagro Contrabas.

00:05:50: Jak ja to usłyszałem, to stwierdziłem że w ogóle ja tam naprawdę nie mam na gitarze co robić.

00:05:55: zagrali to naprawdę fantastycznie i głównie to jest jakby bardzo ważne w tym numerze.

00:06:02: Podkaz te radia poznanie.

00:06:04: Jeden z najważniejszych polskich gitarzystów dla niektórych nawet najważniejszy test breakout perfect I nie tylko.

00:06:12: będziemy wracać także do innych epizodów muzycznych Dariusza Kozakiewicza, a będziemy wraczać do godziny siedemnastej.

00:06:18: Kiedy to nasza artysta tygodnia jest gościem Radia Poznań Tak sobie myślę pan inspirował się hardrokowymi gitarzystami w ogóle muzyka i z jednej strony muzykami jazzowym.

00:06:29: i może dzięki temu właśnie że takie szerokie inspiracje płynęły do pana tu teraz się zastanawiamy po tych pięćdziesięciu latach na scenie czy Dariusz Kozackiewicz to jest numer jeden gitarzysta w Polsce?

00:06:41: Ojej!

00:06:44: Nie uważałem, nie uważam.

00:06:47: Gitarzystów w Polsce i na świecie jest coraz więcej bardzo zdolnych młodych ludzi.

00:06:53: Naprawdę wspaniałe grają.

00:06:57: Chciałbym tylko po prostu żeby mogli stworzyć zespoły, żeby robili swoją własną muzykę i odnieśli sukces.

00:07:04: ale mnóstwo jest gitarzystu świetnych i na świecie, w Polsce coraz więcej.

00:07:10: I po coraz więcej dobrych zespołów może nie wszystkie można usłyszeć.

00:07:19: To jest dosłownie to, co było kiedyś.

00:07:23: Ja to nazywam że doły klubowe czy piwniczne.

00:07:28: przecież ja zaczynałem dosłownie grać w piwnicy z kolegami bo nie było gdzie grać.

00:07:34: więc tam żeśmy tworzyli sobie taki krąk i przyjaciół I tam żeśmy robili muzykę, graliśmy to co czasami można było słyszeć w radio albo to co jakiś kolega który miał kumpla za granicy przybył z płyta i trzeba było wspólnie tego wysłuchać i podziwiać.

00:07:52: Tak się pan nauczył dobrze grać, że potem Tadeusz Nalepa się zachwycił.

00:07:56: Właściwie to był przypadek trochę z Nalepą, ale oczywiście ja tam miałem grać na basie.

00:08:02: Zresztą zgodziłem się, bo wcześniej chodziłem jako widz, oglądałem z innej zupełnie pozycji.

00:08:10: Podziwiałem tak samo breakoutów jak np.

00:08:13: podziwiałam niebiesko czarnych, bardzo polan.

00:08:16: Chodziłem na ich koncerty.

00:08:18: Grałem już dosyć sprawnie w klubach warszawskich I po prostu Tadek gdzieś mnie tam odszukał, ale chodziło mi o głównie o Basiste.

00:08:30: Bo wcześniej współpracował z Julskiem z Przekiem i już założył SBB... I wtedy Tadeusz postanowił już robić nowy, świeży skład i miałem grać na basie.

00:08:39: Oczywiście zgodziłem się chętnie, ponieważ to była dla mnie gwiazda i to było coś naprawdę nieprawdopodobnego że mogę zamiast pozycji widzę wejść i stanąć u nalepy na tej samej scenie.

00:08:52: ale jak Tadeusz usłyszał co ja gram na gitarze no to stwierdził, że to mamy problem, darek gra na gitażę a znowu będziemy szukali bassisty.

00:09:01: To jest zaproszciemiórka Goryńskiego mojego kolegę który przyjechał do Rzeszawa, zrobiliśmy próbę i powstał bluz.

00:09:07: Za

00:09:07: każdym razem gdy gramy kiedy byłem mały chłopcem czy oni zaraz przyjdą tu?

00:09:10: to raczej myślimy automatycznie że tutaj gra na teleurzyna lepa jak to było?

00:09:14: Kto tam gra tak naprawdę?

00:09:17: Kiedy byłem mają chłopszem temat gra Tadek.

00:09:21: Temat dla nalepa natomiast oni zarraz przyjdą tu ja gram.

00:09:26: Aha!

00:09:27: Czyli coś nam się tutaj wyjaśniło jak to tak naprawdę...

00:09:30: Ale to częste pytanie jest.

00:09:31: Częste pytanie wiesz

00:09:33: No bo się zastanawiamy, to takie legendarne sesje tego Bryka.

00:09:37: Oto te utwory przeszły do historii i można prezentować.

00:09:40: wciąż brzmią wspaniale po tylu latach?

00:09:44: Jak się okazuje po tyłu latach jak się tego posłucha brzmiało uważam że nieźle chociaż nagranie tego w ogóle było poznakiem zapytania.

00:09:55: bo jak państwo profesorowie tutaj oczywiście nie umując z pełnym szacunkiem sytuacji, no stwierdzili że niestety ale nie mogą nagrać tego ponieważ tam jest muzyka.

00:10:08: Kurgot

00:10:09: i hałas tak?

00:10:10: Tak, tak!

00:10:11: No po prostu jak myśmy tam uderzyli w tym studio to... To po prostu oni wyszli, no oni normalnie wyszlili.

00:10:21: To jest coś nieprawdopodobnego, że on nie wiedział, co jest grane.

00:10:26: Ale jakoś Tadeusz się postarał mocno, że wróciliśmy do studia za dzień i zostało to nagrane.

00:10:34: Zostało nagrane live, musimy zagrali w zasadzie chyba po dwa tak zwane tejki jak to się mówi.

00:10:43: Dużej, żeśmy nie grali, a niektóre po prostu od pierwszego razu.

00:10:48: sytuacja, bo naprawdę lajfowa.

00:10:50: No bardzo przyjemne wspomnienia i zresztą po latach okazuje się że płytę jest bardzo doceniona.

00:10:56: były takie też lata gdzie w zasadzie to tak właściwie.

00:11:00: moim zdaniem Wydawało mi szczerze, że to już jest dawno przeżytek.

00:11:05: Że wchodzą nowe rzeczy, że wchodzi jazz-roll, że chodzi metal, że wręcz gitarzyści i wirtułość, że tu taka płyta, taka blusowa... A cóż pewnie wszyscy zapamiętali?

00:11:17: Okazało się kompletnie zupełnie inaczej, że cały czas doceniana i cały czas jest o tym rozmowa i pytania.

00:11:26: Jest miło, naprawdę bardzo miło!

00:11:28: Wiem o trzech

00:11:29: osobach w naszej redakcji, które mają niewykorzystane bilety na koncerty

00:11:35: perfekty.

00:11:36: O hej no przykro mi naprawdę, że to tak się skończyło.

00:11:47: W imieniu naszych słuchaczy muszę zapytać o te ostatnie lata perfekty.

00:11:50: Ja zdawałem sobie sprawę, że to już właściwie tak troszeczkę idzie ku końcowi.

00:11:54: no trochę żałuję, że nie wydaliśmy jeszcze ostatniej płyty.

00:11:58: tylko żeśmy wydali jedną piosenkę ale trochę było za mało czasu.

00:12:03: wydanie takiej płyte skomponowanie płyta wyprodukowania te zmienicy półtora roku.

00:12:08: trzeba nad tym pracować a ja już wiedziałem, że Grzesiek nie będzie chciał dalej śpiewać dalej być na scenie.

00:12:16: No wskrótce powstała tylko jedna piosenka pod tytułem Głos do tekstu Bogdan Olywicza, który był zawsze związany od samego początku z zespołem.

00:12:26: Bo wcześniej żeśmy też również pisali pioseny z innymi autorami.

00:12:31: To jest Wojtekiem Wagleckim, no Zwiackim Cyganem oczywiście z Gawlińskim i z wielomatami innymi.

00:12:36: więc wydawało mi się, że jeśli to będzie ostatnia piosenkia to absolutnie Bogdan powinien napisać do tego tekst i napisał piękny tekst.

00:12:44: Ważne, że piosenka jest udana.

00:12:46: No cóż, no zespołu nie ma i będzie... To się skończyło.

00:12:52: resztę chyba wszyscy wiedzą co się stało.

00:12:54: dlatego tutaj nie muszę tłumaczyć.

00:12:59: Jak to w ogóle jest grać przez tak długi czas w tak popularnym zespole?

00:13:04: Trzeba to kochać zwyczajnie!

00:13:08: Trzeba tym żyć.

00:13:09: Ja uważam, że nic się nie dzieje bez takiego dobrego porozumienia kochania swojego zawodu pasji też umiejętności muzykalności.

00:13:20: ja sobie nie wyobrażałem innego życia poza muzycznego chybaże przychodzi taki moment, że na przykład nie można tego zawodu wykonywać.

00:13:32: Kiedyś, jak miałem problemy jakieś zdrowotne i stałem na scenie to myślałem tylko o jednym.

00:13:38: Jak to by było?

00:13:39: Gdybym np.

00:13:40: w tej chwili upadł nie mógł zagrać albo w ogóle nie mogłbym zagraść.

00:13:44: Ja sobie tak nie wyobrażałem.

00:13:46: Jak było wiadomo że perfekt już nie będzie dalej grał to musiałem stworzyć sobie po prostu nowe inne życie.

00:13:54: I życie prywatnie, życie muzyczne bo to się absolutnie ze sobą wyjąże.

00:13:58: W związku z tym od lat myślełem o swoim zespole I założyłem taki zespół, nazywa się Darek Ozakiewicz-Live.

00:14:04: Mam nadzieję że kiedyś może będzie okazja żeby przyjechać do Poznania na przykład i zagrać coś takiego.

00:14:11: To jest skład taki klasyczny Na perkusję Gda Sławek puchała atomek płonka na basie Natalia Ślika oraz śpiewa i ja na gitarze.

00:14:20: I to jest też związane.

00:14:21: Te koncerty są też trochę pod hasłem jubileuszowych koncertów, tam właśnie między innymi gram też i starsze numery zespołu test i trochę medley chędrikszowski, bardzo dużo jest nowych.

00:14:36: w ogóle rzeczy do muzyki, który napisała tekst Natalia... I gramy to!

00:14:42: Jestem szczęśliwy że to mam w końcu i to powoduje, że cały czas się czuję dobrze.

00:14:50: Ja widziałem nawet kilka chwil temu fragment waszego koncertu niedawnego i trzeba powiedzieć solidny hard rock, aż wióry lecą.

00:15:01: No to jest taki trochę oczywiście powrót do źródeł, ale myślę że to jest warte przypomnienia.

00:15:09: Bo to jest muzyka, która uważam nigdy nie zawodzi.

00:15:15: Ona zawsze będzie wykonywana przez ludzi, którzy potrafią grać.

00:15:20: To nie jest muzyka ani z guzika, ani z taśmy, ani jakieś takie... rzeczy, które się ostatnio często zdarzają.

00:15:30: Jest to żywa muzyka i muzyka, na której w ogóle się opart dzisiejszy rok.

00:15:39: Przez wszyscy czerpią z lat sześćdziesiątych, siedemdziesiontych.

00:15:43: Wszyscy czerpieją z Led Zeppelin, z Rżeli Instansów, z Beatlesów i wielu innych wykonawców.

00:15:51: To wszystko jest tylko po prostu inaczej trochę ubrana Rzecz.

00:15:55: Natomiast środek jest tego, żeby przypomnieć jak naprawdę się kiedyś grało.

00:16:00: Jak się naprawdę grało, że grało się na wzmacniaczach.

00:16:04: Grało się po prostu emocjonalnie i długie były... My gramy długię bardzo formy.

00:16:10: To nie są formy piosenkowe.

00:16:12: trzy dwadzieści albo trzy piętnaście i koniec następna.

00:16:15: My po prostu rozwijamy ten numer do siedmiu do dziesięciu minut.

00:16:20: Im kto polega na improwizowaniu?

00:16:22: nigdy że jeśli będziemy nagrywać coś takiego, to będziemy nagrywali tylko live.

00:16:28: Bo to każdy koncert będzie inny.

00:16:31: Nigdy nie wiemy co zagramy.

00:16:32: Patrzymy się nawzajem na siebie, oni na mnie.

00:16:35: czy ja zagram pięć minut, trzeba zagram dziesięć.

00:16:38: Nie ma znaczenia.

00:16:39: Najważniejsze jest to jak my to czujemy i jakie będą przy tym emocje.

00:16:44: Czy będzie nudno, czy będzie super?

00:16:46: Podcast

00:16:47: Radia Poznani.

00:16:59: Kozakiewicz dziś jest z nami i z państwem do siedemnasta i nasza rozmowa tygodnia.

00:17:05: Ja

00:17:19: mogę powiedzieć to sobie, ja lubię zawsze trochę wcześniej wyjść.

00:17:25: Niedokładnie tak za minutę czy za dwie, że już mamy zacząć tylko troszkę, tylko zawsze trochę wcześniej usiąść poprzerwować w ogóle ludzi pierwsze rzędy i w ogóle tak dookoła się spojrzeć na scenę.

00:17:39: Na to oczywiście zawsze tam się gdzieś kręci jakaś ochrona, czy tego przywitam się chłopakami i chwilę posiedzę na stołku.

00:17:52: I wiesz co?

00:17:52: Przed samym wyjściem ja w tym czasie czuję taki delikatny niepokój.

00:17:58: Czy to jest trema, czy to jest taki stresik... Nie wiem jak to nazwać.

00:18:04: Ja bym to nazwał raczej takim delikatnym niepokojem, wiesz?

00:18:09: Dopóki się nie wejdzie na tę scenę i nie usłyszy się pierwszych taktów i nie zobaczę pierwszych rzędów, którzy są spragnieni i często czuć ogromny szacunek do Ciebie i do nas... I uśmiechnięte twarze.

00:18:29: Więc wtedy to wszystko, te uczucie tego niepokoju natychmiast znika.

00:18:37: Tylko pojawiają się dźwięki i już po prostu jest jazda.

00:18:41: I to chyba tak wiesz?

00:18:42: Chciałem zahaczyć o dwa epizody z dwoma też uwielbionymi u nas wokalistkami czyli Basiąd Trzeczelewską i Anio Jantar, którą pan też sporo współpracował i sporo nie wie.

00:18:55: Ania Antar była przyjacielem naszego domu.

00:18:58: Bardzo często ziarkiem kukulskim.

00:19:01: odwiedzali nas, mieszkaliśmy na Mokotowie, rozmawialiśmy bardzo często o muzyce, chodziliśmy na koncerty.

00:19:07: Ania była wspaniałą osobą.

00:19:09: Chciała zrobić bardzo, bardzo jeszcze wiele.

00:19:12: Miała pomysł na inną muzykę, chciała odejść trochę od tej piosenkowości i zagrać troszeczkę bardziej ambitniejszy program ambitińsze teksty jeszcze bardziej, no niestety nie udało się.

00:19:28: Ja grałem w zespole, który akompaniował Ani i grajśmy długie trasy koncertowe.

00:19:35: wtedy grało się bardzo długIE trasy to znaczy wyjeżdżało się na dwa trzy tygodnie nawet na miesiąc.

00:19:40: grało sie jeden albo dwa koncerty dziennie więc Ania była cudowną osobą.

00:19:46: naprawdę bardzo szkoda że te plany się nie powiodły.

00:19:50: No niestedy widocznie tam, nie wiem, najwyższy tak po prostu... Tak po prostu chciał.

00:19:58: Żeby tak było.

00:20:00: A z Basią czy Czeczelewską?

00:20:01: A z basią czy czeczeleską.

00:20:03: mieliśmy tutaj w Warszawie zespół... Właśnie kowerowy!

00:20:07: To był zespołu kowerowym.

00:20:09: Może kilka piosenek już było takim zaczynkiem czegoś że może byśmy zrobili trochę własnego repertuaru ale właściwie tak specjalnie nam na tym nie zależało.

00:20:21: Basia kochała Steve Wander'a, kochałabydżisów, Beach Boys'ów te właśnie grupy wokalne, które wspaniale to wykonywały.

00:20:32: Więc robiliśmy repertuar i właściwie daliśmy w klubach, daliśmy różne koncerce po klubах, siedzieliśmy tu i tam.

00:20:42: czasami Pamiętam, że nawet przez taki jeden miesiąc wakacji ponieważ zawsze brakowało pieniędzy na wszystko.

00:20:52: Basia kiedyś przeszła i mówi słuchaj załatwiłam wspaniałą pracę tylko między jednym klubem a drugim będziemy mieli tylko piętnaście minut żeby się przenieść się do stawić.

00:21:05: No naprawdę!

00:21:07: I to było tak, że jak myśmy kończyli już w jednym Klubie To taki długi koniec.

00:21:13: wymyśliłem, żeby to jeszcze tak wybrzmiało.

00:21:15: To perkusista, który miał samochód jeden jedyny i już samochór był na dole zapalony.

00:21:23: Potwierane były bagażniki drzwi.

00:21:27: Jak myśmy skończyli, on siedział w samochodzie.

00:21:30: Myśmy ładowali i jechaliśmy do tego drugiego klubu.

00:21:35: I to było cudowne.

00:21:37: Basia była cudowna osobą, ona za wszelką cenę przez kim uczyła się języka.

00:21:45: Ona cały czas tylko maszerowała z książką dwadzieścia cztery godziny w ciągu dnia.

00:21:51: Cały czas książka do języka i słuchała numerów, pioseny i czytała i uczywała się angielskiego.

00:21:59: Pamiętam ten ostatni dzień jak graliśmy w takim programie, w restauracji.

00:22:05: Tam krótki program półgodzinny i tam właśnie tam poznała swojego bułego męża.

00:22:10: Za chwilę wyjechała do Anglii.

00:22:12: później ja jeszcze jak pogróżowałem trochę po Skandinawii to bardzo często do niej dzwoniłem do Londynu.

00:22:21: jak się czuje, jak się miewa, jak potoczy dary kariera... Właściwie wiemy, jak się potoczyła kariera.

00:22:28: Miałem też szczęście, że ona była kilka lat temu... miała koncert w szali kongresowej.

00:22:35: Byłem na tym koncercie ale niestety menarze po prostu zakazał w ogóle jakikolwiek wizyt przyjaciół i takich rzeczy kontaktu z mediami.

00:22:46: Ale ostatnio jak była grała w Sto Dole.

00:22:49: byłem na ten koncerci.

00:22:50: udało mi się z nią spotkać i przywitać.

00:22:52: także bardzo ślicie Ucieszyłem, że możemy znowu się uściskać.

00:22:57: A te dźwięki perfekty, które powstawały przez lata w studiu nagraniowym... Czy to zawsze się układało na spokojnie?

00:23:05: Czy tu raczej była burza mózgów między Wami...?

00:23:08: Jak to wyglądało w ogóle u Was od środka?

00:23:11: Do pewnego momentu do płyty geny!

00:23:15: Mojego przejścia z tego, co wiem to zespół pracował jakby wspólnie trochę.

00:23:21: Oczywiście głównym takim człowiekiem, który miał wpływ na program i przez kim na komponowanie był Andrzej Nowicki, który grał na basie.

00:23:31: On skomponował kołysankę dla nieznajomych i skompanował niepokonanych.

00:23:36: To jest jego dzieło do... do słów Bogdana Alewicza.

00:23:39: Natomiast w momencie, kiedy ja przyszedłem myśmy zaczęli oczywiście to wszystko robić bardzo wspólnie.

00:23:45: wtedy powstały te pierwsze płytę natomiast od dwa tysiącznego dziesiątego roku kiedy był właśnie trzydziesty jubileusz powstania zespołu Ja zacząłem po prostu produkować te płyty już sam.

00:24:01: Była bardzo długa przerwa między płytami wtedy, kiedy powstała płyta z orkiestą symfoniczną.

00:24:10: Myśmy nie robili przez sześć lat w ogóle nic.

00:24:12: Żadnych nie komponowaliśmy ani nie nagrywaliśmy żadnych piosenek nowych ponieważ było bardzo dużo koncertów związanych z symfoniczną.

00:24:21: pytał i zwyczajny brak czasu i zmęczenie.

00:24:25: No, jak wiesz?

00:24:27: Miałby trzydziestolecie.

00:24:28: Więc powiedziałem Grzeszkowi dobrze słuchaj to nie może być tak że my nie zrobimy niczego.

00:24:34: My musimy nagrać w tym roku płyte i dać fanom nowe piosenki.

00:24:38: Dobrze jak chcesz.

00:24:39: no ale co weźmy jeszcze za to ja my... Słuchaj wezmę się za to.

00:24:43: obiecuję żeby wszystko żeby zrobić.

00:24:47: Pożbierałem po prostu numery.

00:24:49: Zrobiłem część swoich.

00:24:51: Budan Olewicz napisał wszystkie teksty.

00:24:53: I tak powstała Płyta trzy i sowa, czyli trzy sto lecia.

00:24:57: Ponieważ płyta w sumie umówmy się no chyba jednak odniosła jakiś sukces.

00:25:04: No bo tam parę numerów zawsze i trochę grał raz po raz Jest dosyć częstym chyba numerom granym.

00:25:11: I było parę innych też ciekawych utworów No i za tym poszło następne.

00:25:16: Także tak wyglądała praca

00:25:19: Ale kłóciliście się czasem, czy to po prostu wszystko płynnie szło?

00:25:23: Nie.

00:25:23: W ogóle byśmy niekłócieli.

00:25:24: Nie było żadnych problemów.

00:25:26: Nigdy żeśmy się nie kłócili, ponieważ zawsze każdy robił to co miał do zrobienia, wiadomo bo ja jestem dyrektorem muzycznym tak jak mnie nazywał Markowski, który jest pan dyrektor muzyczyny.

00:25:40: proszę bardzo, jak coś to on Kropeckę na D stawia.

00:25:43: W większości ja kompanowałem.

00:25:45: Ja siedziałem w studio i wszystkie te rzeczy pilnowałem, więc tu nie było.

00:25:52: Każdy miał swoje miejsce do zrobienia.

00:25:54: Perfekcyjnie

00:25:55: nieludziona maszyna do niedawna cały czas... Nie,

00:25:58: jeśli chodzi o to, to nigdy nie było żadnych.

00:26:01: Ja mogę powiedzieć teraz od pewnego czasu to był zespół naprawdę wyjątkowy pod tym względem.

00:26:07: Po prostu ta maszynia świetnie działała załościowo Od wyjazdu przez próby, punktualność.

00:26:18: Wszystko było na idealnym poziomie.

00:26:24: Bardzo dobrze zorganizowana fabryka.

00:26:26: Panie

00:26:26: Daryszu nie pozostaje mi nic jak podziękować w imieniu tych tysięcy milionów zespołu Perfect za te wszystkie lata.

00:26:36: Ja mogę też podziękować wszystkim za zawierność, no zwyczajnie.

00:26:42: Naprawdę zjawierność i wiesz co to jest.

00:26:45: tak że jakbyś mnie spytał na przykład co mi to dało tak naprawdę?

00:26:50: To myślę że, że dał mi wszystkim oczywiście możliwość komponowania aranżowania i produkowania bo w zasadzie tu odperfektu się zaczęła ta moja rola a wcześniej tego nie robiłem.

00:27:03: Nie robiłem tego może Czasami robiłem, ale głównie chodziło mi o dobrze granie na wiośle, zwyczajnie.

00:27:14: Żeby po prostu słuchać, żeby grać jak najlepiej.

00:27:18: Także tutaj mam ogromny szacunek do tych lat i też z kolei w drugą stronę to że jednak szacuneks z drugiej strony ludzi do nas był zawsze widoczny.

00:27:31: Zawsze był widoczny i nie było momentu, nie było koncertu gdzie można byłoby odczuć że coś jest nie tak, że ludzie nas nie lubią albo że dajemy coś co nie jest zgodne z nami.

00:27:46: Że to jest nieszczere albo jakieś udawane.

00:27:49: I to jest bardzo ważne.

00:27:52: Musimy kończyć, więc bardzo serdecznie dziękuję za bośredzony czas i życzę kolejnych fantastycznych lat na scenie.

00:27:59: Powodzenia!

00:27:59: Dziękuję i zdrowka.

00:28:00: pozdrowiamy.

00:28:01: serdeczne.

00:28:02: Do zobaczenia w Poznaniu.

00:28:04: Specjalnie

00:28:05: dla radia Poznań specjalista od soczystych rokowych riffów grupy TEST a także wieloletni gitarzysta zespołu PERFECT Dariusz Kozakiewicz.

00:28:16: Za uwagę.

00:28:16: dziękuję także Marcin Rzyski do usłyszenia.

00:28:19: Jeśli podobał się państwu ten odcinek podcastu, zachęcamy do obserwowania naszego kanału.

00:28:25: Dodania odcinka do

00:28:26: swojej listy

00:28:27: lub pozostawienia komentarza.

00:28:29: Zapraszamy też do słuchania programów Radia Poznań i na stronę

00:28:33: www.radiopoznanefm.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.