Leszek Możdżer i Adam Bałdych

Notatki

Gwiazda polskiej sceny jazzowej pianista Leszek Możdżer i znakomity skrzypek Adam Bałdych nagrali zjawiskową płytę „Passacaglia” i ruszyli z nią w trasę koncertową. Radiu Poznań odpowiedzieli na kilka pytań odnośnie ich intrygującego wspólnego projektu, w ramach którego spotykają się ze sobą muzyka klasyczna, jazz, folklor i nie tylko. Genialni muzycy i świetni rozmówcy!

Kanapa z Gwiazdami to podcast, w którym Marcin Żyski, redaktor Radia Poznań, zaprasza muzyków, wokalistów i członków zespołów do rozmów o ich muzycznej drodze, inspiracjach i tym, co dzieje się za kulisami tworzenia ulubionych hitów. W każdym odcinku poznasz historie, które kryją się za najciekawszymi utworami, zobaczysz, jak wygląda życie artystów poza sceną i posłuchasz, co naprawdę motywuje ich do tworzenia.

produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Podka Stradia Poznani

00:00:02: Kanapa z Gwiazdami.

00:00:04: Sprzed mikrofonu kłania się Marcin Rzyski, zapraszam na spotkanie z dwoma geniuszami jeden fortepianu drugi skrzypiec mówi o nich znakomite towary eksportowe.

00:00:18: Leszek Moszder jego mniej doświadczony kolega Adam Bałdych nagrali wspólnie przepiękną płytę o której za chwilę porozmawiamy.

00:00:26: Tydzień z Adamem Bałduchem i Leszkiem Możdżerem w Radiu Poznań.

00:00:29: bardzo mi miło Was powitać podczas tego tygodnia z Wami, w rolach głównych.

00:00:35: No to wielki zaszczyt i radość.

00:00:36: no bo Poznańsk to dla mnie to jest szczególne miasto ale chyba dla Adama też także ja się bardzo cieszę.

00:00:41: Bardzo się cieszymy na ten koncert w Poznaniu bardzo.

00:00:44: Decydowanie!

00:00:44: Bardzo nam miło.

00:00:46: A propos Adama to mogę tylko wspomnieć że jak tylko w redakcji muzycznej która też jest częściowo reakcją muzyki klasycznej padło twoje nazwisko, to od razu zresztą pani prezes Towarzystwa Wieniawskiego zdarzyła wspomnieć.

00:00:59: No tak!

00:01:00: Przecież dopiero co tutaj podczas konkursu czy przedkonkursem, czy w ramach atrakcji konkursowych miała okazję cię słyszeć jak razem z Agatą Szymczewską tutaj Wieniawskiego interpretowaliście razem?

00:01:13: Tak, tak... To była inauguracja zapowiadająca festiwal gdzie mieliśmy okazji właśnie ze Agatiem Złonim Kwiętetem Wystąpić, a zresztą ja pochodzę z Gorzowa Wielkopolskiego więc Poznań był zawsze dla mnie takim miejscem do którego przyjeżdżałem żeby słuchać muzyki.

00:01:29: w Blue Note stawiają swoje pierwsze kroki.

00:01:32: Tam mam mnóstwo przyjaciół tak więc też z miastem jestem bardzo związany no i z Leszkiem.

00:01:37: po wielu latach właśnie w Poznaniu spotkaliśmy się na jego festiwalu żeby wspólnie zagrać koncert trochę Bez próby, trochę bez wielkiego przygotowania jak poniosła nas muzyka i to w zasadzie był taki pierwszy krok do tego żeby zdecydować się na wspólny album.

00:01:52: I w końcu o czym mówiliśmy od paru lat?

00:01:55: żeby się u rzeczy istniło tej miec właśnie Pacekalia.

00:01:59: Kiedyś Adam mieli taką próbę prawda?

00:02:01: Taką nie taką u mnie w domu tam kiedyś z jakimiś notami ale później jakoś nie doszło do realizacji tego tak że gdzieś tam te podchody to już trwały od pari lat.

00:02:09: Tak, tak, tak.

00:02:10: Przyjechałem, pamiętam do ciebie i graliśmy pięć minut a potem zrobiłeś spaghetti i rozmawialiśmy o muzyce więc w zasadzie spędziliśmy więcej czasu żeby sobie dyskutować o muzyka niż grać.

00:02:21: a później już trafiliśmy na filmę w operze Wrocławskiej z Larsem Danielsonem i improwizowaliśmy muzykę do właśnie filmu z kartą.

00:02:30: Chyba jeszcze czasy demać kontrol kiedy grałaś tą kapelę.

00:02:35: Tak, ja w ogóle przyszedłem do cieby do studia obładowany jakimiś wzmacniaczami, wiesz całą elektroniką.

00:02:42: Na sytuację jak teraz nasze akustyczne granie i zupełnie inne poszukiwanie.

00:02:47: tak więc to były naprawdę dwa różne okresy.

00:02:51: Z Gleżkiem o muzyce i nie tylko z resztą to można faktycznie rozmawiać długo i przyjemnie.

00:02:58: Może od tego zacznijmy.

00:02:59: czy... Czy taka płyta w wykonaniu takich muzyków, jak wy.

00:03:03: to jest materiał, którym długo trzeba rozmawiać?

00:03:06: To omawiać.

00:03:07: czy to jest Wasze intuicyjne jakieś zderzenie i właściwie bez słów.

00:03:11: To się prawie zdarzyło.

00:03:13: Trzeba by policzyć godzinę

00:03:14: jakby policzyć wszystkie godziny prób nagrań dyskusji mailowania.

00:03:18: To by wyszło tam.

00:03:19: kilkadziesiąt godzin może.

00:03:22: ale na szczęście my chyba dobrze ten czas wykorzystujemy, bo my grając o myślimy o tym co robimy.

00:03:28: Więc gdyby to rozdzielić to wyszłoby tego dwa razy więcej a ponieważ ten proces intelektualny zachodzi w trakcie naszej gry to później tylko podsumowaliśmy to jakimiś refleksjami i posuwaliśmy to jakby do przodu.

00:03:45: Ja ostatnio teraz właśnie oglądałem wywiad z Billem Evansem, który powiedział, że jazz nie jest w ogóle procesem intelektualnym.

00:03:51: Także te procesy inteleksualne to one zachodzą chyba pomiędzy jakby pomiędzy podejściami do wykonań bo tak naprawdę kiedy już zaczynasz grać to już ta muzyka zaczyna trochę przejmować dowodzenie więc nie da się do końca wszystkiego zaplanować, wszystko go wytłumaczyć, wszystkiego opowiedzieć.

00:04:05: Zresztą frag zapa pięknie powiedział pisać o muzyce, to jakby tańczyć o architekturze.

00:04:11: Czyli o muzyka nie da się do końca tego wytłumaczyć.

00:04:16: Muzyka to nie jest demokracja, gdzie wszyscy jakby ci wygrywają co najpiękniej mówią.

00:04:20: Bo ona po prostu weryfikuje wszystko.

00:04:22: Kiedy już bierzesz instrument do ręki i zaczynasz grać z kolegą, to się okazuje że to co mówiłeś... Dopiero się okazuję czy ta co mówieś ma sens.

00:04:31: Dokółki nie dla agresz.

00:04:32: to nie ma tej pewności bo jak gdybym wybierał artystów na swój festiwal enter, na podstawie tego jak oni pięknie mówią tak jak demokracji jest, że oni byli opowiadali program przedstawili, że zagrają piękne melodie rytmiczne itd.

00:04:45: co to się nie będzie naścene działo.

00:04:47: Ja bym na nich zagłosował i ich zaprosił, no to byłby problemy.

00:04:50: Także mówienie o muzyce jakby do muzyki ma się nijak tak naprawdę.

00:04:54: Uprawiać muzykę a wiesz, a mówić jak się ją uprawia to jest zupełnie... Ktoś kto nie jest na scenie, nie ma instrumentu w ręku i jakby nie doświadczył tego na własnej skórze może pisać o muzece.

00:05:06: nawet bardzo pięknie ale to ciągle nie jest to.

00:05:09: Mi się wydaje też, że wyglądało to jak ja obserwowałem ten proces trochę w ten sposób, że najpierw my z Leczkiem się spotkaliśmy żeby grać.

00:05:16: Jakby od tego zaczęliśmy nie zakładając nic.

00:05:19: Później posłuchaliśmy co z tego wyszło i w zasadzie co nam się najbardziej z tego podoba?

00:05:26: Mieliśmy do wyboru kilka kierunków tego albumu, które mogliśmy jakby obrać i wtedy jakby rozpoczęła się dyskusja.

00:05:34: I jak już podjęliśmy decyzję gdzie z tym iść to zaczęło się przygotowywanie muzyki.

00:05:39: I wtedy po przygotowaniu muzyky znowu jest jakaś ocena tego, gdzie to zmierza, gdzie są pułapki a gdzie są jakieś szanse i znowy jakby poddajemy się już tylko emocją, które jakby popychają to wszystko do przodu.

00:05:54: Później z perspektywy jesteśmy w stanie zobaczyć co z tego wyszło i zastanawiamy się, jak to nazwać?

00:06:00: Co w zasadzie się wydarzyło i zaczyna się budować jakąś koncepcję.

00:06:04: dzieje się równolegle, ale w momencie, w którym jednak muzyka nas niesie to nawet wszelkie założenia, które moglibyśmy postawić wypracowane drogą dyskusji mają się nijalne do tego co...

00:06:17: To muzyka proponuje.

00:06:18: Do tego

00:06:19: prowokuje nas sama muzyka.

00:06:21: ona po prostu tym rządzi bo ona jest najbardziej autentyczna.

00:06:24: i tu rzeczywiście jakby trudno jest zgłębić co tak naprawdę sprawia że ona idzie w takim a nie innym kierunku.

00:06:31: Ja

00:06:32: bym chciał w ogóle Wam za tą muzykę podziękować jako słuchacz.

00:06:35: Na pewno z mojego punktu widzenia to nie jest muzyka, która się nadaje jako tło zupełnie.

00:06:42: Za każdym razem gdy wyłączam jej fragmenty musiałem wyłączyć wszystko inne w pomieszczeniu bo mnie wciągała, bo mnie zabierała gdzieś tam i za to chciałem podziękować że potrafi zatrzymać czas, zabrać w jakieś inne miejsce.

00:06:59: Gled Gold mówił o pęknięciu czasu, że dobra muzyka powoduje zagięcie czasoprzestrzeni i to jest jakby ktoś kto tego doświadcza, to wie o co chodzi.

00:07:08: No i coś takiego tutaj zdecydowanie słychać chociaż z drugiej strony wbrew pozorom są takie momenty na tej płycie które są bardziej nazwijmy to rozrywkowe niż bym się spodziewał, że zaczynałem sobie tańczyć niemalże siedząc.

00:07:23: No właśnie słowo, słowo rozrywkowe jest w ogóle zagadkowe.

00:07:26: ja się zastanawiam kto to wprowadził do Słownika i kto podjął taką decyzję że tak się w ogóle mówi na muzykę, że ona ma coś tam w człowieku rozerwać.

00:07:32: to jest wogle taki nietrafny dla mnie w ogóle termin.

00:07:34: wszyscy się nim posługujemy I wiemy o co chodzi.

00:07:36: natomiast sama koncepcja żeby cokolwiek człowieku rozerwać To nie jest chyba dobry pomysł.

00:07:41: więc Ja tutaj zawsze protestuję.

00:07:42: jak ktoś mówi że ja gram Muzykę Rozrywkową ja wolę grać muzyki z salawkową która raczej Wiesz człowieka z sala wewnętrznie łączy go z jakimś tam warstwami obtórych być może za albo których nie dostrzega, natomiast rozrywanie człowieka na pewno jest naszą tutaj rolą funkcją

00:07:56: a nie

00:07:56: ambicją.

00:07:57: Oczywiście mamy dużo do zrobienia bo granie muzyki wiąże się z ogromną koncentracją pilnowania wszystkich szczegółów.

00:08:03: dlatego że wykończenie dźwięku zaczęcie dźwienku równość równoczesność grania wspólnego podążanie za intuicją inspiracją i tak dalej to są procesy które nawet nie są intelektualne bo zaangażowane jest niecałe ciało ręce nogi myślenie aura nie wiem energetyka duchowość wszystko tam właściwie pracuje.

00:08:21: więc muzyka rozrywkowa jawi mi się bardziej jako jakiś taki podstęp mający na celu sprowadzenie jakby ludzi do roli jakichś takich właśnie nie do końca świadomych istot, ale są tam rzeczywiście momenty rytmiczne.

00:08:34: I wydaje mi się, że to co cię zaskoczyło to może to, że bardzo wielu jazzmenów z racji tego, że uprawiają pewną estetykę boi się poddać naturalnemu poczuciu tego gdzie muzyka nas może zabrać ponieważ stawia sobie samemu ramy tej muzyki.

00:08:51: A wydaje mi, że dla mnie improwizacja głębia i komunikatywność prostota, wysublimowanie te rzeczy mogą ze sobą współistnieć.

00:09:00: To nie musi być decyzja tylko w jedną stronę.

00:09:03: to jest tak jak po prostu picie znakomitej kawy albo bardzo dobrego jedzenia w restauracji czy... To musi być do tego stopnia eksperyment, żeby nie dało się tego jeść albo do tego stópnia przyjemność, żeby to nie było miejsca na wysublimowanie.

00:09:21: Te wszystkie rzeczy mogą się ze sobą w odpowiedni sposób łączyć i wydaje mi się że po prostu my z Leszkiem nie staraliśmy się hamować tego gdzie muzyka nas zabiera.

00:09:31: jeśli czuliśmy grów który może być taneczny Do czemu go za tym nie pójść?

00:09:36: Później możemy ocenić, co z tego wyszło i z tego zrezygnować.

00:09:40: Jeśli czyjemy głębie to czemu nie spróbować

00:09:43: coś

00:09:44: czegoś bardzo ważnego.

00:09:46: Jeśli też czulibyśmy że to jest coś, co nam nie pasuje to też byśmy z tego rezygnowali.

00:09:50: To jest po prostu.

00:09:51: można z jednego i drugiego zrerygnować ale równocześnie jedno i drugie może być dobrym wyborem.

00:09:57: Podejmujemy je a ludzie oceniają co z nimi jak gdyby harmonizuje.

00:10:02: co jest mi potrzebne w kontekście całości na nich działa.

00:10:07: Generalnie bardzo ważna jest cisza też i to o czym mówiłeś, że tam czasami chodzi o ciszę.

00:10:11: ja się bardzo dużo musiałem napracować żeby nauczyć się grać ciszą ale ciekawe jest to Pauzy nie ma melodii.

00:10:17: To znaczy, jeżeli nie stosowałbyś paus to w ogóle by nie było żadnej melodii i byłoby ta-da-da... A prawda?

00:10:24: Żeby była melodia musi być cisza, musi być pausa czyli fraza musicie się zakończyć a w tej pauzie bardzo dużo się dzieje czasami w psychice bo czekać na to co się wydarzy I to jest czasami dosyć dramatyczny proces.

00:10:34: Ja nagrywając dużą muzykę filmowej bardzo dużo nauczyłem właśnie czekania w tych pausach że graż dźwięk I nic z nim nie robisz, patrzysz co się dzieje.

00:10:41: Czekasz jak on rozbrzmiewa.

00:10:43: Niech on cię dalej poprowadzi i tak dalej.

00:10:44: To jest dla młodego człowieka, który jest ambitny i chce grać dużo dźwięków, dużo nut, dużo płyt, dużo dziewczyn, dużo wszystkiego.

00:10:49: Chcesz mieć wszystko?

00:10:50: Dużo!

00:10:51: To po prostu jest to trudne grać pauzą.

00:10:54: Ja na szczęście miałem ten dar, że Byszek Preissner mnie uczył tego.

00:10:57: On mi kazał czekać.

00:10:58: On tam prawie że linijką bił po palcach.

00:11:01: Że po prostu zagraj dwa dźwinki i poczekaj człowieku.

00:11:03: Posłuchaj tych dźwianków.

00:11:04: Zobacz coś się z tym dzieje.

00:11:06: Także my też stosujemy to.

00:11:07: Cisza jest bardzo ważną częścią tej muzyki.

00:11:09: Zakładamy, że część naszych słuchaczy nie słyszały jeszcze ani jednego waszego wspólnego nagrania.

00:11:14: Gdzieś tam ktoś może przeczytał jakiś fragment recenzji w której padł słowa jazz ale też padło słowo folklore ale padło też słowa improwizacja też klasyka jak wy to byście przedstawili w ogóle bo rozumiem, że tu ma być coś pomiędzy?

00:11:30: Zdecydowanie po prostu to jest muzyka która łączy dwa nasze światy i jakby znalazła wspólny fundament dla dla ich funkcjonowania, więc to są wszystkie rzeczy, które kształtowały Leszka.

00:11:43: Wszystkie, które skształtały mnie a na pewno uwypuklone są te, które są po prostu wspólne.

00:11:50: A wspólnymi zdecydowanie jest improwizacja, która po prostu jest dla nas środkiem wyrazu siebie z środkiem... tworzenia muzyki, bardzo takiej osobistej wypowiedzi.

00:12:01: Jest muzyka poważna, która po prostu kształtowała nas jako muzyków od samego początku i w zasadzie w niej odszukujemy jakąś dbałość o dźwięk, o sonorystykę, o poszukiwanie nowych sposobów właśnie wyrazu na instrumentach, które już tak doskonale znamy a wciąż jest tam tak wiele do odkrycia.

00:12:19: to jest niesamowite.

00:12:21: jakie tu jest bogactwo, z którego można czerpać.

00:12:24: więc te rzeczy zawierają się w tej muzyce.

00:12:28: Folklore zdecydowanie kształtował mnie, nie wiem jak Leszek na to spogląda, ja jako młodych chłopak miałem okazję grać nawet w kapeli ludowej i uczyć się muzyki z różnych regionów Polski I kiedyś, kiedy trafiłem po studiach do Nowego Jorku na półtora roku To właśnie w tym takim zderzeniu z tą wielokulturowością tego miejsca poczułem, że ten folkor do mnie wracał jako ogromna inspiracja.

00:12:52: Taka potrzeba zrozumienia swojej własnej tożsamości.

00:12:57: to nagle zaczęło grać dużą rolę.

00:13:00: więc to gdzieś w moich frazach moim sposobie gry na skrzypca który nie jest do końca klasyczny to jest inne trzymanie smyczka to jest inne prowadzenie smycza inne traktowanie w ogóle instrumentu poszukiwanie właśnie jakiś nowych dźwięków Nowych Rzmień i wydaje mi się, że to jest bliskie muzyką, którzy grają właśnie muzykę ludową.

00:13:21: Oni nie wiedzą jak się to robi więc ktoś im daje instrument i grają.

00:13:25: I są tak naturalni, tak prawdziwi że próbowanie tego zrzucić w ramę edukacji, w ramy jakiejś wiedzy jest po prostu niestosowne bo to by ogołaciło ich całej prawdy i smaku tego co robią.

00:13:37: Nie tam jest proces edutkacji Adam Bo ktoś musiał im to pokazać.

00:13:40: Wiesz jak jesteś dzieckiem to patrzysz jak dorośli grają łapie szli na śladujesz.

00:13:43: więc tam gdzieś tam ten proces powiedzmy inicjacji w każdej muzyce jest.

00:13:47: Ale to nie jest taka edukacja, która próbuje z tych ludzi jakby robić coś bardzo książkowego.

00:13:54: tylko oni... To nie jest

00:13:55: tak że profesor siedzi za biurkiem i mówi co nasz robić?

00:13:57: Tylko to jest praktycznie...

00:14:01: Prawda o tej.

00:14:02: muzycy i oni jakby wynoszą to z miejsca, w którym się wychowywali i jakby nikt nie próbuje ich układać pewne pewne ramy i oni sami mają kiedyś taką okazję poznać kilku muzykami, którzy twierdzili że ja gram bardzo nierówno.

00:14:18: Ja za to twierdziłem, oni grają bardzo nierowno i jakby trudno nam było się porozumieć czym ta nierówność jest ale zdecydowanie była innym odczuwaniem czasu.

00:14:26: To ciekawe.

00:14:28: Tak jak... Ale mogły być jazzowej muzysty czy folkowi?

00:14:30: Folkowi

00:14:31: wiesz i jakby u nich.

00:14:33: no ja próbowałem mimo wszystko jakoś zrozumiec tą frazę jednak w jakiś sposób intelektualny też poczuć ją, ale jak wsadzałem to między taktym no to nie dało się tego jakby w ogóle... Tak

00:14:44: bo tam jest rubato.

00:14:45: Tam jest rubatro.

00:14:47: To jest tak naturalne, to jest tak organiczne z nimi.

00:14:50: Oni z kolei jak widzą że coś jest zbyt równe to twierdzą że to jest nie rubato też.

00:14:55: Ciekawe, to ciekawe.

00:14:56: Słuchają Państwo

00:14:58: podcastu

00:14:58: Radia Poznań.

00:14:59: więcej można znaleźć na stronie www.radiopoznanefmwz.pl.

00:15:06: Wspominasz o tym, że nawet zgłębiałeś muzykę ludową rodzinnego Polesia i teraz właściwie można powiedzieć, że ma to związek też z Waszą płytą.

00:15:20: I tu i tam podobno jest trójkowe metrum.

00:15:22: bardzo często

00:15:24: dużo tego jest.

00:15:25: Ja czytałem opisy Oskara Kolberga na temat Polesia zanim tam pojechałem i okazało się, że bardzo dużo tych opisów jakby mocno określały to co samemu robię i to mi dało do zrozumienia, że po prostu w mojej krwi jest dużo... miejsc, którymi nasiąkały poprzednie pokolenia mojej rodziny i to po prostu należy tylko wydobyć pozwolić temu się dziać.

00:15:47: I wtedy ta muzyka się tworzy najbardziej naturalna dla nas.

00:15:50: nie trzeba tego jakoś specjalnie ukierunkowywać tylko pozwolił sobie na swoją naturalność.

00:15:56: i jakby to wyszło właśnie z tych wniosków.

00:15:59: natomiast pasakalia Samo określenie jako termin muzyczny, muzyki dworskiej i hiszpańskiej, która później stała się inspiracją dla wielu klasycznych kompozytorów to właśnie była często muzyka oparta na taki motoryce właśnie w metrum trójdzielnym.

00:16:15: A to jest metrum, które chyba im i Leszkowi jest bliskie mam wrażenie.

00:16:20: W ogóle w Polsce.

00:16:20: no bo ta trójca to jest taka święta cyfra nie?

00:16:23: Więc ta trujka to bardzo mocny podział.

00:16:26: Ale to, co mówiłeś o muzykach ludowych, że oni grają nierówno.

00:16:28: To jest bardzo ciekawe, bo ja trochę zgłębiałem temat swojego czasu Rubato.

00:16:31: i to polega na tym... Wiesz skąd to się wzięło?

00:16:33: Że kiedy para weselna tańczyła, weselnicy tańcili.

00:16:35: Na przykład był pan młody z paną młodą I to było tak, że kiedy pan młode podskoczył tańcząc, to oni czekali z frazą aż on spadnie.

00:16:44: I to jest krótko mówiąc, to jest trochę na tym polega.

00:16:47: Że to jest jakby całe granie nierówno.

00:16:50: Polega dla prawa grawitacji.

00:16:51: To znaczy jeżeli podskoczysz, to potrzebujesz czas na to żeby spać.

00:16:54: Czyli generalnie jeżeli dźwięk jest krótski sybolizujący oderwanie się tancerza od podłogi, który on przybuje do góry wtedy tak jak smyczek odżywasz od struny odleci do gór i sp… spada, czyli po krótkim dźwięku jest zawsze więcej czasu potrzebne żeby zacząć kolejną frazę.

00:17:07: I to jest gdzieś tam tak organicznie związane z tańcem właśnie, z grawitacją, z ziemią wiesz skoro wodami, z zabawą że ta muzyka jest nieruna ale dla nich to jest oczywiste.

00:17:16: no wiadomo, że tak się po prostu gra i koniec.

00:17:19: Wspaniale

00:17:21: nie?

00:17:21: Nie no świetna sprawa.

00:17:22: w ogóle to wspaniałe gracie.

00:17:23: ja chciałem a propos tej pasy a propos Hiszpanii chciałem właśnie coś powiedzieć.

00:17:28: cieszę się ,że padła ten tytuł twojej waszej płyty Chociaż nie jestem oczywiście pewny czy wysłyszałem właściwie, ale miałem takie momenty podczas słuchania tej waszej płyty że gdzieś właśnie się przenosiłem gdzieś na południe Europy.

00:17:46: To granie pizzicato.

00:17:47: nawet grałem kiedyś na skrzypcach więc wiem jak to się nazywa.

00:17:51: ileś razy rozpoczynacie utwór prawda od takiego pizzicata że człowiek przez chwilę myśli że to gra Fortepian z gitarą klasyczną np.

00:18:02: wielodową, bo te są skrzypce renesansowe, które mają struny jelitowe, są strojone oceptymę niżej więc mają dużo tego dołu.

00:18:10: To się stało też jakąś podstawą naszej komunikacji, gdzie skrzypce nie są tylko instrumentem grającym linearnie arko-smyczkiem melodii.

00:18:18: Tylko ja często towarzyszę Leżkowi w postaci akompanamentu.

00:18:21: później Leszek przechodzi Ja łapię za smyczek żeby improwizować arco.

00:18:29: Miejsce rzeczy ze sobą przynikają?

00:18:31: Dla mnie osobiście gitara była zawsze wielką inspiracją i jakby szukałem wśród gitarzystów całej masy nowych dźwięków, sposobu gry, które przejmowałem bardziej niż chyba próbując podążać za skrzypkami jazzowymi.

00:18:46: Stąd z tego okresu właśnie jest ta fascynacja picicato i tego jest w naszej muzyce rzeczywiście dużo.

00:18:54: ale to z tym, z tą pasakalią się w ogóle połączyło znowu w jakiś taki podświadomy sposób, że to jest jednak muzyka też gitarowa dworska.

00:19:03: Nam bardziej chodziło o tę właśnie od, o to, że skoro dworsza muzyka to pomiędzy ludźmi.

00:19:09: Skoro dworca to nie introwertyczna gdzieś tam w czeluściach tylko, tego muzyka, która chce towarzyszyć człowiekowi.

00:19:17: Jeśli Hiszpania to to również jakieś impresjonistyczne spojrzenie na na muzykę malarskie.

00:19:25: To są rzeczy, które można by o tym mówić długo i poszukiwać ale nam się spodobało samo brzmienie słowa.

00:19:32: Ono już jest plastyczne ono ma melodię ono już ma jakąś tajemnicę.

00:19:36: A dziś z perspektywy słuchania tej muzyki można odczytać to słowo na wiele sposobu.

00:19:42: Tu ja wyłączyłem

00:19:43: sobie właśnie na Wikipedii Pasacalli i tutaj jest napisane, że ona pochodzi od pasar, czyli przechodzić i kale, czyli ulica.

00:19:49: Czyli to hiszpańska pieśń taka wykonywana na ulicy początkowo metron tudzielnych.

00:19:55: ale dużo Pasacalii jest też na cztery więc to nie do końca jest tak jak oni tutaj jak tutaj mówią encyklopedyści i opiera się na wariacjach ostinatowych.

00:20:06: Ostinato to jest taki stały rodzaj jakaś figura, która się stale powtarza.

00:20:11: I tego jest po prostu.

00:20:13: To jest takie hipnotizujące wtedy jak poddamy się takim motywom, które są powtarzalne.

00:20:21: to jakby daje taki spokój do tego, aby odkrywać muzykę w tych głębszych rejonach.

00:20:26: Jak za dużo jest zmiennych to człowiek nie stanie tego śledzić.

00:20:29: a właśnie ten motyw taki który nas po prostu niesie sprawia że mamy przestrzeń na to żeby zagłębić się w zupełnie inną istotę dźwięku.

00:20:37: i to jest chyba też piękne w tej motorycznej Muzyka.

00:20:42: Tak,

00:20:42: bo jest to ostatecznie uprawiania tej muzyki, którą my robimy i spuszczanie kontroli.

00:20:45: a jeżeli masz za dużo zmiennych, za dużo danych do przetworzenia w trakcie czyli ta mapa jest naszpikowana płotkami do przeszkodzie, do przeskoczenia i tam jeszcze są różne zagadnienia że musisz zmieniać metr, zmienia się tempo to zaczyna... Musisz to kontrolować cały czas i wtedy muzyka nie może swobodnie płynąć.

00:21:01: Cieszę

00:21:02: się, że to właśnie teraz mówicie bo właśnie chciałem przejść do do utworu Moon, utwór Moon plus teledysk.

00:21:07: to już w ogóle szaleństwo jak to zostało pokazane ale mam wrażenie że w tych trzech trochę więcej niż trzech minutach udało się jakby pokazać bardzo wiele rzeczy.

00:21:17: no między innymi Adam pokazuje bardzo wiele sposobów właśnie korzystania tak z instrumentu.

00:21:24: niektórych to nie potrafię nazwać nawet ale robić różne

00:21:27: proszę i uderzanie drzewcem smyczka o strunach.

00:21:33: Tak, między innymi to się tam dzieje, ale no plus ten fortepian, który momentami jest bardzo właśnie transowy.

00:21:39: Jest to taki utwór chyba reprezentatywny dla tego co chcieliście stworzyć jako jakiś rodzaj nowej muzyki do której chyba dążycie tak żeby albo to się samo dzieje żeby stworzić coś na granicy różnych gatunków jako nowe gatunek może.

00:21:57: My zagraliśmy kilka wersji tego utworu jedną taką pojechaną właśnie, która nawet nie było materiału.

00:22:03: potem do edycji, do poprawek.

00:22:05: Po prostu od początku do końca tam coś chyba jest wrzucone z innej wersji jakichś tam intro czy coś ale już nie pamiętam.

00:22:09: Generalnie to była jedna, jedyna wersja, która była taka pojechana i myśmy przy obsługi stwierdzi, a no tak... Bo tak to szukaliśmy czegoś na około.

00:22:17: Jedna była taka, że żyliśmy się tak trochę rzuciliśmy się jakby na taśmy i dobra jedną taką wariacką, która tam po prostu wyszła tak po wariacku i ją umieściliśmy na płycie.

00:22:26: W ogóle z Księżycem jest ciekawa sprawa.

00:22:28: no bo to całe lądowanie na księżyszu prawda?

00:22:30: gdzie tam się taśmy skasowały, że tam są ludzie już nie wierzą, że przez Zyntnikson zadzwonił na Książyce swojego gabinetu, którzy mają wątpliwości czy tam w ogóle były jakieś kamery czy nie?

00:22:41: krążą te wieści o tym, że z tamtej Kubrii kto wszystko w studio nakręcił.

00:22:44: to są fascynujące rzeczy.

00:22:45: Nie wiemy czym jest Księżyc.

00:22:46: do końca nie rozumiemy tego czy on jest jaka jest jego funkcja jakaś jego rola no i ten uswór trochę o tym opowiadać.

00:22:51: To jest taka magiczna jaka wielka tajemnica za którą stoi jaka szczeluść o której nie wiemy.

00:22:57: Dobrze a to wzjeżdżając z Ksiemżyca jednak w takim razie na ziemię bo byłem też ciekawy.

00:23:04: no szukałem opisów tego co robicie jak to widzą inni jak to słyszał?

00:23:10: Czy Wy się osobiście zajmujecie takimi rzeczami?

00:23:14: Czy Was interesuje to, jak to inni ludzie słyszą.

00:23:17: Czy oni jakby dobrze rozumieją z naszego punktu widzenia to co chcieliście pokazać?

00:23:24: czy Was to w ogóle nie interesuje od biur?

00:23:27: Nie masz wpływu na to.

00:23:28: dlatego że ludzie tak naprawdę słysza swoją własną psychikę.

00:23:31: muzyka operująca systemem tonalnym który my się poruszamy jest to dwunastotonowy system temperowany jest pewnym kodem, z którym się wiążą tam różne emocje i nie emocje.

00:23:40: Wystarczy, że dany następstwo nut ma zakodowane jako kojarzące się z daną emocją i on już sobie coś tam zobaczy.

00:23:48: Nie masz wpływu na to co człowiek czuje słuchając muzyki.

00:23:51: Nie możesz tego kontrolować, nie możesz na to wpłynąć.

00:23:54: Po koncertach do mnie ludzie przychodzą i jednie mówią, że ja gram jak Errol Garner dlatego, że wysłuchali płyt Errol Garnera wielokrotnie.

00:24:01: Inny ktoś mi mówi, że gram jak Ci Korea bo słucha Ci Kokoryi dużo.

00:24:04: To inny słucha Hengkoka.

00:24:05: mówisz, że brzmi jak Hengkok.

00:24:07: po prostu słyszysz swoje własne wnętrze kiedy słuchasz cudzej muzyki.

00:24:10: oczywiście tam jest coś.

00:24:11: no zaproponowania co my mamy.

00:24:14: ale tak naprawdę kiedy człowiek zwłaszcza jest uwieziony w fotelu i zapłacił stąd dwadzieścia czy tam stąd pięćdziesiąt złotych za bilet nie wyjdzie bo to jest dużo pieniędzy.

00:24:21: nawet jak mu się to nie podoba to nagle nawet kiedy tej muzyki już nie czuje, ona go nudzi.

00:24:26: To zaczyna penetrować własne wnętrze, własne emocje, własny marzenia, własnie rosterki, własnej plany.

00:24:32: Dzieją się potężne procesy wewnętrzne i za to właśnie ludzie płacą te pieniądze za ten bilet.

00:24:38: Nie za to czasami żeby posłuchać muzykę tylko za to żeby mieć powód, żeby wreszcie poświęcić ten czas sobie pod pretekstem słuchania muzyky.

00:24:44: jesteś sam w fotelu uwieźiony Nikt do Ciebie nic nie mówi.

00:24:47: My planujemy stworzyć jakieś harmonijne konstrukcje za pomocą wybrującego powietrza, czyli zestawu częstotliwości a człowiek widzi swoje własne wnętrze.

00:24:56: i o to w tym wszystkim chodzi.

00:24:57: Tym bardziej właśnie staramy się uwypuklić tę ciszę bo rozumiemy że ta potrzeba bycia ze sobą jest tak ważna że muzyka jakby definiuje ciszę, cisza definiuję muzykę.

00:25:12: Tak więc dobrze zdefiniowana cisza też jest istotna.

00:25:15: To musi być cisza która nie krępuje to musi być cisza taka bezpieczna.

00:25:20: to musi byś cisza przed którą i po której następuje coś że ona jest niezwykle wymowna i w której po prostu dobrze się czujemy przez przez chwilę.

00:25:28: wydaje mi się że to jest ważne więc my też przygotowujemy słuchacza na bycie stąd ciszą i staramy się go podprowadzić żeby ta cisza, to doświadczenie ciszy było rzeczywiście takie znaczące.

00:25:42: Ale

00:25:44: doświadczenie ciszy może być traumatyczne.

00:25:45: jest w społeczności więziennej coś takiego jak wziąć kogoś na dźwięki czyli zamykasz kogość w celi dźwienko chłonnej gdzie nie dochodzą żadne dźwieńki zewnątrz oraz nie ma odbić czyli nie ma twardych ścian tylko wszystko musi być na miękko żeby jakąkolwiek fale akustyczną wytworzyć żeby ona się nie odbijała a nie wzmacniała.

00:26:02: I taki więzień, on dostaje szału.

00:26:04: On zaczyna wariować.

00:26:05: Dlatego

00:26:05: cisza bywa właśnie krępująca i wydaje mi się że nawet w takiej sytuacji koncertowej bywa cisza krępując.

00:26:13: Nie wiemy dlaczego ale wiemy, że coś się dzieje co nie powinno być takie jakie jest.

00:26:18: To jest ta sama cisza.

00:26:19: a mimo wszystko wszyscy rozumieją, że to nie o tą ciszę chodzi.

00:26:23: A cisza na którą artysta panuje... i to nie trzeba patrzeć na artystę, można zamknąć oczy a i tak wszyscy wiedzą że ta cisza jest sprowokowana, że ktoś ją trzyma jak po prostu na laso.

00:26:40: I wie kiedy wypuścić, wie kiedy znowu sprowadzić z powrotem Wyzwanie jak taką ciszę sprowokować, która jest dobra dla nas i dla inni.

00:26:51: To jest w ogóle proces terapeutyczny, bo kiedy taki niewyregulowany wewnętrznie człowiek spoczywa w ciszy czyli jest kompletna cisza on zaczyna słyszeć swoje wnętrze i tam jest mnóstwo konfliktów, mnistwo dysonansów nieharmonicznych rzeczy płyną w tobie tę energię niesharmonizowane.

00:27:03: po prostu widzisz to swoje całe cierpienie wreszcie wewnętrzne, swoje brak regulowania.

00:27:08: To powoduje to właśnie, że ci więźniowie zamknięci w tym zaczynają po prostu odjeżdżać psychicznie i nie mogą znieść siebie samych tego wszystkiego co mają sobie niewyreagulowane.

00:27:17: To Placon powiedział, że muza, muzyka potrafi wyregulować człowieka.

00:27:22: czyli nawet jeżeli ta cisza my proponujemy tę ciszę ale wypełniamy jednak ją od czasu z czasu przestrzenią która czy jakimś działaniem, które harmonizuje te przestrzeń, prawda?

00:27:33: Harmonizujesz.

00:27:34: Dobierasz te współbrzmienia.

00:27:35: to ma być piękne.

00:27:36: To ma być Pięknie brzmiące.

00:27:38: To Ma być szlachetne.

00:27:39: Tu ma być przestrzenny reżyser dźwięku.

00:27:41: pilnuję żeby to było fajnie w serowonii i proponzycja płynie ze sceny harmonizująca Ciebie.

00:27:47: czyli nawet jak usłysze swoją wewnętrzną ciszę to masz tutaj coś na czym możesz się przewieść coś co ciemo do czego się możesz podłączyć coś co cię może chociaż trochę wyregulować.

00:27:56: to człowiek wychodzi poniekąd uzdrowiony z takiego koncertu, bo mu ta muzyka wnętrze wyregulowuje.

00:28:02: Te wszystkie obiegi duszy o których mówił Platon, które są nieharmonijne, którym brak miary i wdzięku.

00:28:07: one zaczynają się prostować, bo masz dla tego człowieka propozycję.

00:28:10: Patrz jest harmonia, jest piękno, jest współbrzmienia, jest consonans.

00:28:14: to wszystko jest pod kontrolą.

00:28:16: dlatego ludzie chodzą na koncerty.

00:28:18: mam nadzieję że państwo to wytrzymają I do zobaczenia na konercie w Poznaniu, piętnastego lutego.

00:28:23: Takamy na was.

00:28:24: Jak byście zaprosili nam na taki koncert?

00:28:26: Bo Z jednej strony mamy do czynienia z takim bardzo klasyczną formułą, duetu skrzypce i fortepia.

00:28:33: Ale już o tym wspominaliśmy trochę wcześniej i chciałbym to jeszcze raz podkreślić że to nie jest tak, że to jest klasyczne formuła, że sam Adam występuje jako kilku muzyków czasem gra trochę... Czasem słychać trochę gitarę klasycznie, czasem słuchać nie wiem violoncelle niemalże prawda?

00:28:52: się bardzo dużo dzieje.

00:28:53: Chciałbym się powiedzieć w różnych częstotliwościach od samego Adama, a jeszcze przecież Leszek dorzuca też bardzo różne odcienie tego fortepianu tak jakby więcej was było na scenie.

00:29:06: Jest coś takiego ciekawe, jest taka opowieść o tym że kiedyś jak się spotykało trzech śpiewaków i próbowali we trzech zaśpiewać jakiś akord to tak długo szukali współbrzmienia czyli modyfikowali wysokość brzmienia we trzech aż się pojawił czwarty głos.

00:29:21: I to jest też taka legenda, która być może związana z prawdą.

00:29:24: Ten układ Aliquotu powoduje wytworzenie się kolejnej częstotliwości, która jest jakby wypadkową jakąś harmoniczną tego co się dzieje na scenie.

00:29:31: i trochę jest tak że czasami tak się dzieję, że nas jest dwóch ale ta muzyka jakby jest taka większa Dlatego, że następuje spiętrzenie przez różnych częstotliwości.

00:29:39: Bo przecież je emocje mają częstotyliwości i pragnienia mają częste odliwości w ogóle organy nawet dla czegoś nazywają się organy albo mają częstości.

00:29:46: jakiś człowiek ma organy w środku w sobie przecież nie?

00:29:48: To wszystko jest tak naprawdę.

00:29:50: Platon powiedział, że rzeczywistość materia to jest utwardzona muzyka.

00:29:53: Rzeczywistoсть jest falowa, rzeczywiskość jest vibracją, jest częstotejłością.

00:29:56: Wszystko po prostu vibruje, kręci się, emituje fale.

00:30:00: Więc tak naprawdę uprawianie muzyki jest poniekąd budowaniem jakichś przestrzeni.

00:30:04: Nawet Mitant pięknie powiedział, że jest artysta uprawiając sztukę i manifestuje proces tworzenia niepodległej rzeczywistości.

00:30:11: No a z tą niepodległością to jest różnie.

00:30:13: no bo wiesz sama grawitacja czy ograniczenia ciała już tutaj powodują szereg ograniczeń.

00:30:21: ale ja myślę, że muzyka jest czymś większym od nas.

00:30:24: jeżeli państwo mają ochotę jakby tego doświadczyć i zobaczyć jak powstaje muzyka na żywo która przejmuje dwóch ludzi na scenie.

00:30:33: Po prostu przyjmuję ich, normalnie przyjmuje i się nimi posługuje po swojemu no to zapraszamy.

00:30:37: Tak słuchając płyty tego nie widać a na scenę można jeszcze zaobserwować jak to nam i włada jak to bardzo przejmuję kontrolę nad nami że my trochę unosimy się.

00:30:51: ta grawitacja przestaje tak działać jak zwykle

00:30:55: a jednak

00:30:56: i ona ta muzyka nas unosi jakby przestajemy Jakąś mnice między sobą, a instrumentami jakiś dystans w ogóle między sobią taki ludzki.

00:31:07: Po prostu czekamy na ten moment kiedy to wszystko się splecie w jakąś jedną całość i tworzymy i jednocześnie tego doświadczamy.

00:31:16: Jesteśmy w tym momencie ardystami którzy coś tworzą ale też tego doświadaczają i to jest naprawdę zawsze cudowna przygoda.

00:31:25: Muzyka nas wypełnia muzyka nas harmonizuje muzyka z nas Jakby świeci i potem schodzisz do Gardy Roby i znowu jesteś tym leżkiem orzeerem, czy Adamem Bałdychem.

00:31:33: No jest to jednak degradacja do bycia sobą a w tym majestacie muzyki która przez siebie przechodzi no naprawdę stajesz się kimś innym i to jest.

00:31:40: potem jest taki żal.

00:31:41: ludzie tam próbują wiesz jakoś to tam nadrabiać tam wywiadach czy robiące zdjęcia itd.

00:31:46: ale nie oszukasz tego.

00:31:48: kiedy schodźysz do gardy roby znowi jesteś niki A kiedy jesteś na scenie ze swoim instrumentem, grasz.

00:31:53: Kiedy ta muzyka cię uświęca i przepływa przez ciebie, naprawdę jesteś godnym przedstawicielem rasy ludzkiej w kosmicznej świadomości dostojeństwa swojego.

00:32:04: Ale schodzisz później z tej sceny?

00:32:06: No kończy się to!

00:32:07: Niestety kończy sie to.

00:32:09: Jesteś znowu kurczenikiem...

00:32:11: No dobrze, to ja już jestem namówiony.

00:32:14: Mam nadzieję że Państwo również dali się namówić żeby być świadkami tego misterium dla nas na co dzień.

00:32:21: nazwijmy to słuchających bardziej standardowych nie wiem popowych rokowych dźwięków.

00:32:26: To dla nas jeszcze jest prawda.

00:32:28: dodatkowe więcej danych o więcej danych będzie trochę Waszej muzyce niż w tej której gramy na codzień w radio.

00:32:34: po prostu

00:32:35: No, prawdopodobnie tak chociaż to jest czasami problem.

00:32:38: My mamy na szczęście inteligentną publiczność.

00:32:40: Na nasze koncerty przychodzą tylko piękni wspaniali mili sympatyczni i inteligentni rozwinięci duchowo ludzie.

00:32:48: więc no jeżeli państwo chcą przyjść na nasz koncert to państwo się znajdą w doskonałym towarzystwie.

00:32:53: Specjalnie dla radia poznań dwóch genialnych muzyków świetny pianista Leszek Moszder i znakomity skrzypek Adam Bałdych Marcin Rzyski.

00:33:03: Dziękujemy za uwagę.

00:33:04: Jeśli

00:33:04: podobał się państwu ten odcinek podcastu zachęcamy do obserwowania naszego kanału, dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.

00:33:14: Zapraszamy też do słuchania programów Radia Poznań i na stronę

00:33:18: www.radiopoznanefm.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.