Big Cyc
Notatki
Big Cyc istnieje już prawie cztery dekady, co pewnie nie byłoby możliwe, gdyby nie słynny irokez Lenina na okładce kasety magnetofonowej "Z partyjnym pozdrowieniem" i zawarte na niej „12 hitów w stylu Lambada Hardcore”. Zespół wprowadził na salony punk-rockowe granie z satyrycznymi tekstami, z historią o "babci klozetowej" na czele. „Berlin zachodni” śpiewał wtedy cały kraj, a Skiba i Dżej Dżej 35 lat później opowiadają nam o tym wyjątkowym momencie w historii Polski.
Pokaż transkrypcję
00:00:00: Podkast Radia Poznań.
00:00:01: Kanapa z gwiazdami.
00:00:25: Drodzy bardzo, bardzo mi miło.
00:00:28: JJ i Skiba są z nami.
00:00:30: Zresztą właściwie wydaje mi się , że mógłbym Was nie przedstawiać tylko tylko po kilku waszych zdaniach.
00:00:36: prawie wszyscy nasi duchaczy wiedzieliby kim mamy do czynienia.
00:00:41: No i to fajne, bo to znaczy że Big Cys ma swój rozpoznawalny styl.
00:00:45: Rzeczywiście po paru tak-tach można już rozpoznać, że to jest Big Cycy i te nasze charakterystyczne chórki teksty, te piosenki są... Głosy!
00:00:56: Tak, to jest ważne, że ktoś ma swój charakter pisma a nie podrabia kogoś.
00:01:01: także To, że Big Cyc jest rozpoznawalny to myślę, że bardzo dobry atut.
00:01:05: jeżeli chodzi o właśnie kapelę rokową.
00:01:09: Zgadza się, zgadza.
00:01:10: Za chwilę przejdziemy jeszcze do tych wątków, natomiast chciałem zwrócić uwagę raz jeszcze na same wasze głosy.
00:01:17: Słuchajcie, jesteście osobami których głosy znamy nawet bez instrumentów?
00:01:25: No bardzo się cieszymy!
00:01:27: To zawsze miłe.
00:01:28: tak jest.
00:01:29: Którzy by właściwie pomyślał, prawda?
00:01:31: Tuż przed wydaniem albo tuż po wydaniu tej słynnej kasety magnatofonowej.
00:01:36: Że że po trzydziestu pięciu latach cała Polska będzie znała Wasze głosy niczym wiecie głosy jakichś celebrytów telewizji śniadaniowych.
00:01:45: To rzeczywiście jest płyta która ma charakter kultowy.
00:01:47: ona najpierw okazała się na winylu czyli jako czarna płyt a później była kaseta.
00:01:52: Rzeczywiście kaseta była wtedy takim nośnikiem muzyki który był najbardziej popularny najbardziej powszechne I o ile płyt analogowe ciężko było piratować, o tyle właśnie kasety magnotowanowe można było przegrywać do woli.
00:02:07: i rzeczywiście to był taki moment dosyć ciekawy w historii Polski bo z jednej strony walił się komunizm.
00:02:14: Z drugiej strony powstawał jakiś dziki kapitalizy.
00:02:17: wszyscy się cieszyli że nagle z tej odzyskanej wolności nikt do końca nie wiedział co jeszcze będzie ten ten ten nowy ustrój.
00:02:25: i to szybko wykorzystali przedsiębiorczy ludzie którzy po prostu właśnie piratowali.
00:02:30: między innymi nasz.
00:02:31: nasz zespół Biggsys był pierwszym jednym z pierwszych mocno spiratowanych zespołów.
00:02:36: i rzeczywiście ta pierwsza płyta miała nakład.
00:02:39: łącznie jest pirackimi wydaniami.
00:02:41: no ponad milion być może nawet kilka milionów egzemplarzy.
00:02:44: tego do końca nikt nie wie.
00:02:46: to są takie dane szacunkowe.
00:02:49: A jak się oblicza udział legalnych wydawnictw tamtym czasie w rynku, to było około dziesięciu procent.
00:02:55: Więc jeżeli biegcy sprzedał analogowej płyty sto tysięcy no to należy domyślać się że drugie tyle kaset znaczy drugie wiele mniej więcej.
00:03:05: dziewięćdziesiąt ponadze trzy i koło miliona był o kaset.
00:03:07: I te kasety były wszędzie na każdym roku Na dworcach.
00:03:10: sprzedawano je takich stolicach gdzieś na trawnikach nawet na łóżkach polowych na kocach.
00:03:16: pamiętam To było coś niesamowitego.
00:03:18: Można było wtedy powiedzieć, że miasto żyło muzyką bo za każdym rogu był Big Cyc i inne polskie zespoły piratowane przez tych wesołych panów z firm Pirackich.
00:03:29: Ale zanim te piosenki zostały wydane na płycie.
00:03:31: to tak naprawdę były ilustracją do pierwszego koncertu ze słoń Big Cycs który nastąpił w kubie studenckim Balbina, gdzie zorganizowaliśmy akademie z okazji siedemdziesiątej piątej rocznicy wynalezienia damskiego Justonosza.
00:03:46: Tak
00:03:47: tak, już policzyłem.
00:03:47: W tym roku mamy sto dwunastą.
00:03:50: No właśnie, a to była taka właściwie akcja hepening bo żadna to była akademia tylko występ zespołu pankowego.
00:03:58: ale żeby przyciągnąć publiczność na ten koncert trzeba było wymyślić coś oryginalnego i ta akademia rzeczywiście stała się magnesem dla wielu dziennikarzy.
00:04:08: Po tym koncercie stwierdziliśmy że może trzy kawałki zapiszemy spróbujemy gdzieś nagrać w studiu żeby sobie zostawić na pamiątkę.
00:04:17: i tak stwierdziliśmy, że wynajmiemy studio Andrzeja Puczyńskiego w Izabelinie.
00:04:22: Pożyczyliśmy od rodziców dwadzieścia pięć dolarów i nagraliśmy kapitana Żbika wielką miłość do barci klozetowej i pieźnie ustanej potrzeby organizmu ale... W ogóle nie było mowy wtedy o płycie.
00:04:33: Wydanie płyty było czymś bardzo trudnym, tych wydawców było mało a do polskich nagrań czekało się w kilometrowych kolejkach.
00:04:41: dopiero Andrzej Puczyński który był realizatorem A potem producentem tej płyte stwierdził że on ten proces przyspieszy.
00:04:48: i po tych trzech pierwszych kawałkach nagraliśmy następne trzy, za następne dwadzieścia pięć dolarów a potem całą resztę już nagraliliśmy na koszt studia Izabelin.
00:04:57: I tak powstał album, którego właściwie miało nie być.
00:05:00: również okładka była bardzo kontrowersyjna ale wymyślona dość spontanicznie.
00:05:07: Tak, no słynny Lenin z jirokezem to dzisiaj może tak nie wzbudzę takich emocji ale przypomnę że wtedy to były takie święty komunizmu i ten Lenin miał swoje pomniki w Polsce wisiał na portretach gdzieś na ścianach.
00:05:21: W gabinetach pierwszych sekretarzy.
00:05:23: więc by ta starsza publiczność się strasznie bużyła ze my ośmieszamy tego Lenina przyczepiliśmy mu kolczyk do ucha nałożyliśmy mu kurtkę punkową z ciekami.
00:05:33: on wyglądał jak członek jednego jeden z członków zespołu A nie, a nie.
00:05:38: Wówczas rewolucji.
00:05:41: Tak, tęsza była też.
00:05:43: Warto
00:05:43: przypomnieć że w nagraniu tej płyty uczestniczyli Jarek Dżerylis z Perkusista i Piękny Roman Lechowicz który do dzisiaj tworzą zespół Bikcy.
00:05:54: zaczynaliśmy razem a tak naprawdę by jeszcze wcześniej wiedzieliśmy w zespole Rokosz który był laureatem Jarocina w osiemdziesiątym piątym roku.
00:06:02: tam też spotkaliśmy Krzyśka w Jarocinie który został w czasie koncertu Rokosa aresztowany za rozrzucanie ulotek Przez jaracińską służbę bezpieczeństwa, potem już spotkaliśmy się w akademiku w drugim domu studenckim Uniwersytetu Łódzkiego i założyliśmy big cyca.
00:06:19: A powiedzcie mi bo przecież jakaś część materiału może nawet większość tej pierwszej płyty tak naprawdę powstawała jeszcze przed końcem ustroju prawda?
00:06:29: Czyli?
00:06:30: no tak to jest takie podsumowanie w zasadzie lat osiemdziesiątych.
00:06:33: Myśmy to nagrywali właśnie tak jak mówił Jacek kawałkami w studiu Izabeliń, które było pierwszym prywatnym studiom w Polsce do państwowego Studia S-I w Warszawie.
00:06:44: to by nas nawet nie wpuścili i my właśnie za własne pieniądze pożyczone od rodziców jakieś marne parę dolarów.
00:06:53: No ale takie były wówczas ceny.
00:06:55: Właśnie sami zarejestrowaliśmy te kawałyki.
00:06:57: I one nagle zacząły chasać gdzieś w radio, kapitan szbik na przykład pojawił się w jednej z rozgłośnieni radiowych i dotarł na pierwsze miejsce listy przebojów.
00:07:06: później piosenka górarska Później Berlin zachodni No i później już jak Berlin Zachodnik hulał na takiej znanej liście przeboju.
00:07:13: to po prostu zrobiło się o zespole tak głośno że właśnie posta idea , że wydamy płytę I te piosenci.
00:07:19: To jest takie trochę.
00:07:20: no podsumowanie tych czasów PRLu właśnie jakby rozliczenie się trochę z tym okresem lat osiemdziesiątych.
00:07:27: No tak, ale jeśli ono powstawały wcześniej to myśleliście że one wiecie pójdą do szuflady.
00:07:32: no bo przecież komulizm wciąż trwa a tu są takie rzeczy zakazane wręcz które by nie zostały dopuszczone do obiegu.
00:07:40: czy już widzieliście że nie ma?
00:07:41: zaraz wszystko posypie i będzie
00:07:43: można.
00:07:45: Nie marzyliśmy o tym, że to będzie w ogóle grane w radio.
00:07:47: Bo co prawda koniec kres komunizmu się zbliżała ale nikt nie przypuszczał że to nastąpi tak szybko.
00:07:54: raczej troszeczkę to dla siebie nagrywaliśmy na pamiątkę.
00:07:58: natomiast w pewnym momencie okazało się, że my mówimy trochę innym językiem że troszecze różnijmy się od tych zespołów które wtedy brylowały na listach przebojów.
00:08:07: na liście przeboju trójki.
00:08:09: my śpiewaliśmy o innych rzeczach graliśmy inaczej bo graliśmy bardzo eklektycznie tendrolowo, prosto.
00:08:16: Także myślę że to też jest jakiś element sukcesu tej płyty, że było to coś nowego, taki świeży powie.
00:08:22: w młodości byliśmy studentami.
00:08:25: także to troszeczkę też była jakby wyraz tego o czym się mówiło w akademikach, o czym mówili studenci i czym żyli studenci?
00:08:32: I to była chyba tajemnicza sukcesa tego albumu.
00:08:35: Poza tym myśmy byli trochę ludźmi z podziemia bo wtedy angazowaliśmy się w różne działania różnych nielegalnych organizacji i naprawdę robienie kariery nas coś, co nas do końca nie interesowało.
00:08:46: My chcieliśmy zrobić zadymę.
00:08:47: myśmy chcielibyśmy po prostu byśmy walczyli systemem.
00:08:51: organizowaliśmy nielegalne happeningi uliczne w ramach galerii działań maniakalnych czyli pomarańcowej alternatywy Włodzi.
00:08:58: ja już miałem taką kartotekę dość sporo bo byłam tam wielokrotnie aresztowany właśnie za różne antysystemowe protesty marszej i akcje ulotkowe.
00:09:07: więc tutaj nikt to nie był taki zespół który właśnie marzył o tym żeby grać trasy nagrywać płyt i tak dalej.
00:09:13: Ten pierwszy koncert był taką właśnie kompletną z grywą, takim rodzajem naszej zabawy też takiej satyry ponabijania się tego co jest wokół.
00:09:24: sam ten pomysł tym turniejem biustów na przykład że to jest ironia właśnie z mediów czym się media interesują.
00:09:30: i media dały się na ten na ten turniej Biustów nabrać bo przypomnę, że na pierwszy koncert nikomu nieznanego zespołu w małym klubie studenckim Balbina Przejechało ponad pięćdziesięciu dziennikarzy, w tym dziennikaże z telexpresu, z różnych gazet licząc oczywiście na turniej biustów.
00:09:46: No ale okazało się że jedyny biust jaki możemy pokazać to jest biust właśnie JJ i nic więcej.
00:09:54: natomiast no to była to była pułapka taka trochę medialna więc ale ale było ona zgłośno.
00:09:59: zrobiło się.
00:09:59: pamiętam że właśnie powstał reportaż taki radiowy o tej całej zadymie.
00:10:05: te niektóre kawałki zaczęły hulać w radio.
00:10:08: system gnił, system się walił.
00:10:11: Chociaż no zespół nie miał wtedy łatwo, miał podgórkę.
00:10:14: przypomnę taki koncert na przykład z osiemdziesiątego ósmego roku.
00:10:18: to był chyba czerwiec.
00:10:20: mieliśmy grać na placu Schillera przy ulicy Piotkowskiej i przy klubie słynnym klubzie studenckim siedemdziesięciedem i to był legalny koncert który organizował właśnie Klub ZSP czyli Drzyszenia Studentów Polski czyli Legalnej Organizacji.
00:10:36: No i ja ten koncert prowadziłem, w finale grali różni tam studency artyści a w finale grał Big Cizji.
00:10:43: W momencie wykonywania piosenki Captain's Big normalnie wkroczyła Milicja Obywatelska.
00:10:48: Dzisiaj to się wydaje, że jakieś opowieści zmuchuje paproć.
00:10:52: Ale są dokumenty VPN-ie Służby Bezpieczeństwa po prostu...
00:10:56: Nie bo tak jak dzisiaj się opowiada to są takie sytuacje komediowe bardziej z komenda.
00:11:00: To nie było nic śmiesznego, bo po prostu wyciągnęli pały i przysia zawinęli tak?
00:11:04: Tak mnie zawinąli.
00:11:05: akustyk został aresztowany i po prostu musiało heble w dół zrobić, zespół odcięty od prądu od nagłośnienia.
00:11:14: nie miał sensu grać.
00:11:15: i tam się zrobiła.
00:11:16: taka atmosfera rozruchowa niemalże.
00:11:19: Ja to powiem szczerze bym trochę zaumany bo stwierdziłem , że nawet takie wygupy są tak rozbijają nasze koncerty.
00:11:25: to nic z tego nie będzie.
00:11:27: I właśnie wówczas przyszło niesamowite zaproszenie do z Brylina Zachodniego od takich anarchistycznych środowisk które miały taki klub punkowy, który się nazywał El Loco.
00:11:37: El loco po hiszpańsku znaczy szaleństwo i tylko szalejstwo wierzyło w Big Cyce.
00:11:42: I jak zaczęliśmy jeździć do gobernina zachodniego bo nie skończyło się na jednym koncepcie tych koncertów było kilkanaście.
00:11:49: to powstała piosenka Berlín Zachodni.
00:11:50: No a jak powstał Piosenek Berlijn Zachodnia?
00:11:52: Jak się pojawiła w radio to była wtedy.
00:11:53: no naprawdę takim wielkim przebojem rozbiła bank.
00:11:56: To była piosenkawa opowiadała o tych handlarza którzy w pociągu do Berlina i wozili alkohol, kryształy czy właśnie papierosy bo przebicie było cenowe w Berlinie.
00:12:08: I cała Polska wtedy handlowała, bo można było nieźle zarobić.
00:12:11: Podkaz te radia poznanie.
00:12:13: Cała Polska wtedy handlowała w ten sposób.
00:12:16: ale też ja pamiętam dobrze ten czas że cała polska wtedy śpiewała ten berlin zachotni.
00:12:21: po prostu to był
00:12:23: taki... To był taki tekst z życia.
00:12:26: Wszyscy właściwie ten handel byli zaangażowani, bo kogoś tam gdzieś spotkałeś.
00:12:30: to każdy z rodziny jeździł jak nie do Berlina to do Niemiec włożył alkohol, kryształy, papierosy.
00:12:39: Rodziny się cały z tego utrzymywało.
00:12:41: samochody potem kupowali i sprzedawali w Polsce także to był też handel wymienny.
00:12:46: my natomiast skromnie tymi pociągami jeździliśmy tam przechodziliśmy granice Pieszo.
00:12:52: wielokrotnie nam proponowano że jeżeli nic ze sobą nie wchodzimy, to może weźmiemy papierowski.
00:12:56: To masz jakieś kryształy i weźmiamy na siebie mąż jakiś alkohol a potem stwierdzi, że z nas lepsze cwaniaki bo chyba gitaryna na handel wozimy i lepiej nas nie ruszać.
00:13:07: także te przygody były niesamowite ale to były takie przygory z życia które każdy Polak w tym okresie przeżył.
00:13:15: to było takie otwarcie na zachód Berlin Zachodni.
00:13:17: to była Enklawa świata zachodniego.
00:13:20: każdy chciał troszeczkę tego zachodu dotknąć nie jeździł tam, poglądać chociażby samochody wystawy i piękne dziewczyny także.
00:13:27: Szalony okres przełomu lat osiemdziesiątek i dziewięćdziesiątek i myślę też bigsy zna tym troszeczkę skorzystał.
00:13:33: tak myślę że ta płyta odbija trochę ten ten ten niepokój tam tych czasów taki chaos takie obrzejścia z jednego ustruju w drugie taką taką zasadzie.
00:13:42: nikt nie wie, jak to dalej się potoczy.
00:13:44: to był taki czasy pełne niepokoju też oczywiście radości z upadku komunizmu bo ten jak zaczynaliśmy jeździć do Brynina, to jeszcze stało.
00:13:54: Później pani tam byliśmy zaproszeni na taki koncert gdzie grały zespoły... To jakiś koncert międzynarodowy i w parków na Kreuzbergu w Berlinie I myśmy tam wystąpili, to ten numer.
00:14:07: Berlin Zachodniusz był dość dobrze znany.
00:14:09: To było dosyć ciekawe bo jako taką łamanym angielskim i niemieckim go zapowiedziałem.
00:14:14: jak powiedziałem rzuciłem hasło że polnisze szwarc market to wszyscy wiedzieli o co chodzi?
00:14:20: Bo te punki ci ta publiczność alternatywna właśnie przychodziła sobie na ten nielegalny polski bazarii kupowała właśnie alkohol czy papierosy no po prostu były tańsze.
00:14:30: Nawet muszę wam powiedzieć o przedłym sobie dzisiaj nasze radio i wspominałem o tej płycie, o tej kasecie.
00:14:37: To teraz usłyszałem opowieści koleżanki z autokaru gdzieś na obóz harcerski ktoś na treningi piłki ręcznej chodził z kolegami i śpiewał Berlin Zachodni I że
00:14:48: to takie było
00:14:49: strasznie wtedy popularne zjawiska.
00:14:53: Czy wy to odczuwaliście w tym sensie, że staliście się za chwilę faktycznie?
00:14:58: Gwiazda Miroka.
00:14:59: Jak to odczuwaliście z waszej perspektywy?
00:15:02: Na pewno ruszyły się koncerty, bo od pewnego momentu po wydaniu płyty dostaliśmy mnóstwo propozycji na koncery i to duże koncerdy halowe czy stadionowe.
00:15:11: Nie byliśmy na to specjalnie przygotowani.
00:15:14: Zaczęliśmy grać... spore trasy, natomiast problem polegał też na tym że nie byliśmy znani z twarzy.
00:15:19: To jest może się wydaje dziwne bo dzisiaj to jest w dobie internetu niemożliwe ale czasami przyjeżdżaliśmy gdzieś tam np.
00:15:26: na koncert do Koszalina i chcieliśmy, bo przyjechaliśmy lekko spóźnienie, chcielibyśmy gdzieś wbocznym wejściem wezią.
00:15:31: panowie skąd?
00:15:32: Zespół Biksy za mój?
00:15:33: no tak a ja jestem z Iron Maiden wypad mi stąd więc musieliśmy Zbudki telefonicznej dzwonić do pani dyrektor, do domu kultury żeby wyszła po nas i nas przedstawiła żebyśmy mogli wejść.
00:15:45: Poczliśmy tę popularność na koncertach bo ludzie zaczęli kupować milety przychodzić na koncerty.
00:15:50: Te domy kultory były wypełnione po brzegi i uwierzyliśmy że rzeczywiście jest to... stworzyliśmy zestaw piosenek, który jest ważny dla tej publiczności.
00:15:59: Bo oni wszyscy śpiewali te piosenci, oni te piozenki znali i na przykład taka ballada osmotywskienia to była piosentka w obronie publiczności bo rzeczywiście z kini przychodzili wtedy na koncerty próbowali rozbijać koncerty a my im się postawiliśmy i dzięki, dzięki tej piosence ludzie też przestali się troszeczkę bać bo to było tak że, że czterech łysych bandziorów przychodziło do klubu studenckiego lub do Klubu gdzie była młodzież z liceum i samym wyglądem ich straszczyli.
00:16:27: Natomiast my w tej piosence troszeczkę wyśmialiśmy to środowisko skinheadów i stwierdziliśmy, że niej taki diabły strasznie jak go malują.
00:16:37: po latach to troszeczne wygasło.
00:16:39: Teraz to już w ogóle wygasło, ale myślę że to było coś napisane w obronie tej publiczności która chodzi na koncerty i oni to zawsze doceniali.
00:16:47: Dlatego my bardzo lubimy grać koncerty bo ten kontakt z publicznośćą, ten żywy kontakt ze publiczną, bo my naprawdę w mniejszych klubach większych to zawsze jakby świetnie współgrało.
00:17:00: Oni śpiewali, my się świetniej bawimy i też nas napędzali.
00:17:05: Wtedy uwierzyliśmy, że ta popularność wzrosła i te piosenki są słuchane i lubiane.
00:17:12: Balada o smutnym skinie była po raz pierwszy wykonana wiarociniem na festiwalu rokowym w osiemdziesiątym dziewiątymi roku i wtedy słyszałem taką opinię, że o skiba będzie wojna, będzie wojn, a skinheadzi wam nie darują.
00:17:23: Rzeczywiście te bitwy między punkami a skin headami dzisiaj to jest zjawisko historyczne jak mówiliśmy ale
00:17:29: na początku
00:17:29: lat dziewięćdziesiontych było
00:17:31: tego sporo.
00:17:35: Tak, to się gdzieś w połowie lat dziewięćdziesiątych skończyło.
00:17:38: Dzisiaj z Kinheji to wszyscy wiemy.
00:17:40: no chodzą w garniturach taki... należą do pewnej konkretnej partii, której nazwy tutaj nie wymieniem.
00:17:45: No dobrze
00:17:45: słuchajcie musimy powoli kończyć więc nawet szybciej niż powoli.
00:17:49: natomiast chciałbym jeszcze na koniec jedną ostatnią rzecz poruszyć bo my tu sobie żartujemy.
00:17:56: muzyka teoretycznie jest przymrużenie moka i miłość do babci klozetowe itd.
00:18:02: Natomiast chciałbym przypomnieć za internetem że w roku dziewięćdziesiątym pierwszym bardzo poważne muzyczne wydawnictwo.
00:18:08: tylko rok dało wam kilka nagród jako zespół roku, przebój roku Berlin Zachodni.
00:18:14: autor tekstów roku Krzysztof Skiwa.
00:18:16: okładka roku no po prostu byliście wtedy rokowym.
00:18:20: zespałem numer jeden jak się okazuje.
00:18:23: Rozbiliśmy bank tą płytą, rzeczywiście Berlín Zachodni został przebojem roku.
00:18:28: Okładka Roku no to ten Lenin z irokazem o którym wspomnieliśmy.
00:18:31: nawet powiem Ci że autor tekstów roku.
00:18:35: wszystkie teksty na tej płycie są moje.
00:18:36: to rzeczywiście zostałem doceniony ale będzie Jan.
00:18:40: wtedy na koncertach bardzo często robiłem taki patent, który już teraz nie robię, że ziołem ogniem bo wcześniej grałem w takim ulicznym teatrze gdzie nauczyłem się ziać ognie na trzy metry.
00:18:49: potrafię ziaść do dzisiejszym smogu wawelskim i często na koncertach parodując kapele metalowe robiłem taki efekt.
00:18:58: I słuchaj była też kategoria instrumenty inne, czyli rzadko używane w instrumentarium muzycznym.
00:19:04: czy jakiś tam tuba np.
00:19:06: w tym instrumentarium rockowym tuba czy jakichś skrzypce.
00:19:09: no to tak i po prostu w instrumentach innych zajęł uwaga.
00:19:13: trzecie miejsce z kiba było napisane ogień więc ileś tam tysięcy ludzi musiało tak wpisać w tej ankiecie.
00:19:20: rzeczywiście to był takim
00:19:22: kop
00:19:22: biksyca w drzwi.
00:19:23: tą płytą otworzyliśmy sobie ścieżkę do dalszej kariery.
00:19:27: no i od tego czasu minęło trzydzieści pięć lat, trzydzieść siedem lat.
00:19:32: istnieje zespół ciągle nagrywamy płyty, ciągle gramy.
00:19:35: zagraliśmy tysiące koncertów sprzedaliśmy miliony płyt ciągle mamy publiczność na swoich koncertach.
00:19:42: zapraszamy serdecznie jak tylko gdzieś biksys będzie...
00:19:44: No właśnie ja chcę powiedzieć że w Poznaniu narokowiźnie zagramy płyte z partyjnym pozdrowieniem od A do Z. to będzie taki ukon w stronę właśnie wszystkich fanów z Poznania, bo tego jeszcze nie graliśmy.
00:19:55: Gramy płytę z partyjnym pozdrowieniem Rokowiśna w sierpniu i jeżeli będziecie wtedy na miejscu to serdecznie was zapraszamy.
00:20:18: Dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.
00:20:21: Zapraszamy też do słuchania programów Radio Poznań i na stronę www.radiopoznanefm.
Nowy komentarz