Big Day

Notatki

Big Day to nie tylko “Dzień gorącego lata” i „Przestrzeń”, to jedna z najbardziej wyrazistych grup lat 90., nawiązująca zarówno do amerykańskich, hipisowskich lat 60., jak i angielskiego Brit popu, Muzyczne małżeństwo Marcin Ciurapiński i Ania Zalewska od ponad 30 lat wspólnie pisze zgrabne piosenki w starym stylu, dla Radia Poznań opowiada, w jaki sposób to się dzieje, jak wyglądały ich początki i nie tylko

Kanapa z Gwiazdami to podcast, w którym Marcin Żyski, redaktor Radia Poznań, zaprasza muzyków, wokalistów i członków zespołów do rozmów o ich muzycznej drodze, inspiracjach i tym, co dzieje się za kulisami tworzenia ulubionych hitów. W każdym odcinku poznasz historie, które kryją się za najciekawszymi utworami, zobaczysz, jak wygląda życie artystów poza sceną i posłuchasz, co naprawdę motywuje ich do tworzenia.

produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Podkast Radia Poznań.

00:00:01: Kanapa z Gwiazdami.

00:00:04: Dzień dobry, to my czyli Ania Zalewska

00:00:07: i Marcin Ciurapiński, zespół Big Day.

00:00:09: Ania i Marcim i jeszcze jeden mówiący te słowa.

00:00:13: Marcin, który za chwilę w imieniu radia Poznań pozwoli sobie zadać kilka pytań na trzydziestolecie zespołu Big Day!

00:00:21: Zespół big day proszę państwa jest z nami, jest Ania, jest Marcin... Tydzień z zespołem Big Day w Radiu Poznań.

00:00:30: Witam Was bardzo serdecznie!

00:00:34: Dzień dobry, witamy!

00:00:35: Bardzo nam miło bo waszych piosenek słuchamy od lat właściwie już od dekad.

00:00:41: Bardzo regularnie na tych częstotliwościach nawet koncert graliście w studiu tutaj polskiego radia w Poznaniu.

00:00:47: Wielu lat temu w studium Jełda...

00:00:49: Zamierzchłych czasów tak?

00:00:51: Ja pamiętam ten koncert.

00:00:52: Ten koncert pamiętam to było chyba około naszej drugiej płyty gdzieś czyli to mógłby dziewięćdziesiąty piąty rok.

00:00:58: Pamiętam, pamiętam.

00:01:00: Zresztą mamy dużo przyjaciół w Poznaniu więc...

00:01:02: Tak tak, my z Poznaniem masz się szczególnie ale tak jakby też ja przy okazji związani byliśmy i jesteśmy no mentalni bo tam bardzo wiele osób znamy życzliwych, przyjaznych i cudownych.

00:01:13: także Poznań jest w naszych sercach bardzo mocno.

00:01:17: Bardzo bardzo.

00:01:18: Okej na to To bardzo miło to słyszeć.

00:01:21: Czy wy byście mieli coś przeciwko, żebyśmy go przypomnieli?

00:01:24: Słuchaczą i zaprezentowali w ramach tego tygodnia?

00:01:26: Absolutnie

00:01:27: nie!

00:01:28: Pewnie nie, co prawda trudno powiedzieć jak to teraz jest po latach...

00:01:32: Jest na kasecie jakieś i on chyba nie jest taki zły.

00:01:35: Tak,

00:01:35: a on chyba niestaki zły.

00:01:36: no to skoro tak.

00:01:39: No bo te czasy w ogóle tak

00:01:40: jest.

00:01:41: Ok, no to się cieszę bardzo, czyli mamy pozwolenie, bo Panie z naszego archiwum się obawiały że tu prawa autorskie, że nie wiadomo czy można więc... Nie, nie,

00:01:51: nie.

00:01:52: Ten koncert tak naprawdę takie rzeczy zarejestrowane lata temu by twórnie płytowe niestety tego nie miały.

00:01:58: To jest własność radio i zespołu.

00:01:59: także zapraszam.

00:02:01: No to świetam!

00:02:03: Mamy to nagrane.

00:02:06: Cieszę się, że się udało teraz z Wami skontaktować i to przynajmniej z dwóch powodów.

00:02:11: Bo dwie rocznice nam się trafiły takie okrągłe i półokrągłe a przy okazji mamy koniec lata podczas którego znów także i my oczywiście sięgaliśmy bardzo często po piosenkę w dzień gorącego lata.

00:02:27: więc pozwólcie, że o tym lecie zaczniemy.

00:02:29: Zanim o piosence.

00:02:30: to jeszcze tak może bardziej prywatne jak Wasze lato.

00:02:36: Nasze lata to jest jak zwykle tak, to jest trochę grania a tak naprawdę nasze wakacje żeby tak na spokojnie jak to się mówi

00:02:45: nie być

00:02:46: pod napięciem i czekać na koncert To peździernik.

00:02:50: Tak,

00:02:50: zazwyczaj.

00:02:51: Lato.

00:02:52: Czyli tak przedłużamy sobie po prostu lato.

00:02:54: W ten sposób.

00:02:55: Czyli jedziemy gdzieś w jakieś fajne miejsce i jeżeli się oczywiście uda no bo wiadomo te dwa lata poprzednie to zupełnie nie ma o czym mówić ale a w tym roku chyba nam się uda coś jeszcze zobaczyć.

00:03:04: ładnego więc...

00:03:05: Ruszamy w

00:03:05: śpiącu sobie.

00:03:07: Coś zobaczymy jeszcze i lato sobie przedłużymy.

00:03:09: Gdzieś trafiłem na jakiegoś ważną wypowiedź że stawiacie na polskie morze często lubcie sobie poleżeć na plaży

00:03:16: samochód.

00:03:18: To są krótkie wypady.

00:03:19: To tak trudno nazwać wakacjami, bo to jest międzygraniem taki i potrafimy sobie wyszarpać dzień czy dwa po prostu.

00:03:26: Jest blisko teraz.

00:03:27: Ale

00:03:27: lubię bardzo do Sopotu.

00:03:28: Do Sopotów szczególnie.

00:03:29: to jest jakieś takie ukochane nasze miejsce.

00:03:31: i no nie ma, nie ma w ogóle roku... Nie ma takiego roku od lat lat lat.

00:03:35: żebyśmy nie zachęczyli właśnie o Sopot przynajmniej, no bo no lubimy po prostu te miejsca.

00:03:41: czasami tam

00:03:42: bywamy

00:03:43: Tak po prostu.

00:03:44: No nie macie daleko właściwie, bo rozumiem że No

00:03:47: nie cały dwie godziny w tej chwili, godzina czterdzieści dróżka jest.

00:03:51: Dróża jest w końcu!

00:03:53: Dróżko to była.

00:03:54: To było takie wyjątkowe lato, że był tak dużo tych gorących dni lata... Tak?

00:04:00: No chyba tak chociaż widziałem jakiś...

00:04:02: Szalony

00:04:02: wykres, który mówił że jednak średnia temperatura to jest podobna we wszystkich latach.

00:04:06: Więc nie wiem jak to policzono, ale...

00:04:08: Chyba nie!

00:04:08: Mnie się wydaje, żeby było ciut cieplej niż zwykle.

00:04:11: Nawet nie ciutno.

00:04:12: Było gorąco.

00:04:13: Tym bardziej, że my tu wejmujemy na tym wiegu niezimna polskim więc tak naprawdę Tutaj było bardzo gorąco, bo to że gdzieś tam we Wrocławiu i południe Polski.

00:04:22: to jest oczywiste.

00:04:22: Że zawsze jest dużo cieplej ale tutaj było bardzo Gorąco naprawdę i takie długie fale także.

00:04:28: no nie trzeba był nigdzie wyjeżdżać.

00:04:29: mamy w końcu i tutaj tropiki.

00:04:31: tak

00:04:32: Afryka w domu.

00:04:34: No tak było.

00:04:36: Ja jako człowiek odpowiedzialny za układanie na biurząco playlisty to miałem bardzo często tą myśl prawda?

00:04:44: W dzień gorącego lata dzisiaj znowu pasuje ta piosenka żeby zaprezentować

00:04:50: zimą.

00:04:51: też

00:04:52: zapraszamy i zimę

00:04:53: do słuchania.

00:04:53: pozwólcie, że zachacz o ten utwór bo też niedawno sami się trochę dziwiliście na swoim facebooku prawda?

00:05:00: Że dwadzieścia pięć lat mija i ta piosenka wciąż gra.

00:05:04: no jest to przekleństwo złota bo niektórzy znają nas naprawdę tylko z tego jednego numeru a nagraliśmy ponad setkę.

00:05:14: Natomiast na początku bardzo wiele osób próbowało nam to żyć, mówić że jest to obrzydliwy komercyjny numer.

00:05:20: Ale my już kochamy ten numer i wiemy jak się z nim obejść, jest w naszych sercach.

00:05:23: Jest przede wszystkim dla wielu ludzi którzy muzyką zajmują się pobieżnie czy też słuchają, jak ktoś mówi jednym muchenem?

00:05:30: To jest wizytówka zespołu!

00:05:31: I super, że ona jest taka mocna, że to nie jest sezonowy przebój tylko ćwierć wieku to już... Jak to mówią nie w kid-muhał Ale tak

00:05:40: naprawdę tu trzeba zawsze i zawsze to podkreślamy, że to się nie zapowiadało w ten sposób.

00:05:45: Piosenka nie dość, że weszła jako ostatnia na płytę iluminacja bo firma nam po prostu zasugerowała, No czegoś jeszcze brakuje, może byście jeszcze dograli jakąś piosenkę?

00:05:55: Moda na Długie Płyty.

00:05:57: Tak i Marcin wygrzewał właśnie z szuflady taką oto pioseneczkę.

00:06:01: zaprezentował mi ją z gitarą akustyczną.

00:06:04: Piosenka miała chyba z tysiąc pięćset zwrotek więc po prostu śmiechu było co niemiara.

00:06:08: uznaliśmy że no musimy to skrócić i oczywiście piosentka została nagrana.

00:06:13: naprawdę jaka ostatnia.

00:06:15: Nagrywał nas wtedy Tomek Bonarowski, który jednocześnie był trębaczem więc pomógł nam ogarnąć trąbki, bo Marcin... Przecież nie wymusia te trąby w nocy i uznał, że bez tych trąbek piosenka absolutnie jest w ogóle nie jedno zdjęcia.

00:06:26: One muszą być!

00:06:27: No i Tomek to ogarno bardzo ładnie właśnie, czyli jakby dorobił ten rief, jakby zrobić porządnie.

00:06:35: I co?

00:06:35: Piosenkę została oczywiście uwzględniona na płycie.

00:06:39: i pamiętam jeszcze taką dyskusję tuż przed wydaniem pierwszej pioseny promującej płytę, że dyskusja była pomiędzy dzień gorącego lata i Oxy I. była to naprawdę bardzo żywa, gorąca dyskusja, którą z tych piosenek wypuścić jako pierwszą, jako zapowieść naszej nowej płyty.

00:06:54: No i pamiętam że z Marcinem jednak staliśmy mocno przy tym, że skoro już piosentka ma wyjść w czerwcu, to chcemy żeby to była ta piosence.

00:07:00: Uważamy, że możemy spróbować po prostu taki eksperyment wykonać.

00:07:05: No a rzeczywiście to był też przedziwny rok który nie pozwalał tej piosency właściwie zaistnieć.

00:07:12: Właśnie były różne dziwne wydarzenia w Polsce.

00:07:14: wtedy słówne

00:07:15: tak?

00:07:16: I

00:07:16: tak jakby to wszystko tak, tak zostało.

00:07:18: Natomiast ona rzeczywiście co roku z roku na rok zaczynała się jakby rozpędzać.

00:07:22: ludzie też nam to oddawali bo ludzie domagali się tej piosenki śpiewali ją z nami ryczeli płakali po prostu byli razem z nimi więc czuliśmy że skoro oni tego chcą no to jakby my może nie możemy się od tego odrzegnać i jakby udawać do tego nie ma.

00:07:36: więc Tak naprawdę oczywiście że, że z naszej strony zrobiliśmy wszystko żeby ta piosonka była fajna ładna i po naszemu ale to bardzo publiczność nam jakby pomogła w tym, że ta piosenka się tak rozpędziła i to trwało naprawdę latami.

00:07:49: No i mamy dzisiaj coś takiego.

00:07:51: Mamy gruby hit.

00:07:52: Fajnie, fajnie bez tych trąbek, kto w ogóle nikt sobie nie wyobraża te pioseny, prawda?

00:07:57: Oczywiście moim zdaniem taki główny riff, który właściwie mówi bardzo wiele o nie.

00:08:02: To jest integralna część tej piosenki bez trąbek.

00:08:05: No my ją gramy na koncertach też bez trombek bo zależy oczywiście jakie to są te koncerty i często nie da się tego zrobić w ogóle w takiej dużej formie bo my jesteśmy tylko czyją muzycznym plus dwa lokale więc to jest naprawdę maleńki skład.

00:08:17: Taki typowy rock'n'drollowy skład po prostu.

00:08:19: ale właśnie ludziom to akurat tak, którzy

00:08:22: śpiewają razem z nami

00:08:24: to nie przeszkadza Ale w radio zdajemy sobie sprawę I większe wydarzenia to naprawdę robią robotę, trąbki i

00:08:30: sąsuk.

00:08:31: Jest początek lat dziewięćdziesiątych.

00:08:34: Ania jest Marcin.

00:08:36: Zanim usłyszeliśmy pierwszą Waszą piosenkę... To co było chwilę wcześniej u was?

00:08:42: Co się u was działo muzycznie?

00:08:44: Nie tylko.

00:08:46: Muzycznie to byliśmy w dwóch różnych zespołach, które grały w jednej sali próby.

00:08:50: Tak było to skonstruowane!

00:08:53: Ania szpiewała w takim zespole – I want you takim pankowo-rokowym, natomiast ja miałem swój band który się nazywał Deja Hu.

00:09:04: Zatełnieniem nie wiem dlaczego ale widocznie śmiesznie to brzmiało.

00:09:06: W każdym razie w pewnym momencie mój zespół się rozpadł, Ania też przestała śpiewać we I want you.

00:09:14: poznaliśmy się zamieszkaliśmy razem byliśmy parą od kilku miesięcy i zacząłem z chłopakami, którym znałem wcześniej właśnie z Jakubu robić próby takie w zespole tak zwanym Niedzielnym.

00:09:27: mieliśmy się spotykać w weekend i sobie pograć, bo wcześniej próbowaliśmy na siłę coś wydać.

00:09:32: Zrobić nic.

00:09:32: nie, nie wychodziło I... W pewnym momencie padło hasło żebyśmy to robili razem.

00:09:38: Chyba zrobiliśmy sobie jakiś demo, nagraliśmy jakąś procentę.

00:09:41: Nie

00:09:41: tak, już u domu na pewno coś tam zdenkaliśmy i graliśmy razem,

00:09:43: na pewno I któryś z chłopaków z zespołu to usłyszał podział.

00:09:46: Zróbmy to w ten sposób.

00:09:47: I tak, no i się zaczęło.

00:09:49: Myślę że to był lipiec W lipcu Może w sierpniu, w lipcu.

00:09:54: Lipiec z dziewięćdziesiątego

00:09:55: drugiego roku.

00:09:56: Tak, dawno była

00:09:56: ciepło i fajnie.

00:09:57: tak że to był chyba lipiec i zagraliśmy kilka prób.

00:10:01: oczywiście już te piosenki.

00:10:02: jakoś.

00:10:03: no nam nie mieliśmy nigdy problemu zrobieniem pioseny.

00:10:06: kto jest?

00:10:07: no muszę to po prostu śmiało chyba powiedzieć po tym latach że nigdy nie mieli się z tym problemu.

00:10:13: nigdy to nie było jakaś taka ale nie wiem sytuaty nie do przejścia, tylko naprawdę gładko nam to zawsze przychodziło.

00:10:21: i te piosenki które stworzyliśmy zaraz na początku.

00:10:24: Część to było jeszcze po jachu jakieś tam były pomysły część wspólnie jakoś dorobiliśmy już w tym składzie no i później po kilku próbach zagraćmy nasz pierwszy koncert i to był trzydziestego sierpnia.

00:10:36: Koniec

00:10:36: wakacji.

00:10:38: tak naprawdę wydaje nam się że od tego momentu należałoby datować gdzieś.

00:10:42: właśnie Zespół

00:10:45: pokazał się pierwszy raz publicznie w Olsztynie, w którym mieliśmy próby.

00:10:52: Sprzęcie wniosło dwa piętra wyżej była duża sala gdzie były odbywały się dyskoteki i koncerty.

00:10:59: No i zrobiliśmy swój pierwszy koncert.

00:11:01: nie pamiętam zagrało pewnie jeszcze za dwa trzy zespoły olsztyńskiej jakieś.

00:11:04: wtedy w ogóle imprezy odbywał się rokowe często.

00:11:09: bardzo to było fajne.

00:11:11: także Wtedy są urodziny, kiedy zespół pokazał się pierwszy raz.

00:11:14: Także koniec sierpnia traktujemy jako naszą daturę.

00:11:18: Prawie trafiliśmy co do dnia w rocznicę trzydziestą.

00:11:23: Tak!

00:11:23: Dokładnie tak.

00:11:24: Przędzie się przewijają te lata sześćdziesiąte.

00:11:27: Za wami zresztą powiem naszym słuchaczom bo widzę was... za wami stoją płyty.

00:11:33: na przykład jest płyta Magical Mystery Tour z takimi... A jest?

00:11:38: kolorami, które znowu przenoszą gdzieś te psychodeliczne lata miłości lat sześćdziesiątych.

00:11:43: Tych Beatlesów tam zresztą więcej widać na waszych półkach.

00:11:48: Chciałem zapytać o tych Beatlesów o te lata sześcidziesięte czy to tak było już i w jednej i drugiej głowie?

00:11:54: To właśnie wtedy grało i to chcieliście przenieść.

00:11:59: Wiesz co, ja myślę że w ogóle tak naprawdę ten zespół czyli ten nasz skład pierwszy zespołu Big Day to był skład bardzo różnych ludzi, różnych osobowości i bardzo różnorakiej muzyki.

00:12:08: Tak naprawdę takim orędownikiem największym był

00:12:11: Marcin

00:12:12: jeśli chodzi o Beatlesów.

00:12:13: Co prawda no ja też nie mogę powiedzieć, że Beatlesów nie znałam czy nie słuchałam bo zawsze to w domu było po prostu.

00:12:18: Z tym że Marcin miał taką wiedzę... Po prostu kompletno.

00:12:21: Ja miałem zbierac

00:12:22: to płyt przede wszystkim pasję, tak?

00:12:24: Do tego że wszyscy znaliśmy Witelsów kochaliśmy.

00:12:26: ale to co on na ten temat wiedział i jak dużo na ten temat wiedziała i jak bardzo był w tym temacie, jak głęboko w tym siedział To tak naprawdę no z niego to najbardziej jakby wychodziło Ale my wszyscy słuchaliśmy bardzo różnych rzeczy wtedy Wtedy wszystkim nas ogromnie też fascynował ten Britpop mocno ujawniał właściwie na tej scenie międzynarodowej.

00:12:46: Bardzo mocno taki zespołek Stone Roses, to nas urzekało w ogóle w całości.

00:12:51: To jeszcze przed Oasis?

00:12:52: Tak,

00:12:53: Dylan czy Tatlan.

00:12:55: Przemalskrim i później oasis się pojawił w tym wszystkim i cały wysyp tego całego tak zwanego Britpopu.

00:13:01: no nas to po prostu urzekao, tym bardziej że uzna jakby nie ma się co brzukiwać.

00:13:06: to wszystko Jest bardzo mocno połączone z wytelcami i tym, co zrobili w ogóle Witelsi.

00:13:14: To jest główna gałąz, o której my wszyscy siedzimy tak naprawdę, czyli to wszystko się stamtąd jakby wywodzi i to wszystko stamtąt ma wydaje mi się dalsze odnogi po prostu.

00:13:26: To taki split bardzo różnych rzeczy Ale nowitelsi zawsze, dlatego że to jest... Nie można tego pominąć nigdy.

00:13:34: A wręcz powiedziałbym, że trzeba od tego w ogóle zacząć.

00:13:37: Mieliśmy pod silnym wrażeniem Arijem.

00:13:39: na przykład za nim stał się sławnie jeszcze przed losing my religions.

00:13:42: słuchając rozgłośnik harcerskiej w osiemdziesiątych latach też odkryliśmy właśnie Arijem i te pierwsze płice Arijem też były bardzo mocno.

00:13:50: nasz ówczesny gitarzysta Wojtek Wytrzasną Australijski The Church, który też uwielbialiśmy.

00:13:58: Zresztą do dziś dla mnie płyta Starfish jest jedną po prostu, uważam że to kanom.

00:14:04: To jest świetne wydawnictwo i też byliśmy pod wrażeniem takich rzeczy jak to się mówi się działo się z gitarą i chciało się zobaczyć jak oni te robią, jak oni to grają.

00:14:12: Także byliśmy w takich klimatach.

00:14:13: no a jeśli to się pojawi.

00:14:15: to już byliśmy po nagraniu pierwszej płyty chyba.

00:14:17: Już byliśmy tak, ale to też jakby przypieczętowało... Ale to już

00:14:22: taki konik.

00:14:23: No tak, ale słuchajmy oczywiście, The Beatles.

00:14:26: Trochę też też amerykańskiego grania.

00:14:28: Słuchajcie, sporo four-aidi.

00:14:29: Tak, four aidi bardzo, bardzo.

00:14:31: To w ogóle moja... To taki spelej mój konik jeśli chodzi o lata liceum.

00:14:36: Po prostu uwielbiałam koktos.

00:14:38: więc tak czy no?

00:14:40: to po prostu tego typu rzeczy.

00:14:41: bardzo, mam nadzieję że troszeczkę to czasami słuchać się Big Day'ów, że gdzieś takie zaśpiewy się pojawiają.

00:14:51: Ja słyszę!

00:14:53: Akurat w zeszłym tygodniu miałem okazję rozmawiać z Lizon Gerardz, Dead Ken Dance'a propofolio idli.

00:15:00: Pamiętam ten początek lat dziewięćdziesiątych kiedy prawie cała młodzież wtedy była zafascynowana takim wynalazkiem MTV prawda?

00:15:09: Dla nas to wtedy był cały świat.

00:15:10: Tak.

00:15:11: Kiedyś to bywa stacja.

00:15:15: Wtedy każdy chciał tak rzęzić na tych gitarach trochę ale wybyliście... Przed tym wszystkim jeszcze tak naprawdę.

00:15:23: Chwilest!

00:15:23: Tak, to prawda.

00:15:24: Jesteście konierami?

00:15:27: Chociaż trzeba pamiętać jeszcze o jednej rzeczy, że wtedy kiedy my zaczynaliśmy grać tak naprawdę szalał gracz... Czyli oczywiście że tak, rzężenie na gitarach ale jeszcze mocniejsze.

00:15:36: W jakby trochę w inną stronę po prostu i w Polsce to też bardzo mocno się podobało.

00:15:42: Bardzo mocno.

00:15:42: my byliśmy troszkę z innej strony tej gołęzi gitarowej.

00:15:47: nam bardziej się podowała ta odnoga właśnie związana z takim Gitaria miały być takim przepięknym dodatkiem do piosenki, miało być pięknym tłem nie tylko rzężeniem po prostu.

00:15:57: Tylko taką warstwą, która stanowi też o piosence bardzo mocno.

00:16:01: Tak, kolorowy tłok.

00:16:03: I to nie było wcale takie do końca łatwe.

00:16:05: Wtedy pamiętam że publiczność Polsce była bardzo

00:16:11: różnorodna

00:16:13: i pomimo

00:16:13: tego grączu przechobecnego wydaje mi się, że ludziom się generalnie podobała się polska muzyka ta propozycja z Polski bardzo różnorodna, więc udało nam się też w takim momencie zaistnieć, że tej chęci ze strony polskiej publiczności było dużo.

00:16:28: Czyli można było też właśnie pokazywać się i z takiej strony, więc to był dobry czas, taki kolorowy ciekawy.

00:16:33: W ogóle wydaje mi się, że nie wiem czy w tej chwili by się udało coś takiego zrobić?

00:16:38: Nie jestem tego pewna oczywiście ale wydaje mi sie, że dużo trudniej by było niż wtedy.

00:16:42: Po prostu mam wrażenie, Wszyscy wsiąkali jak gąbki, po prostu to wszystko co się działo oczywiście i na zachodzie dzięki MTV.

00:16:50: I dostępowi do zachodniego grania ale też polskiej grani mocno.

00:16:54: Bardzo nas to się podobało.

00:16:55: No właśnie nawet można by powiedzieć, że wymieniliście trudniej niż reszta trochę grandżowa, bo mam wrażenie, że taka rokowa w Polsce publiczność zawsze wolała jednak rzeczy bardziej przygnębiające prawda?

00:17:06: Takie trochę... wiecie co mi chodzi,

00:17:09: nie?

00:17:09: Tak!

00:17:10: Takie smutne.

00:17:10: Nawet wtedy oni mieli poczucie, że to jest coś ambitniejszego i że A wy tu nagle na wesoło, na dwa głosy męski damski.

00:17:20: Byliście by być zaskoczeniem też dla słuchaczy, myślę wtedy.

00:17:23: Słuchaj

00:17:24: my byliśmy zestawiani w takich modnych koncertach pod tytułem że w halach Polsce robiono duże koncerty typu trzech wykonawców pięciu wykonawców i my byliśmy bardzo często w zestawieniu z Cluster Keller Illusion, Kroletariat i w tym wszystkim Big Day.

00:17:42: Była ta obawa, kurczę to jest jednak trochę inna publiczność.

00:17:46: Nastawiona trochę inaczej ale zawsze nas bardzo dobrze przyjmowali w tych zestawach choć byliśmy gdzieś tam w środek nie wiem przed ilu wrzucani było było było super.

00:17:55: no myślę że obroniliśmy my się też wtedy iże wtedy sporo osób jak gdyby z tej mrocznej strony rokowej też nas polubiło.

00:18:05: słuchają

00:18:06: państwo podcastu radia poznań.

00:18:08: więcej można znaleźć na stronie www.radiopoznanfm w zakładce audycje.

00:18:15: Ja Was w ogóle widziałem na koncercie, muszę Wam się przyznać, taki był wyjątkowy koncert w nowym to myślu trzy lata temu, deszcz strasznie padał i wszyscy chowali się pod jakimiś

00:18:27: parasami.

00:18:28: Nieprzyjemne zupełnie warunki.

00:18:30: ale dla mnie to było ciekawe przeżycie bardzo fajne przeżycia I bardzo się ucieszyłem że jeszcze można usłyszeć tak brzmiące gitary.

00:18:40: Trudno je znaleźć w przestrzeni publicznej, bo tak się nie gra już właściwie w tym momencie.

00:18:45: Macie też takie poczucie?

00:18:47: My mamy swój styl... myślę że jesteśmy na tym etapie, że my już tak nie myślimy bardzo o tym.

00:18:54: to po prostu takie jest.

00:18:56: wypracowało się to przez lata i wiemy, że jest to też bardzo mocna strona nasza, że jesteśmy w stanie w różnych warunkach nagłośnieniowych, w różnych scenicznych performować.

00:19:07: myślę Dobra, mam pięćdziesiąt dwa lata.

00:19:10: Mogę tak powiedzieć.

00:19:11: Myślę, dobry koncert jesteśmy w stanie performować.

00:19:14: Na prawdę różne warunki są świetne.

00:19:16: czy naprawdę czasami jest trochę gorzej bo też jeszcze potrafi to różnie bywać wszystko także ale sytuacja i tak się poprawiła.

00:19:26: Myśle że te gitary właściwie one też są takim mocnym elementem ogromnie mocnym, ale to też dlatego że od samego początku właściwie ta muzyka z założenia taka miała być.

00:19:36: Ta miała mieć muzykę gitarowa nawet na płycie takiej jak Kaleidoskop czy Dzień Trzeci.

00:19:42: Tę gitar jest taka ilość i tak mocno są zarysowane, że nawet powiedziałabym teraz oczywiście z perspektywy jak słuchamy tych płyt ja uważam szczególnie na przykład na dniu trzecim, że wokale są za mocno cofnięte.

00:19:54: Na rzecz gitarbu.

00:19:54: te gitary były rzeczą taką nadrzędną.

00:19:56: po prostu one miały miały założenia być taką ścianą dźwięku która po prostu robi całą fakturę piosenek.

00:20:03: teraz oczywiście uważam, że tak jak mówię na tym dniu III szczególnie, że wokale są trochę za bardzo cofjęte powinny być troszeczkę z przodu żeby te pioseny były bardziej piosenkami ale nie utworami.

00:20:16: i tutaj rzeczywiście ogromną wagę przykładał do tego Na początku Wojtek Olkowski, później też z Piotrkiem Szymańskim, który jest już Piotrek Szymancki i gra z nami do dziś cały czas.

00:20:25: I to zostało po prostu jako taki element ogromnie ważny.

00:20:29: no i na tym skupiamy uwagę bo bardzo mocno tak że gitary są przeważne.

00:20:35: No i na nowej płycie też będzie to słuchasz?

00:20:38: Chociaż na nowiej płucie już troszeczkę się pojawia elektroniki.

00:20:40: ale to są naprawdę tylko takie drobne smaczki bo ponieważ no zespół zawsze stał na gitarach no i tego nie chcemy.

00:20:49: Na początku lat dziewięćdziesiątych był zupełnie inaczej niż teraz.

00:20:52: Jak to z waszej perspektywy wygląda?

00:20:54: tak, powiedzmy zasadnicza różnica między tamtym światem a tym dzisiejszym?

00:20:59: Myślę że przede wszystkim z wytwórni.

00:21:01: to zostały strzęt.

00:21:02: Tak naprawdę to są ja coś wydawcy.

00:21:04: Teraz bardzo często jest takie w naszym przypadku, że artyści przynoszą gotowy produkt.

00:21:11: Natomiast kiedyś to było tak, dla młodych muzyków, horrendalnie drogie.

00:21:17: Nie można tego sobie było w domu na protucie czy tam na logicu nagrać.

00:21:22: Natomiast w tej chwili no to jest bułka z nasłań.

00:21:26: Jak ktoś to potrafi zrobić to jest w stanie to jakoś tam ogarnąć.

00:21:30: może nie będzie to nie wiem super profesjonalna ale zawsze można do tego ideologię alternatywną dopisać a kiedyś po prostu trzeba było umieć zagrać, nawet jak się było młodym człowiekiem i zaczynało.

00:21:42: I żadna wytwórnia nie podpisała, myślę kontraktu z zespołem, który nie był w stanie się ogarnąć w studiów dwa-trzy tygodnie i zrobić materiał, bo po prostu to strata pieniędzy i to potężna wtedy.

00:21:54: Tak naprawdę trzeba było potem też... Wytwornie ryzykowały tym, że jeśli nie sprzedaż odpowiedniej ilości, to się nie pokryje koszt.

00:22:01: Studia.

00:22:02: teraz to wszystko wygląda inaczej.

00:22:04: kiedyś Naprawdę za Tobą musiało iść dzieło, musiałeś coś reprezentować i coś mieć.

00:22:09: Teraz to wygląda bardzo różnie.

00:22:11: Czyli fajnie że możemy się sami nagrywać i niefajnie...

00:22:15: Czy my po prostu i tak jesteśmy w tej chwili samolubystarczalni?

00:22:18: Tak naprawdę, czyli oczywiście od samego początku od zawsze.

00:22:21: Piosenki były zawsze nasze.

00:22:22: to my wszystko tworzyliśmy, performowaliśmy, tworzyliśmy, kreowaliśmy ,performowaliśmy wszystko z całości.

00:22:28: To było nasze dzieło I uważam że to jest coś takiego co się dzisiaj też nie zaczęto spotyka Ponieważ dzisiaj we wszystko muszą wrócić ręce producenci I jakaś masa ludzi zewnątrz która po prostu też musi gdzieś tam dołożyć coś od siebie.

00:22:41: Więc to jest zupełnie wszystko nasze i do dzisiaj oczywiście tak jest.

00:22:43: A do tego dochodzi jeszcze cała ta sytuacja, że Marcin przez te wszystkie lata ogarnęł nagrywanie jeszcze.

00:22:49: Czyli kiedyś w ogóle się tego nie miało jakby w głowie, nie myśleliśmy o tym, że jeszcze nagrywać się trzeba może kiedyś samemu.

00:22:55: Czyli Marcin teraz nagrywa to wszystko już sam.

00:22:57: Takie!

00:22:59: Nagrywamy, miksujemy... To wszystko jest już w tej chwili tutaj, w naszych rękach także dzieło które mam nadzieję wkrótce usłyszycie jak zresztą i poprzednie Jest w całości od nas, od pierwszego postawienia palca

00:23:13: na

00:23:14: strunie gitary.

00:23:15: Od pierwszego wydobycia dźwięku do tego ostatniego momentu.

00:23:20: To jest wszystko właściwie zrobione tutaj.

00:23:21: także pod tym względem uważam że fajnie, że możemy to wszystko zrobić sami.

00:23:26: jesteśmy takimi artystami kompletnymi wydaje mi się natomiast to też może przeszkadzać w tym dzisiejszym

00:23:31: zdaniem nie ma czegoś takiego że o już musimy skończyć a kiedyś tak było co też mogło pomagać czasem.

00:23:37: Ale dziś z kolei mogą pewne rzeczy też właśnie przeszkadzać wytwórniach i oni by może chcieli w to włożyć ręce, a tu niestety nie chcemy dawać ich wkładać w torą.

00:23:46: Dlatego że uważamy, że to jest nasze kompletne i nie chce my tego zmieniać.

00:23:50: No

00:23:50: niektóre wytwrórnie by chciały zrobić coś podobnego do czegoś innego.

00:23:54: A to nie oto chodzi bo Big Day jest Big Dayem.

00:23:56: Niektórzy oczekują od nas, że będzie bardziej nowoczesne czy jakoś tak.

00:24:00: W ogóle o to nie chodzi.

00:24:02: Dlatego, że uważam, że wytworzyliśmy przez te trzydzieści lat jakąś taką własną wartość, a to jest zresztą mnóstwo osób, które spotykaliśmy na swojej drodze, począste od tych pierwszych lat aż do teraz.

00:24:14: W cały czas w rozmowach się to przywieży, że to jest największa wartość.

00:24:16: Że to jest pewna rozpoznawalność.

00:24:19: wiadomo nasze głosy, którzy nawet nie pracujemy po prostu tak śpiewamy i gitary.

00:24:27: To wszystko jest unikatowe.

00:24:29: Myślę, że zrobienie czegoś w taki sam sposób z tymi samymi producentami, którzy producentam i tak samo producenci...

00:24:40: Byłoby inaczej, tylko jak pytanie prawda?

00:24:43: No to jest taka dyskusja właściwie niekończąca się.

00:24:45: mam wrażenie czyli Jeden powie tak, drugi powie nie.

00:24:48: Trzeci powie to tamten.

00:24:50: i tak właściwie po prostu dlatego trzeba się trzymać swojego jakiegoś swojej wytoczonej ścieżki.

00:24:56: Dlatego tak uważamy że robimy dobrze.

00:24:58: Nie oddając się po prostu w cudze ręce.

00:25:02: Niemęd powiedział żebyśmy nikogo nie słuchali tylko robili po swojemu.

00:25:05: I ja się tego trzymam.

00:25:07: Przesław Niemend.

00:25:09: Tak jest.

00:25:10: Przysławowi podobała się wasza muzyka.

00:25:13: Słuchaj ja byłem zaskoczony tym.

00:25:16: Mieliśmy jedną, jedyną rozmowę w życiu, która trwała parę minut i on po prostu w tym strumieniu świadomości przekazał nam tyle wartościowych i dobrych rzeczy.

00:25:27: I co ciekawe znał tytuł naszej płyty i piosenkę!

00:25:31: świetle i węgler wtedy.

00:25:33: I to mnie bardzo urzekło, że znał ten tytuł, że na piosenkę to jażyto dlatego, że wtedy na rynku naprawdę wychodziło mnóstwo płyt i to było bardzo miłe.

00:25:43: Bardzo taka zwarta, krótka konkretna rozmowa, która nie osobiście dała bardzo dużo na całe życie muzyczne.

00:25:50: Jeszcze jeden wątek, który muszę zachaczyć bo tak przeglądałem też wasze teledyski przypominając sobie na YouTube'ie no i np.

00:25:55: przy teledisku do przestrzeń to np.

00:25:58: wypisałem sobie taki Chyba nie jedyny tego rodzaju komentarz.

00:26:03: Łapka w górę, kto się kochał w Ani Zalewskiej.

00:26:08: I może zapytam w takim razie Marcina?

00:26:11: Skoro z Orania zamilkła... Co wtedy sobie myślałeś jak tu wszyscy się zakohiwali w Anii?

00:26:18: Myślałem!

00:26:19: Ja cię zabiję!

00:26:22: Nie żartuję!

00:26:24: Żartuję, ja po prostu wiem jedno komentarzy fanów Nie należy sobie aż tak brać do serca, tak na stu procent.

00:26:32: Ale troszkę za zdrosny był.

00:26:37: Troszeczkę, tak?

00:26:39: Troszkę, ta!

00:26:42: Dobra.

00:26:42: Pozwólcie,

00:26:43: ja się nie wypowiem w tej kwestii, bo... Ty się nie

00:26:45: wypowiadasz.

00:26:46: Ja się po prostu nie będę wypowiał, bo to jest dla mnie

00:26:49: trochę niezręcznie.

00:26:51: Nie chcę... Rozumiem.

00:26:52: Chciałbym jeszcze w takim razie wrócić do waszego wspólnego śpiewania, bo to też jest unikat.

00:26:57: Kiedyś mi się tak porównało w głowie, że trochę mi to przypomina czasem... Gdybyś kochał hej brekautów jak nalepa śpiewa z Mirą Kubasińską, prawda?

00:27:07: Też na dwa głosy i czasem słuchając was tak sobie myślę, jakie to świetnie się układa.

00:27:14: Ale tego nie było właściwie w zamyczach chociaż oczywiście te porównania są

00:27:18: dla nas

00:27:19: bardzo miłe i cudowne Tym bardziej, że mieliśmy okazję poznać i Tadeusza na letę.

00:27:25: No z panią Mierą chyba mieliśmy mniejszy kontakt, ale z panem Tadeuszem pamiętam... Panią

00:27:29: Mierę mieliśmy no okazje się przywitać w jakimś... Tak, a z Tadąsem

00:27:33: przyjedliśmy kiedyś kilka imprez i przegadaliśmy wiele, wiele godzin.

00:27:38: I te porównanie są przepiękne naprawdę Chociaż szczerze powiedziawszy jak zaczynaliśmy robić zespół to nie było tego w ogóle w zamyśle.

00:27:45: żeby to było Powiedzmy, żeby to nawiązywało do nich.

00:27:49: Tylko podobało nam się przede wszystkim współbrzmienie naszych wokalni, że one dostały jak taki klaxon, który po prostu był dodatkowym instrumentem w tym maleńkim instrumentariu i że to będzie zawsze dodatkowa taka wartość po prostu tego wszystkiego co robimy.

00:28:03: I wydaje mi się, że dzięki temu to zostawiliśmy.

00:28:05: oczywiście, że są solowe też nasze piosenki z tym, że za każdym razem jeżeli jest solową tę tękę śpiewam Marcin to ja chociaż troszeczkę mu dodaję tego chórku dlatego, że jestem z nim na scenie i jesteśmy razem na scenię więc... trochę głupkowa.

00:28:19: to by to wyglądało, gdybym po prostu powiedzmy schodziła ze sceny albo stał w kąciku i grała

00:28:24: na grzechotce.

00:28:24: Ale ja się też znacznie lepiej czuję jak my wkuramy razem.

00:28:27: Więc stąd ten pomysł.

00:28:28: ale są też piosenki moje solowe zupełnie solowe.

00:28:31: wtedy Marcin nie musi po prostu się jakby dokładać do tego.

00:28:34: czasami go namawiam że może spróbował mi jakiś chórek gdzieś dorobić ale on czasami mówi nie nie śpiewaj sama.

00:28:39: ja tu chętnie sobie pogram.

00:28:40: po prostu jest taki taka chwila dla mnie i mojego basu też tego potrzebuje.

00:28:45: także no to jest w ogóle człowieka orkiestra bo oczywiście ze mną, to jeszcze gra na basie gdzie wiadomo że to wcale nie jest takie proste.

00:28:52: Polecam spróbować komukolwiek kto gra na instrumentach tego.

00:28:55: No i to właśnie tak jak ja mówię, to nie było założeniu żeby to miało być podobne do break-outu a czwolik słyszeliśmy takie porównania i na początku trochę nastął nawet momentami lekko irytowało bo chcielibyśmy być po prostu sobą ani innym.

00:29:10: natomiast dzisiaj wiem... Tadeusz

00:29:12: powiedział, że śmialiśmy się z tego a Tadeus stwierdził

00:29:16: To jest dobre, ale to wcale nie

00:29:18: jest takie samo.

00:29:19: No właśnie!

00:29:21: Dlatego właśnie uważamy że... Tu była taka nasza jakość.

00:29:24: po prostu Chcielibyśmy i chcieliśmy być zupełnie słobą Nie do końca jakby porównywani.

00:29:29: Co zdajemy ze sztą sobie dzisiaj z tego?

00:29:31: sprawa, że to jest niedomuniknięcie A te porównania zawsze będą Ale jest okej po prostu.

00:29:37: I wydaje mi się, że dzisiaj po latach to wręcz te porógnania są...

00:29:41: Dobra, no poróhnuje się do naprawdę szlachetnej muzyki.

00:29:47: A powiedzcie mi, nie baliście się wziąć na warsztat utwór Czerwony Gitar który przecież wydaje mi się że to był taki zespoł akurat w rokowych latach dziewięćdziesiątych średnio poważany prawda?

00:29:57: Tak mi się wydaje przez młodzież.

00:30:01: My wiedzieliśmy wtedy, że nie możemy tego zrobić jako kalki.

00:30:05: Że nie możemy zrobić jeden do jednego odegrać tego co oni tam zrobili na płycie.

00:30:11: To był taki koncert poświęcony klęczonowi w dźwiększątym czwartym roku.

00:30:15: Dostaliśmy zaproszenie i

00:30:18: propozycje.

00:30:18: zrobiliśmy dwóch kiosenek.

00:30:19: Przecież

00:30:20: my sobie

00:30:20: wybrali.

00:30:21: Wybraliśmy, gdy kiedyś znowu zawołam Cię i nie liczbni.

00:30:25: Zresztą też gdzieś na YouTube jest wykonanie tego koncertu.

00:30:29: Także zrobiliśmy te dwa numery zupełnie, zupełnie nasurowo Nie przykładając się do tego nawet bardzo.

00:30:36: Już jak się ogląda z konkursowej to wykonanie nielicznij.

00:30:39: To my tam nie mamy końcówki.

00:30:41: Robimy po prostu lekko nirwanową rozpierduchę na końcu i tyle, tak to się kończy.

00:30:47: Natomiast chyba klęczona zaczęliśmy grać na koncertach klubowych jeszcze przed nagraniem go na płytę i robiliśmy sobie taki z publicznością kłyscy.

00:30:57: powinniśmy to nagrać na płyta i wszyscy

00:30:59: chcieli

00:30:59: tak!

00:31:01: I naprawdę nagraliśmy przy drugiej płycie.

00:31:05: No i gramy piosenkę do dziś na

00:31:08: każdym

00:31:08: koncertu.

00:31:08: Ona jest integralną częścią już każdego koncertu, no i wydaje mi się że publiczność oczekuje tego za każdym razem.

00:31:18: Chyba nawet trochę kojarzą.

00:31:20: Jest takie ciekawe skojarzenie właśnie tutaj...

00:31:25: Myślę, że niektórzy się dziwią, że to jest numer czerwonych liter.

00:31:31: Nie

00:31:32: słychać tego!

00:31:33: Jestem też dumny z tych... Jest wiele komentarzy oczywiście, że Orginał lepszy i tak dalej ale jest też mnóstwo komentarzów, że jest to jeden z lepszych polskich kowerów co mnie osobiście bardzo łe chce.

00:31:44: Bardzo dziękuję za te komentarze.

00:31:46: Nasza praca była surowa i szybka, my nie zastanawialiśmy się bardzo długo.

00:31:52: Będziemy siedzieć teraz dwa miesiące i tworzyć aranż o pracowywaniu.

00:31:56: Pracą wykształcać,

00:31:57: zastanawiać się jak to zagrać?

00:31:58: Nie,

00:31:59: to było krótko.

00:31:59: Jak to idzie z H czy Zg?

00:32:01: I trzy cztery.

00:32:02: Spróbujmy to zrobić.

00:32:03: To spróbuję tak.

00:32:04: Powiem, że chyba

00:32:05: wszystko dodało.

00:32:06: Bardzo spontanicznie to powstało!

00:32:08: Bardzo, bardzo spontanicznie powstała ta wersja.

00:32:10: Uśmiechnęliśmy się i zdzieliśmy super to zagramy taką

00:32:13: wersję.

00:32:13: W sens sposób tak żeby było inaczej zupełnie.

00:32:15: Dzięki

00:32:15: jeszcze raz wszystkiego dobrego dla was i muzycznie i poza muzycznie.

00:32:19: po prostu niech wam się wszystko układa jak chcecie.

00:32:34: czyli dwie osoby odpowiedzialne za wszystkie przeboje zespołu Big Day.

00:32:40: Kłaniamy się i dziękujemy za uwagę!

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.